Blog Frankowicza

Wyrok C-246/25: aneks frankowy obala całą umowę kredytową

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email

Czy unieważnienie aneksu oznacza nieważność całej umowy?

Wyjaśniamy znaczenie wyroku TSUE C-246/25.

Dlaczego odstraszający cel dyrektywy 93/13 jest tak ważny?

Pokazujemy, jak wpływa on na ocenę skutków abuzywnych postanowień.

Czy wyroki TSUE naprawdę wpłynęły na orzecznictwo polskich sądów?

Analizujemy wpływ najważniejszych orzeczeń na praktykę krajową.

Jak sprawdzić, czy bank prawidłowo poinformował o ryzyku?

Wyjaśniamy standard obowiązków informacyjnych wynikający z orzecznictwa TSUE.

Dlaczego banki coraz częściej proponują ugody?

Pokazujemy wpływ kolejnych wyroków TSUE na strategię sektora bankowego.

Czy sąd może „naprawić” umowę po usunięciu klauzuli abuzywnej?

Omawiamy znaczenie wyroków Dziubak i kolejnych orzeczeń TSUE.

 

Wyrok C-246/25: aneks frankowy obala całą umowę kredytową
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...

C-246/25 – aneks przewalutowujący pod lupą TSUE

TSUE w sprawie C-246/25 ponownie podkreślił znaczenie ochrony konsumenta i odstraszającego celu dyrektywy 93/13. Odpowiadamy również na pytania dotyczące obowiązków informacyjnych banków, ugód oraz wpływu orzecznictwa TSUE na sprawy frankowe i WIBOR

30 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał kolejny istotny dla kredytobiorców wyrok (sprawa C-246/25). Sprawa ta powstała na kanwie sporu frankowego, w którym pierwotna umowa obejmowała kredyt złotowy oparty o stawkę WIBOR, który to kredyt został następnie przewalutowany na mocy aneksu na kredyt frankowy. 

Takie okoliczności doprowadziły do braku jednolitości orzecznictwa. Część składów sędziowskich uważa bowiem, że unieważnienie aneksu (co do tej okoliczności zazwyczaj nie ma wątpliwości) powoduje powrót do pierwotnej umowy i obowiązek jej dalszego wykonywania, inne składy stoją jednak na stanowisku, że upadek aneksu skutkuje upadkiem umowy w całości. Nasi eksperci od lat popierają ten drugi punkt widzenia. Nie da się ukryć, iż taka wykładania jest również zdecydowanie korzystniejsza dla konsumenta. 

TSUE: kluczowa jest ochrona konsumenta i efekt odstraszający

W omawianej sprawie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że co prawda przepisy dyrektywy 93/13 nie stoją na przeszkodzie temu, aby powrócić do pierwotnej treści umowy, jednak tylko pod warunkiem, że zostaną należycie uwzględnione wynikające z takiego negatywne konsekwencje dla tego konsumenta i korzyści dla tego przedsiębiorcy, tak aby zagwarantować, że przywrócenie wspomnianych pierwotnych warunków pozwoli na ustanowienie rzeczywistej równowagi między prawami i obowiązkami stron umowy, a tym samym na zapewnienie skutecznej ochrony konsumenta, bez podważenia przy tym osiągnięcia przyświecającego tej dyrektywie celu odstraszającego.

Sąd krajowy będzie musiał zatem zbadać, czy powrót do pierwotnej bankowi nie przynosi bankowi nieuzasadnionych korzyści, ocenić negatywne skutki finansowe takiego przywrócenia oraz uwzględnić odstraszający cel dyrektywy 93/13. 

Takie stanowisko Trybunału można przyjąć z dużą dozą satysfakcji i optymizmu. Niewątpliwie cieszy zwrócenie przez TSUE kolejny raz uwagi na odstraszający cel przepisów chroniących konsumenta. Chodzi tu o to, iż sądy krajowe powinny stosować takie środki, które zniechęcą przedsiębiorców od stosowania niedozwolonych postanowień w umowach w przyszłości. Retoryczne pozostaje, wobec tego pytanie czy taki cel wypełniałby powrót do umowy w pierwotnej postaci. Wydaje się, że takie podejście wręcz zachęcałoby przedsiębiorców do umieszczania niedozwolonych postanowień w aneksach podsuwanych konsumentom krótko po podpisaniu pierwotnej umowy. Przedsiębiorca mógłby bowiem zakładać, że w najgorszym dla niego wypadku nastąpi unieważnienie wyłącznie aneksy, a korzyści z umowy nadal będą mogły być czerpane.

Pierwsze wyroki krajowe jeszcze przed TSUE

Warto również podkreślić, że 10 kwietnia 2026 r., a więc jeszcze przed wyrokiem TSUE, Sąd Apelacyjny w Warszawie w prowadzonej przez ekspertów ŻBK sprawie o sygnaturze VIII ACa 424/26 oddalił apelację banku w tego typu sprawie. Oznacza to, że umowa pierwotnie złotowa, zmieniona następnie aneksem jest już prawomocnie nieważna. W uzasadnieniu przedmiotowego wyroku Sąd Apelacyjny wskazał m.in., że powrót do umowy w pierwotnej postaci byłby sprzeczny z ideą ochrony konsumenta.

W dalszej części artykułu odpowiadamy na napływające do nas pytania.

Czy wyroki TSUE naprawdę są tak ważne?

Frankowicze słyszą o wyrokach TSUE od lat. Czy Trybunał w Luksemburgu naprawdę zmienił coś w polskich sądach — czy to tylko teoria? 

Absolutnie nie jest to tylko teoria. Wyroki TSUE mają niebagatelne znaczenie dla orzecznictwa krajowego i jest wielce prawdopodobne, że bez tych wyroków sprawy frankowe nie poszłyby w aż tak korzystnym kierunku. Jako pierwszą niezwykle istotną sprawę można uznać wyrok w sprawie Dziubak (C-260/18), który stanowił podstawę do unieważniania umów frankowych. W kolejnych latach zapadł szereg innych istotnych wyroków dotyczących m.in. możliwości stosowania zarzutu zatrzymania (C-28/22, C 424/22), obciążania konsumentów kosztami spraw typu SLAPP (C-746/24), statusu konsumenta przy przekazaniu kredytowanego lokalu w najem (C-347/23), obowiązków informacyjnych banków i wielu innych. Sprawy te będą miały również szerokie zastosowanie w przyszłości, nie tylko wobec innych frankowiczów ale też kredytobiorców złotowych i pozostałych konsumentów. Warto zaznaczyć, że znaczenie ma nie tylko orzecznictwo TSUE w polskich sprawach, ale też wszystkich pozostałych. 

Jak sprawdzić, czy bank prawidłowo poinformował o ryzyku?

TSUE wielokrotnie podkreślał, że konsument musiał być rzetelnie poinformowany o ryzyku walutowym. Jak sprawdzić, czy bank dopełnił tego obowiązku w mojej konkretnej umowie?

To prawda. Trybunał kładzie ogromny nacisk na obowiązki informacyjne banku względem konsumenta. 

Wyrok w sprawie C-471/24 – obowiązki informacyjne banków

TSUE szeroko odniósł się do tych obowiązków choćby w niedawnym wyroku
z 12 lutego 2026 r. (C-471/24) dotyczącym kredytów oprocentowanych stawką WIBOR. Trybunał nie zakwestionował co prawda wskaźnika WIBOR jako takiego, jednak podkreślić należy, że wyrok ten dotyczył umów zawartych po wejściu w życie rozporządzenia BMR, które reguluje zasady ustalania WIBOR-u (styczeń 2018 r.). Trybunał zwrócił natomiast uwagę na szereg obowiązków informacyjnych banków. Nie jest zatem tak, że umowy zawarte po wejściu w życie wspomnianego rozporządzenia są automatycznie ważne. Niemniej istotne jest to, czy banki wypełniły wynikające z przepisów obowiązki informacyjne, m.in. wynikające z arkusza ESIS.

W zakresie obowiązków informacyjnych znaczenie ma m.in. wyrok w węgierskiej sprawie C-26/13, w której TSUE wskazał, iż przepisy dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem. Przepisy nakazują, aby dany warunek nie tylko był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Przedmiotowy wyrok dotyczy co prawda sprawy frankowej, ale ogólne wnioski z niego wynikające dotyczące tego, jak postanowienia umowne powinny być konstruowane, zdecydowanie wykraczają poza zakres tej konkretnej sprawy.

Nawet pracownik banku musi zostać poinformowany

Warto również zwrócić uwagę na wyrok w sprawie 139/22. Bank chciał w tym przypadku wykorzystać fakt, że kredytobiorca był pracownikiem pozwanego banku w momencie zawierania umowy kredytu. Zdaniem banku doskonale wiedział zatem jak działa ten konkretny rodzaj umowy. Nie może, wobec tego powoływać się na niedoinformowanie go przez bank o mechanizmach i ryzykach, którymi obarczona jest umowa. Trybunał miał jednak zupełnie inne zdanie. Wskazał bowiem, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy ów konsument jest jego pracownikiem i posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy.

Dlaczego banki coraz częściej proponują ugody?

Banki proponują ugody coraz chętniej. Czy to efekt wyroków TSUE — czy banki po prostu kalkulują, że taniej zapłacić teraz niż przegrać w sądzie?

Można powiedzieć, że również w efekcie wyroków TSUE banki dochodzą do takich kalkulacji. Wielokrotnie byliśmy świadkami tego, jak szybko banki zmieniały punkt widzenia po wyrokach Trybunału. Jednym z ostatnich przejawów tego typu działań jest rezygnacja części banków z dochodzenia odsetek w sprawach ze swojego powództwa po wyroku TSUE w sprawie C-902/24 z 22 stycznia 2026 r. Zdarza się również, że bank chce wykonać w całości wyrok, w którym zastrzeżono zarzut zatrzymania, jeśli sprawa taka jest przedmiotem skargi kasacyjnej. Bank wie bowiem, że niemal na pewno przegra taką sprawę, na co również ma wpływ orzecznictwo TSUE. Warto zwrócić uwagę również na wyrok w sprawie C-396/24 oraz C-746/24, dotyczących pozwów typu SLAPP. W pierwszej z tych spraw Trybunał wskazał, że bank nie może dochodzić od konsumenta zwrotu kwoty kredytu bez uwzględnienia wpłaconych już rat. W drugim TSUE wykluczył możliwość obciążania konsumenta kosztami postępowania wszczętego przez bank, jeśli źródłem takiego postępowania jest nieważna umowa. Oba te wyroki, uzupełnione dodatkowo o uzasadnienie wspomnianego wyroku w sprawie C-902/24 niwelują ujemne skutki związane z masowo składanymi przez banki pozwami i ograniczają potencjalne negatywne dla konsumenta konsekwencje.

Czy sąd może „naprawić” umowę po usunięciu klauzuli abuzywnej?

Dyrektywa 93/13 mówi o braku związania konsumenta nieuczciwym warunkiem. Co to oznacza — czy sąd może utrzymać umowę w mocy po usunięciu klauzuli abuzywnej? 

Wyrok w sprawie C- 260/18

Umowy kredytowe właściwie nie mogą funkcjonować bez klauzul uznanych za niedozwolone. Brak jest podstaw do modyfikacji tych postanowień lub uznania, że nie wiążą one konsumenta jedynie w pewnym zakresie ani uzupełnienia powstałej po tych postanowieniach „luki” jakąkolwiek treścią, w tym w szczególności przepisami prawa krajowego. Istotne znaczenie ma tu wspomniany już wcześniej wyrok w sprawie Dziubak (C-260/18).  W przedmiotowym wyroku TSUE wskazał m.in., że sądy krajowe nie mogą wypełniać luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały.

Kolejne wyroki 

Podobne stanowisko zajął Trybunał w sprawach C 19/20 oraz hiszpańskich sprawach C-70/17 i C-179/17. W sprawach tych wskazano, że w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, że niezgodny z tym przepisem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku.   Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być one unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców.

Podsumowanie

  • Wyrok C-246/25 dotyczy skutków nieważności aneksów przewalutowujących kredyty. 

  • TSUE ponownie podkreślił odstraszający cel dyrektywy 93/13. 

  • Powrót do pierwotnej umowy nie może prowadzić do nieuzasadnionych korzyści banku. 

  • Orzecznictwo TSUE realnie zmieniło praktykę polskich sądów. 

  • Bank ma obowiązek rzetelnego poinformowania konsumenta o ryzyku związanym z umową. 

  • Obowiązki informacyjne istnieją nawet wobec pracowników banków. 

  • Banki coraz częściej proponują ugody w związku z rosnącym ryzykiem przegranych. 

  • Sądy krajowe nie mogą „naprawiać” umów po usunięciu klauzul abuzywnych.

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email

Polecamy