|
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...
|
Od tego dnia w polskich sądach zapadają pierwsze orzeczenia korzystne dla kredytobiorców złotówkowych — i niekorzystne. Ten tekst pokazuje, gdzie dokładnie jesteśmy, co przesądził TSUE, jakie dokumenty decydują o wyniku i dlaczego to wszystko już widzieliśmy — jedenaście lat temu, w sprawach frankowych.
Najważniejsze wnioski
– C-471/24 przeniósł oś sporu: nie „czy WIBOR jest rynkowy”, lecz „czy klauzula była przejrzysta i czy bank wyjaśnił nieograniczone ryzyko stopy procentowej”. To ten sam test, który banki przegrały w sprawach CHF (TSUE C-26/13, C-186/16, C-125/18).
– Pierwsze korzystne orzeczenia — zabezpieczenia przez wstrzymanie rat i wyroki pierwszej instancji usuwające WIBOR z umowy — już zapadają, także w naszych sprawach. Są nieprawomocne. Są też oddalenia: sądy są dziś podzielone tak, jak w sprawach frankowych w latach 2016–2018.
– O wyniku decydują dokumenty przedkontraktowe: symulacje wzrostu raty, dane historyczne wskaźnika, treść pouczeń, regulamin. Ich brak po stronie banku to najmocniejszy argument — a bank rzadko je ma.
– Skutek abuzywności to spór o zakres, nie o istnienie roszczenia: kredyt na samej marży albo nieważność umowy — TSUE pozostawił kaskadę skutków sądom krajowym.
Co dokładnie przesądził TSUE w C-471/24
Trybunał odpowiedział na pytania polskiego sądu w trzech krokach. Po pierwsze: klauzula zmiennego oprocentowania oparta na wskaźniku referencyjnym nie jest wyłączona spod dyrektywy 93/13 tylko dlatego, że wskaźnik jest uregulowany rozporządzeniem BMR — bank miał swobodę wyboru wskaźnika, konstrukcji klauzuli i wysokości marży. Po drugie: sąd krajowy nie bada metodologii wyznaczania WIBOR-u ani jego „rynkowości” — to domena administratora wskaźnika i nadzoru. Po trzecie: sąd bada, czy klauzula spełnia wymóg przejrzystości, to jest czy właściwie poinformowany konsument mógł zrozumieć konkretne działanie mechanizmu oprocentowania i oszacować jego konsekwencje ekonomiczne — a jeśli nie, otwiera się kontrola abuzywności także w odniesieniu do klauzuli głównego świadczenia.
Dla praktyki oznacza to koniec sporu o „arbitralność WIBOR-u” — i początek sporu o to, co bank pokazał klientowi przed podpisaniem umowy. To dobra wiadomość: ten drugi spór banki przegrywają od jedenastu lat.
Sąd bada | Sąd NIE bada |
Czy klauzula oprocentowania była przejrzysta materialnie, nie tylko gramatycznie | Metodologii wyznaczania WIBOR-u (rozporządzenie BMR) |
Czy bank przedstawił symulacje, dane historyczne, realne ostrzeżenie o nieograniczonym ryzyku | Czy WIBOR „odzwierciedla rzeczywisty koszt pieniądza” |
Czy ryzyko stopy procentowej rozłożono uczciwie między konsumenta i bank | Czy administrator lub panel banków manipulował stawką (osobne postępowania) |
Czy oświadczenie o ryzyku było rzetelną informacją, czy formułką | Wysokości marży jako takiej, jeśli jest jednoznaczna |
Jaki skutek ma abuzywność: wyeliminowanie całego oprocentowania, marża bez WIBOR-u czy nieważność | Negocjacji warunków finansowych kredytu |
Pierwsze orzeczenia w 2026 r.
Po C-471/24 sądy powszechne wydają pierwsze rozstrzygnięcia w obie strony. Po stronie kredytobiorców: postanowienia o zabezpieczeniu przez wstrzymanie spłaty rat na czas procesu (na zasadach wypracowanych w sprawach frankowych po TSUE C-287/22) oraz pierwsze wyroki pierwszej instancji, w których sąd uznał klauzulę zmiennego oprocentowania za nieprzejrzystą — bo bank nie przedstawił symulacji wzrostu raty przy wzroście stopy procentowej ani danych historycznych — i usunął odwołanie do WIBOR-u z umowy, pozostawiając kredyt oprocentowany samą marżą z obowiązkiem zwrotu nadpłaty. Takie orzeczenia zapadają także w sprawach naszych Klientów; są nieprawomocne, dlatego opisujemy je bez sygnatur do czasu prawomocności.
Po drugiej stronie są oddalenia — także w naszych sprawach. Przykład z własnej praktyki: Sąd Okręgowy w Warszawie postanowieniem z 15 lipca 2026 r. (XXV C 715/26) oddalił wniosek o zabezpieczenie w sprawie kredytu z 2010 r. oprocentowanego WIBOR 3M + marża, uznając klauzulę za „jednoznaczną”, bo Klientka podpisała oświadczenie o ryzyku, a wskaźnik jest publiczny; sąd sięgnął przy tym po ustawę o kredycie hipotecznym z 2017 r. do umowy sprzed siedmiu lat. Zażalenie jest w toku. Uczciwie: sądy są dziś podzielone mniej więcej tak, jak w sprawach frankowych w 2017 r. — i dokładnie tak samo brzmi argumentacja niekorzystnych orzeczeń („klient podpisał oświadczenie”, „wskaźnik jest publiczny”), którą TSUE już raz odrzucił.
W ŻBK prowadzimy dziś setki spraw WIBOR tym samym zespołem, który wygrał 1500 spraw frankowych; każde oddalenie zabezpieczenia zaskarżamy, bo argumenty tych postanowień są znane z 2017 r. — i znany jest ich koniec.
Jakie dokumenty decydują o wyniku — checklista
Umowa i regulamin — jak zdefiniowano wskaźnik, czy jest mechanizm jego zmiany, czy przewidziano zaprzestanie publikacji, czy jest dolna granica oprocentowania („floor”), a nie ma górnej.
Oświadczenie o ryzyku stopy procentowej — treść, nie sam podpis: czy mówi o nieograniczonym wzroście raty, czy podano przykład liczbowy.
Symulacje i informacje przedkontraktowe — czy bank pokazał ratę przy WIBOR 5%, 7%, 10%; formularz informacyjny (dla umów po 2017 r.); dla umów wcześniejszych — praktyka banku i Rekomendacja S.
Dane historyczne — czy klient dostał wykres zmienności WIBOR-u za kilkanaście lat wstecz; TSUE w C-125/18 wymaga tego wprost dla klauzul opartych na wskaźniku.
Harmonogramy i historia rat — pokazują realną skalę wzrostu obciążenia od 2021 r. i są podstawą wyliczenia nadpłaty.
Korespondencja z bankiem — reklamacja i odpowiedź: bank zwykle powołuje się na „publiczność wskaźnika”, co po C-471/24 nie wystarcza; brak odpowiedzi na żądanie wydania dokumentów przedkontraktowych jest sam w sobie dowodem.
Skutek: marża bez WIBOR-u czy nieważność?
TSUE nie przesądził kaskady skutków — pozostawił ją sądom krajowym. W praktyce widać dwa modele. Pierwszy: usunięcie odwołania do WIBOR-u z zachowaniem umowy — kredyt oprocentowany samą marżą, a różnica między ratami faktycznie zapłaconymi a ratami „marżowymi” to nadpłata do zwrotu z odsetkami. Drugi: nieważność całej umowy, gdy bez klauzuli oprocentowania nie da się jej wykonać w rozumieniu prawa krajowego. Nasze pozwy formułujemy tak, by żądanie ustalenia nieważności było główne, a „kredyt na marży” — ewentualne; sąd nie może oddalić powództwa tylko dlatego, że wybrał inny z dwóch dopuszczalnych skutków. Nawet sąd, który oddalił nam zabezpieczenie w sprawie XXV C 715/26, przyznał w uzasadnieniu, że ewentualna abuzywność prowadziłaby do kredytu oprocentowanego samą marżą — czyli do roszczenia.
Czego nauczyły nas franki — i co robić teraz
W 2016 r. sądy oddalały pozwy frankowe, bo „klient podpisał oświadczenie o ryzyku”. W 2019 r. TSUE (C-260/18) powiedział, że to nie wystarcza; w 2024 r. potwierdził to Sąd Najwyższy w III CZP 25/22. Kredytobiorcy, którzy pozwali w 2016 r., mają dziś prawomocne wyroki i odsetki za dekadę. Ci, którzy czekali „na pewność”, wchodzą do kolejki. W sprawach WIBOR jesteśmy dziś między 2019 a 2021 r. tamtej osi. Co robić: przeanalizować umowę i komplet dokumentów przedkontraktowych, złożyć reklamację z żądaniem wydania symulacji i danych, które bank przekazał przed umową, policzyć nadpłatę na kalkulatorze i podjąć decyzję o pozwie z wnioskiem o zabezpieczenie. Ustawy o wstrzymaniu rat „z mocy prawa” dla kredytów WIBOR nie ma — dlatego zabezpieczenie trzeba wywalczyć, a oddalenia zaskarżać.
Najczęstsze pytania:
Czy sąd może usunąć WIBOR z umowy kredytu?
Tak — po C-471/24 klauzula zmiennego oprocentowania oparta na WIBOR-ze podlega kontroli abuzywności; przy stwierdzeniu nieprzejrzystości sąd może usunąć odwołanie do wskaźnika (kredyt na samej marży) lub stwierdzić nieważność umowy. Pierwsze takie orzeczenia już zapadły; są nieprawomocne.
Czy TSUE uznał WIBOR za nielegalny?
Nie — i nikt tego nie twierdził. TSUE wyłączył badanie metodologii wskaźnika, ale dopuścił kontrolę klauzuli umownej pod kątem przejrzystości i obowiązków informacyjnych banku. Nielegalna może być klauzula, nie wskaźnik.
Czy dostanę wstrzymanie rat na czas procesu WIBOR?
Sądy są podzielone. Część udziela zabezpieczenia na zasadach z C-287/22, część oddala wnioski (jak w XXV C 715/26). Oddalenia zaskarżamy — argumentacja tych postanowień powtarza tezy odrzucone przez TSUE w sprawach CHF.
Jakie umowy mają największe szanse?
Te, w których bank nie przedstawił symulacji wzrostu raty ani danych historycznych, oświadczenie o ryzyku było formułką, umowa ma „floor” bez „cap” lub nie reguluje zaprzestania publikacji wskaźnika, a wzrost raty od 2021 r. był drastyczny.
Ile można odzyskać w sprawie WIBOR?
Przy modelu „kredyt na marży”: różnicę między zapłaconymi ratami a ratami liczonymi od samej marży, z odsetkami — dla typowego kredytu hipotecznego z lat 2008–2012 to zwykle dziesiątki tysięcy złotych za okres od 2021 r., plus niższa rata na przyszłość. Policz na naszym kalkulatorze WIBOR.
Co dalej
Prześlij umowę złotówkową do bezpłatnej analizy — sprawdzimy przejrzystość klauzuli oprocentowania, komplet dokumentów przedkontraktowych i policzymy nadpłatę. Sprawy WIBOR prowadzimy z tym samym zespołem, który wygrał 1500 spraw frankowych: https://zyciebezkredytu.pl/kontakt/







