|
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...
|
NBP zatrzymał obniżki — i co z tego wynika
9 kwietnia 2026 roku Narodowy Bank Polski zdecydował się pozostawić stopy procentowe bez zmian, na poziomie 3,75 procent. Decyzja zapadła mimo napiętej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej — rosnących cen surowców, niepewności związanej z konfliktami międzynarodowymi i obaw o inflację. Wcześniej spodziewano się kolejnych obniżek. Ich brak był dla wielu kredytobiorców nieoczekiwaną wiadomością.
Sam brak dalszych obniżek nie musiałby być problemem, gdyby nie równoczesny wzrost WIBOR-u.
Paradoks: stopy stałe, WIBOR rośnie
Pod koniec marca i na początku kwietnia wskaźniki WIBOR 3M i 6M zaczęły rosnąć — mimo że stopy procentowe NBP pozostały bez zmian. To zjawisko, które może wydawać się sprzeczne z intuicją, w rzeczywistości pokazuje jedną z podstawowych cech mechanizmu zmiennego oprocentowania: rynek reaguje szybciej niż decyzje banku centralnego.
Wzrost WIBOR-u w tym okresie to efekt rosnącej niepewności — związanej z sytuacją geopolityczną, cenami energii i obawami o trwałość dezinflacji. Rynek finansowy zaczął wyceniać większe ryzyko zanim jeszcze RPP miała okazję zareagować. Dla kredytobiorców, których harmonogramy spłat aktualizowały się w tym właśnie czasie, przełożyło się to na konkretnie wyższe raty.
Czego to dowodzi?
Sytuacja z przełomu marca i kwietnia 2026 roku jest dobrym przykładem z kilku powodów. Po pierwsze pokazuje, że oprocentowanie kredytu hipotecznego opartego na zmiennej stopie nie zależy wyłącznie od decyzji RPP — zależy od oczekiwań i nastrojów całego rynku finansowego. Po drugie dowodzi, że okresy uspokojenia mogą być krótkie i złudne. Raty, które spadły, mogą równie szybko powrócić do wcześniejszych poziomów — lub je przekroczyć.
Kredytobiorca ze zmiennym oprocentowaniem jest ciągle wystawiony na ryzyko, którego źródła są często poza zasięgiem jakiegokolwiek krajowego regulatora — od cen ropy po konflikty zbrojne na innych kontynentach. To właśnie te czynniki należą dziś do najważniejszych elementów wpływających na sytuację złotówkowiczów.
Co robią kredytobiorcy, którzy nie czekają biernie
Zmienność rynkowa, którą obserwujemy od kilku tygodni, skłania coraz więcej osób do działania zamiast czekania. Nie dlatego, że raty znowu gwałtownie wzrosły — ale dlatego, że ta sytuacja przypomina o fundamentalnym problemie: kredyt ze zmiennym oprocentowaniem przenosi całe ryzyko zmiany warunków makroekonomicznych na kredytobiorcę, pozostawiając bank w pozycji, w której na każdym wzroście zarabia.
Ci, którzy analizują swoje umowy w tej chwili, mają jedną wyraźną przewagę: sprawy WIBOR nie zatknęły jeszcze polskich sądów. Oznacza to szybsze postępowania i większą przewidywalność wyroku. Historia spraw frankowych pokazuje, że to okno nie pozostaje otwarte wiecznie.
Co warto zrobić już teraz
Jeśli masz kredyt hipoteczny ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR, aktualna sytuacja rynkowa to dobry moment, żeby odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Czy bank rzetelnie poinformował Cię przed podpisaniem umowy o tym, jak może zmieniać się Twoja rata w scenariuszach ekstremalnych? Czy w Twojej umowie znalazły się wszystkie informacje, do których dostarczenia bank był zobowiązany? Czy wiesz, jakiego rzutuje rozstrzygnięcia możesz się spodziewać, jeśli zdecydujesz się zakwestionować umowę?
Bezpłatna analiza umowy pozwala odpowiedzieć na te pytania — zanim znowu będziesz patrzeć, jak Twoja rata rośnie, i zastanawiać się, czy miałeś inne wyjście.
Podsumowanie artykułu:
WIBOR może rosnąć nawet przy stabilnych stopach NBP, ponieważ odzwierciedla oczekiwania rynku co do przyszłej polityki pieniężnej, a nie tylko bieżące decyzje.
Okres spadków rat okazał się krótkotrwały — zmienność, na którą wpływ ma m.in. WIBOR, pozostaje trwałą cechą kredytów o zmiennym oprocentowaniu.
Stabilizacja stóp procentowych nie gwarantuje stabilizacji rat, ponieważ WIBOR reaguje na czynniki takie jak inflacja, ceny energii czy ryzyko geopolityczne.
Kredytobiorcy coraz częściej analizują swoje umowy, ponieważ mechanizm oparty na WIBOR przenosi istotną część ryzyka rynkowego na ich stronę.







