Syndyk Getinu wycofa pozwy. Na co zgodziła się Rada Wierzycieli?
W czwartek 8 października 2026 r. dobrych wieści doczekali się kredytobiorcy Getin Noble Banku. Rada Wierzycieli banku w upadłości podjęła uchwałę nr 3/2026, w której zezwoliła syndykowi na cofnięcie pozwów przeciwko frankowiczom, których umowy Sąd uznał za nieważne, oraz na zrzeczenie się roszczeń:
o zwrot kapitału – do wysokości kwot spłaconych przez kredytobiorcę,
o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału – w całości,
o odsetki od tych kwot.
Uchwała dotyczy wyłącznie umów, co do których zapadł już wyrok – prawomocny albo nieprawomocny. Syndyk sam wystąpił o tę zgodę we wniosku z 24 września 2026 r. Uchwałę znamy z pierwszej ręki: adw. Wiktor Budzewski (KBiW) jest pełnomocnikiem członka Rady Wierzycieli. Pełne omówienie uchwały Rady Wierzycieli Getin Noble Banku opublikowaliśmy 8 października.
Cofnięcie pozwów zakończy część postępowań przeciwko kredytobiorcom i pozwoli odzyskać część opłat sądowych. Te pieniądze zasilą masę upadłości Getin Noble Banku, z której zaspokajani są wierzyciele – w tym frankowicze.
Dlaczego syndyk potrzebował zgody Rady Wierzycieli?
Rada wierzycieli pomaga syndykowi, kontroluje jego czynności i bada stan funduszów masy upadłości, kierując się interesem ogółu wierzycieli. Niektórych czynności syndyk nie może wykonać bez jej zezwolenia – w tym uznania, zrzeczenia się i zawarcia ugody co do roszczeń spornych (art. 206 ust. 1 pkt 6 Prawa upadłościowego). Cofnięcie pozwu połączone ze zrzeczeniem się roszczenia wymagało więc uchwały Rady.
Ile kosztują pozwy banku przeciwko frankowiczom?
Postępowanie upadłościowe reguluje przede wszystkim Prawo upadłościowe, ale o losie roszczeń syndyka przesądziło orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Getin – najpierw jako bank, a potem przez syndyka – masowo pozywał frankowiczów. To pozwy typu SLAPP: zamiast dochodzić należnych kwot, wywierają presję na kredytobiorców roszczeniami, które Sądy masowo oddalają. Takie pozwy składa każdy bank, przeciwko któremu toczą się tysiące spraw konsumentów. W Getinie mają jednak szczególną wagę – płaci za nie masa upadłości.
Każdy pozew trzeba opłacić. Konsument w sporze z bankiem płaci stałą opłatę 1000 zł (art. 13a ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Bank płaci 5% wartości przedmiotu sporu – obecnie nie więcej niż 100 000 zł (do września 2025 r. limit wynosił 200 000 zł). Wartość przedmiotu sporu to kwota, której powód żąda od pozwanego.
Przykład: przy kredycie 500 000 zł sama opłata od pozwu o zwrot tej kwoty wynosi 25 000 zł. W sprawach frankowych wartość sporu powyżej miliona złotych nie jest wyjątkiem – zwłaszcza gdy bank dolicza wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, jak robił to Getin. Wtedy sama opłata przekracza 50 000 zł.
Sądy masowo oddalają roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, a w tej części bank traci opłatę – pieniądze, które mogłyby trafić do wierzycieli. Tak samo jest z żądaniem zwrotu pełnej kwoty kredytu bez odliczenia spłat kredytobiorcy: zawyżona wartość sporu podnosi opłatę, a w części, w której Sąd oddali żądanie, bank jej nie odzyska. Wszystkie te kwestie rozstrzygnął w ostatnich latach TSUE – zebraliśmy je w zestawieniu pięć wyroków TSUE, które dały frankowiczom 1500 wygranych.
TSUE C-520/21: czy bank może żądać wynagrodzenia za korzystanie z kapitału?
Nie. Sprawa dodatkowych roszczeń banku – ponad nominalną kwotę kredytu – jest rozstrzygnięta. Bankowi przysługuje co najwyżej zwrot wypłaconego kapitału, a w określonych przypadkach także ustawowe odsetki za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty.
Kluczowy jest wyrok TSUE z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21. Trybunał orzekł, że instytucja kredytowa nie ma prawa żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty.
Trybunał uzasadnił to odstraszającym skutkiem dyrektywy 93/13. Ma on zniechęcać przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych postanowień w umowach z konsumentami. Trudno mówić o odstraszaniu, jeśli bank miałby jeszcze zarabiać na umowie, która z jego winy okazała się nieważna.
Sąd Najwyższy potwierdza: uchwała III CZP 25/22
Identyczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 r. (III CZP 25/22), wprost odwołując się do wyroku C-520/21. SN przesądził, że jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, to „nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia”.
SN podkreślił też, że żądaniu wynagrodzenia za korzystanie z kapitału sprzeciwia się cel dyrektywy 93/13 – wysoki poziom ochrony konsumentów. Z art. 7 ust. 1 dyrektywy wynika obowiązek państw członkowskich, by zapewnić stosowne i skuteczne środki zapobiegające dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach z konsumentami.
TSUE C-488/23: czy bank może żądać waloryzacji kapitału?
Nie. W postanowieniu z 12 stycznia 2024 r. w sprawie C-488/23 TSUE orzekł, że dyrektywa 93/13 sprzeciwia się wykładni, zgodnie z którą bank może żądać od konsumenta – poza zwrotem wypłaconego kapitału i ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty – rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji tego kapitału w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza.
Wniosek jest prosty: jeśli umowa upadła z powodu niedozwolonych klauzul, bank nie odzyska „strat inflacyjnych” kosztem kredytobiorcy.
TSUE C-396/24: czy bank może żądać całego kapitału mimo Twoich spłat?
Nie. Skoro bankowi przysługuje wyłącznie zwrot nominalnej kwoty kapitału, pozostaje pytanie o spłaty kredytobiorcy. Odpowiedź dał wyrok TSUE z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24 (Lubreczlik): bank nie może żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty kredytu niezależnie od kwoty spłat dokonanych w wykonaniu umowy i niezależnie od kwoty pozostałej do spłaty.
Nie zmienia tego wyrok z 10 września 2026 r. w sprawie C-510/25 (Adazik). Trybunał uznał, że prawo Unii co do zasady nie zakazuje rozliczenia wzajemnych należności banku i konsumenta, ale sposób rozliczenia wybierają polskie Sądy, a konsument musi mieć możliwość sprzeciwu – szerzej piszemy o tym w analizie wyroku C-510/25 (Adazik). Punkt wyjścia pozostaje ten sam: bank nie może żądać całego kapitału tak, jakby kredytobiorca niczego nie spłacił.
Dokładnie to realizuje uchwała Rady Wierzycieli – syndyk rezygnuje z żądania kapitału do wysokości kwot, które kredytobiorca już spłacił. Jak bronić się przed pozwem o pozostałą część, wyjaśniamy w tekście pozew banku o kapitał po wyrokach TSUE.
Co wycofanie pozwów oznacza dla frankowiczów z Getinu?
Mniejsze roszczenie albo koniec sprawy
Jeśli Sąd unieważnił Twoją umowę z Getin Noble Bankiem, syndyk może zrezygnować z żądania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału w całości, z kapitału do wysokości Twoich spłat oraz z odsetek od tych kwot. Gdy spłaty przekroczyły wypłacony kapitał, roszczenie o kapitał może zniknąć w całości. Gdy są niższe, syndyk może dochodzić już tylko różnicy.
Cofnięcie pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia jest ostateczne: Sąd umorzy postępowanie w tym zakresie, a syndyk nie będzie mógł skutecznie dochodzić tych kwot ponownie (art. 203 i art. 355 k.p.c.).
Zwrot kosztów procesu
Gdy powód cofa pozew, na żądanie pozwanego musi zwrócić mu koszty procesu (art. 203 § 2 k.p.c.). Zadbaj, by w Twojej sprawie złożono wniosek o ich zwrot – bez niego Sąd ich nie zasądzi.
Kiedy syndyk cofnie pozwy?
Uchwała to zgoda, a nie automatyczne umorzenie spraw. Syndyk cofa pozwy w każdej sprawie z osobna, a uchwały nie można wykonać przed upływem dwóch tygodni od jej doręczenia sędziemu-komisarzowi (art. 210 ust. 5 Prawa upadłościowego). Do czasu cofnięcia pozwu sprawa toczy się normalnie – nie ignoruj pism z Sądu.
Więcej pieniędzy w masie upadłości
Na decyzji zyskuje też masa upadłości. Jeśli syndyk cofnie pozew przed rozpoczęciem posiedzenia, na które skierowano sprawę, Sąd zwróci połowę opłaty od pozwu (art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Masa nie będzie też finansować dalszej obsługi prawnej tych procesów. To ważne dla wszystkich wierzycieli Getin Noble Banku – także dla frankowiczów, którzy czekają na zwrot swoich pieniędzy z masy upadłości.
Masz kredyt we frankach w Getin Noble Banku albo pozew od syndyka?
Eksperci ŻBK sprawdzą, czy Twoja sprawa mieści się w uchwale Rady Wierzycieli, czego syndyk może jeszcze od Ciebie żądać i ile możesz odzyskać. Wypełnij formularz bezpłatnej analizy umowy pod artykułem albo umów spotkanie. Ofertę dopasujesz w Konfiguratorze ofert ŻBK.
Podsumowanie
8 października 2026 r. Rada Wierzycieli Getin Noble Banku zgodziła się, by syndyk wycofał pozwy przeciwko frankowiczom, których umowy Sąd uznał za nieważne – także nieprawomocnie.
Zgoda obejmuje roszczenia o zwrot kapitału do wysokości spłat kredytobiorcy, o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału oraz o odsetki od tych kwot.
Bank płaci od pozwu 5% wartości sporu (obecnie do 100 000 zł). Przegrane pozwy uszczuplają masę upadłości, z której zaspokajani są wierzyciele – także frankowicze.
C-520/21 i uchwała SN III CZP 25/22: bank nie może żądać wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.
C-488/23: bank nie może żądać sądowej waloryzacji wypłaconego kapitału.
C-396/24: bank nie może żądać całego kapitału bez względu na spłaty kredytobiorcy.
Po cofnięciu pozwu kredytobiorca może żądać zwrotu kosztów procesu (art. 203 § 2 k.p.c.).







