Blog Frankowicza

700 ugód wynegocjowanych przez Ekspertów ŻBK. Jak to zmieniło relację siły między bankami a kredytobiorcami w Polsce.

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email
Trzy lata temu bank nie rozmawiał. Dziś sam dzwoni z propozycją. To wyraźne przekształcenie relacji między instytucją finansową a konsumentem, który przez dekadę był traktowany jako podmiot bez realnej siły negocjacyjnej. Departament Mediacji i Ugód ŻBK zamknął 700 ugód z bankami. To liczba, która pokazuje skalę doświadczenia Ekspertów ŻBK.

Czego dowiesz się z artykułu?

Dlaczego banki zaczęły proponować ugody frankowe?

Banki zaczęły częściej proponować ugody po wyrokach TSUE z lat 2023–2024, które zwiększyły koszty i ryzyko dalszego prowadzenia sporów sądowych dotyczących kredytów frankowych.

Czy ugoda z bankiem może być realną alternatywą dla wyroku sądowego?

Ugoda może być korzystna dla frankowicza i dlaczego jej wynik powinien być zbliżony do tego, co kredytobiorca mógłby uzyskać przy prawomocnym unieważnieniu umowy.

Jakie pułapki mogą pojawić się w ugodzie z bankiem?

Ugoda z bankiem może zawierać m.in. klauzule wygaśnięcia przyszłych roszczeń, nieprecyzyjne zapisy dotyczące zwrotu świadczenia nienależnego oraz brak terminu wykreślenia hipoteki, co może prowadzić do problemów podatkowych i formalnych po zakończeniu sprawy.

Dlaczego doświadczenie negocjacyjne ma znaczenie w sprawach frankowych?

Doświadczenie w negocjacjach z bankami pozwala lepiej rozumieć strategie stosowane przez poszczególne instytucje oraz skuteczniej oceniać, kiedy propozycja ugody może zostać jeszcze poprawiona, co zwiększa szansę na korzystniejszy wynik końcowy.

700 ugód wynegocjowanych przez Ekspertów ŻBK. Jak to zmieniło relację siły między bankami a kredytobiorcami w Polsce.
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...

Część I: Od zera do 700. Trzyletnia historia

Stan sprzed 2023: każda sprawa do końca w sądzie

Jeszcze dwa, trzy lata temu rozmowa o ugodzie z bankiem w sprawie frankowej była w zdecydowanej większości przypadków niemożliwa. Banki nie negocjowały, lecz kierowały sprawy do sądów. Każda sprawa szła do końca w sądzie, niezależnie od tego, jak oczywiste było naruszenie praw konsumenta. Frankowicz był wrogiem, którego należy zmęczyć procedurą, a nie partnerem, z którym warto się rozliczyć. Ugód frankowych praktycznie nie było. Departament Mediacji i Ugód ŻBK w tamtym okresie zamknął zero ugód, bo nie było z kim rozmawiać.

Punkt zwrotny: wyroki TSUE 2023 i 2024

Zmiana zaczęła się od wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które w latach 2023 i 2024 zamknęły bankowi drogę do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy oraz rozstrzygnęły kwestię odsetek i kosztów procesu. Każdy wyrok TSUE niekorzystny dla sektora bankowego był odczuwalny natychmiast — w kursie akcji banków, w wysokości tworzonych rezerw, w kalkulacji zarządów dotyczącej tego, czy warto dalej procesować, czy taniej jest zapłacić teraz.

Banki zaczęły liczyć i zaczęły rozmawiać.

Pierwsze próby negocjacji

Pierwsze propozycje ugód frankowych, które pojawiły się po zwrocie orzeczniczym, były bardzo dalekie od tego, co kredytobiorca mógłby uzyskać na drodze sądowej. Banki testowały rynek, sprawdzając, ile są gotowi przyjąć klienci, którzy nie chcą lub nie mogą czekać na wyrok. Część z tych propozycji była wręcz niekorzystna, a w dodatku zawierała pułapki podatkowe, klauzule wygaśnięcia przyszłych roszczeń, a także brak precyzji co do wykreślenia hipoteki.

Ale sam fakt, że bank zaczął rozmawiać, był sygnałem. Pozycja kredytobiorcy — nawet tego, który jeszcze nie złożył pozwu — zmieniła się fundamentalnie.

Kamil Chwiedosik tworzy Departament Mediacji i Ugód

Odpowiedzią na ten moment rynkowy było powołanie w ŻBK dedykowanej komórki, czyli Departamentu Mediacji i Ugód. Nie jako usługi dodatkowej, lecz jako oddzielnej kompetencji z własną bazą wiedzy, własną metodyką i własnym standardem tego, co ugoda powinna zawierać, żeby była warta podpisania. Na czele departamentu stanął adw. Bartosz Sowa.

Założenie było proste: ugoda jest realną alternatywą dla wyroku, ale tylko wtedy, gdy ktoś po stronie klienta wie, jak negocjować oraz ma wystarczająco dużo historycznych danych, żeby wiedzieć, kiedy bank mówi „to nasze ostatnie słowo‟, a kiedy blefuje.

Dziś: 700 ugód

Dziś Departament Mediacji i Ugód ŻBK zamknął 700 ugód z bankami. Część z nich została sfinalizowana w ciągu tygodnia od momentu wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji. To nie jest tempo, które osiąga się bez wiedzy o tym, jak dany bank zachowuje się w określonej sytuacji procesowej.

Część II: Co zmieniło się w bankach

Bank przychodzi sam i to zmienia wszystko

Bank, który sam inicjuje kontakt w sprawie ugody, sygnalizuje, że kalkulacja ryzyka po jego stronie się zmieniła, ale nie oznacza to automatycznie słabej pozycji negocjacyjnej instytucji. Oznacza, że rozliczenie jest dla niej w tym momencie korzystniejsze niż dalsze procesowanie. Trzy lata temu żaden bank nie dzwonił pierwszy. Dziś to standard.

Adw. Bartosz Sowa podsumowuje to wprost: wola banków do ugód wzrosła bezpośrednio po wyrokach TSUE dotyczących odsetek i kosztów procesu. Te wyroki uczyniły dalsze procesowanie znacznie droższym i znacznie mniej przewidywalnym dla instytucji finansowych.

Rekordowe rezerwy jako barometr gotowości banków

Jednym z najbardziej wymownych sygnałów zmiany są rezerwy tworzone przez banki na ryzyko frankowe. Poziom, dyskutowany publicznie przez ekspertów rynku finansowego, jest bezpośrednim wskaźnikiem tego, ile banki spodziewają się zapłacić w sprawach frankowych. Każda złotówka w rezerwie to złotówka, którą bank jest gotowy wydać i którą woli wydać w kontrolowany sposób ugody niż w nieprzewidywalny sposób wyroku z odsetkami.

Propozycje zadowalające w 90%. Co to znaczy?

Nie wszystkie banki są równie skłonne do rozmów. Część nadal stosuje strategię opóźniania i minimalizowania. Ale zdecydowana większość wychodzi dziś z propozycjami, które adw. Sowa określa jako „zadowalające w 90% — co daje pole do dyskusji‟. To istotne sformułowanie: nie chodzi o to, że propozycja jest dobra. Chodzi o to, że od niej można zacząć rozmowę. I że na tej rozmowie można zyskać.

Część III: Co zmieniło się w ŻBK

Czym jest „sprawiedliwa ugoda‟

Departament Mediacji i Ugód ŻBK wypracował przez 700 spraw konkretny baseline — standard tego, co ugoda powinna zawierać, żeby była warta podpisania. Punkt odniesienia jest precyzyjny: wynik ugody powinien być zbliżony do tego, co kredytobiorca uzyskałby przy prawomocnym unieważnieniu umowy. Jeśli ugoda jest znacząco poniżej tego progu, to nie jest ugodą, jest kapitulacją.

Baza wiedzy o wzorcach 7–8 głównych banków

700 zamkniętych ugód to coś więcej niż liczba. To baza danych o tym, jak każdy z siedmiu–ośmiu głównych banków prowadzi negocjacje ugodowe. Jak kontruje pierwszą propozycję klienta. Kiedy schodzi z pozycji, a kiedy się upiera. Co zaoferuje w drugim podejściu, jeśli pierwsze zostanie odrzucone. Jak długo trwa rozliczenie po podpisaniu ugody — czy tydzień, czy trzy miesiące.

Ta wiedza ma bezpośrednie przełożenie na wynik negocjacji. Kancelaria, która zamknęła kilkadziesiąt ugód, buduje wiedzę urywkowo. Kancelaria, która przeprowadziła 700 ugód, posiada know-how dotyczące sposobu negocjowania przez każdy z głównych banków.

Trzy czerwone linie, których ŻBK nie przekracza

Przez 700 spraw Departament Mediacji i Ugód wypracował trzy twarde , czyli elementy, których ŻBK nie akceptuje w ugodach, niezależnie od presji banku.

Pierwsza: odsetki naliczane wstecz od starych wezwań do zapłaty. To pułapka, która pozornie nie zmienia kwoty ugody, ale w rzeczywistości przenosi na klienta koszt odsetek za okres, w którym sprawa jeszcze się nie toczyła.

Druga: klauzule wygaśnięcia wszystkich przyszłych roszczeń. Ugoda powinna dotyczyć konkretnej umowy i konkretnych roszczeń. Nie powinna zamykać klientowi drogi do dochodzenia praw z innych tytułów.

Trzecia: brak precyzyjnego sformułowania „zwrot świadczenia nienależnego‟ w treści ugody. To nie jest kwestia stylistyczna, lecz kwestia podatkowa. Ugoda bez tego sformułowania może generować obowiązek podatkowy, którego kredytobiorca nie przewidział.

Do tego dochodzi brak terminu wykreślenia hipoteki. To rzecz techniczna, ale przez wielu klientów pomijana, która potrafi generować problemy przez lata po zamknięciu sprawy.

Część IV: Co to znaczy dla Ciebie

Dostałeś propozycję banku. Masz wybór, którego trzy lata temu nie było

Jeśli bank skontaktował się z Tobą z propozycją ugody, nawet zanim złożyłeś pozew, to sygnał, że Twoja pozycja jest silniejsza, niż myślisz. Bank nie dzwoni do kredytobiorców, którzy nie stanowią dla niego ryzyka. Dzwoni do tych, którym coś jest winien i o tym wie.

Ale propozycja banku to punkt startowy, nie punkt końcowy. To, co podpisujesz, zależy od tego, kto negocjuje po Twojej stronie i czy ma wiedzę o tym, jak dany bank zachowuje się w drugiej i trzeciej rundzie rozmów.

Jeśli Twój proces już trwa, istnieje szansa na skrócenie go o 70–80%

Jeśli masz aktywną sprawę sądową, ugoda wynegocjowana na odpowiednim etapie postępowania może skrócić czas do rozliczenia o 70–80% w stosunku do czekania na prawomocny wyrok. Przy sprawach trwających trzy–cztery lata to różnica kilku lat życia bez hipoteki.

Masz kredyt WIBOR — jesteś na początku fali

Pierwsze ugody WIBOR-owe zaczynają się pojawiać. Rynek ugód frankowych rozwijał się przez kilka lat zanim nabrał tempa. Rynek ugód WIBOR-owych jest dziś w miejscu, w którym frankowy był trzy lata temu. Kredytobiorcy, którzy zaczną budować pozycję negocjacyjną teraz, będą mieli przewagę, gdy ugody staną się rutyną także w tym segmencie.

Jeszcze nie pozwałeś? Bank może sam przyjść

Historia frankowa pokazuje, że ugody pojawiają się najpierw w sprawach z aktywnym postępowaniem sądowym. Warto złożyć pozew zanim bank sam zadzwoni, ponieważ to właśnie pozew, nie gotowość, jest dla banku sygnałem, że klient jest poważny.

Dostałeś propozycję ugody? Skonsultuj ją z Departamentem Mediacji i Ugód ŻBK. Analizę przeprowadzimy bezpłatnie w ciągu 48 godzin. Pokażemy, co poprawić przed podpisaniem. Kontakt: info@zyciebezkredytu.pl 

Kluczowe wnioski

  • Ugoda z bankiem przestała być wyjątkiem — stała się rutyną, a zmiana ta wynika bezpośrednio z wyroków TSUE 2023/2024, które uczyniły dalsze procesowanie przez banki kosztowniejszym i mniej przewidywalnym.

  • Wynik ugody z bankiem zależy przede wszystkim od kompetencji negocjacyjnych po stronie klienta. Ta sama wyjściowa propozycja banku daje różne wyniki finalne w zależności od tego, kto i z jaką bazą wiedzy prowadzi rozmowę.

  • 700 zamkniętych ugód dało Departamentowi Mediacji i Ugód ŻBK unikatową wiedzę o wzorcach negocjacyjnych 7–8 głównych banków. Tej wiedzy nie ma kancelaria z kilkudziesięcioma ugodami, a ona bezpośrednio przekłada się na wynik.

  • Ugoda z bankiem to dziś realna alternatywa dla wyroku sądowego. Dla kredytobiorców, którzy nie chcą czekać 3–4 lata, skraca czas do rozliczenia o 70–80%, ale tylko wtedy, gdy nie zawiera pułapek podatkowych, klauzul wygaśnięcia roszczeń ani braku terminu wykreślenia hipoteki.

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email

Polecamy