|
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...
|
Najważniejsze fakty
|
Wygrana ŻBK w Sądzie Najwyższym: po rozwodzie pozywasz bank sam
Ten precedens ma twarz naszej Klientki. W lipcu 2008 r. zaciągnęła z mężem kredyt powiązany z frankiem szwajcarskim w jednym z warszawskich banków. Małżeństwo się rozpadło, kredyt został – spłacała go sama, z własnych pieniędzy. W czerwcu 2018 r., z Ekspertami ŻBK, pozwała bank o ustalenie nieważności umowy i zwrot wszystkiego, co wpłaciła. Były mąż – formalnie nadal współkredytobiorca – nie był powodem.
Bank sięgnął po swój ulubiony argument: skoro kredytobiorców było dwoje, pozew bez drugiego jest bezskuteczny – brak legitymacji, współuczestnictwo konieczne (art. 72 § 2 k.p.c.). Sąd zawiadomił byłego męża o sprawie (art. 195 § 1 k.p.c.); ten przystąpił do niej, ale już po terminie. Kluczowy okazał się jeden dokument: pisemne porozumienie byłych małżonków, w którym oboje potwierdzili, że wszystkie raty i opłaty związane z kredytem płaciła wyłącznie nasza Klientka z własnego majątku, a były mąż nie ma z tego tytułu żadnych roszczeń. 5 lipca 2021 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga ustalił nieważność umowy w całości i zasądził na rzecz Klientki całe dochodzone kwoty – ponad 230 tys. zł oraz raty płacone we frankach – z odsetkami.
Bank złożył apelację (V ACa 949/21), zarzucając, że Sąd w ogóle nie powinien orzekać bez wszystkich kredytobiorców, a spóźnione przystąpienie byłego męża jest bezskuteczne. Sąd Apelacyjny w Warszawie 29 listopada 2022 r. przedstawił zagadnienie Sądowi Najwyższemu. 26 października 2023 r. Sąd Najwyższy (SSN Tomasz Szanciło, SSN Jacek Widło – sprawozdawca, SSN Dariusz Pawłyszcze) podjął uchwałę III CZP 156/22: „W sprawie o ustalenie nieważności umowy kredytu i o zwrot nienależnych świadczeń spełnionych na jej podstawie po stronie powodowej nie zachodzi współuczestnictwo konieczne kredytobiorców”.
W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wyłożył to, co powtarzamy Klientom od lat: dług kredytowy jest podzielny, każdy kredytobiorca ma własny interes prawny w ustaleniu, że nie musi dalej spłacać nieważnej umowy, a sytuacja współkredytobiorców może się różnić – nie każdy musi być konsumentem i nie każdy musi chcieć korzystać z ochrony. Najmocniejsze zdanie: wymaganie łącznego dochodzenia praw „mogłoby prowadzić do ograniczenia, a nawet wyłączenia ochrony materialnoprawnej i prawa do sądu (art. 45 Konstytucji RP, art. 6 EKPC)”.
Tydzień wcześniej, 19 października 2023 r., Sąd Najwyższy orzekł tak samo w sprawie z Katowic (III CZP 12/23): rozwiedziona kredytobiorczyni, której Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił pozew tylko dlatego, że nie było w nim byłego męża, usłyszała, że „w sprawie przeciwko bankowi o ustalenie nieważności umowy kredytu nie zachodzi po stronie powodowej współuczestnictwo konieczne wszystkich kredytobiorców”. Dwie uchwały w jednym tygodniu zamknęły temat. Wcześniej pozwy rozwiedzionych kredytobiorców były oddalane albo blokowane wezwaniami byłego małżonka, który – jak ujął to Sąd Apelacyjny w Warszawie – po rozwodzie i podziale majątku „nie jest już zainteresowany wynikiem sprawy”. Dziś jego bierność nie odbiera Ci prawa do wyroku.
Uchwały mówią o „umowie kredytu” – nie tylko frankowej. Ta sama zasada obejmuje kredyty złotówkowe z WIBOR-em (pozew 3w1: unieważnienie, kredyt 0%, „odwiborowanie”) i sprawy o sankcję kredytu darmowego. Stanowisko Fundacji Na Rzecz Ochrony Konsumentów Życie Bez Kredytu jest jasne: rozwód ani rozstanie nie są przeszkodą procesową. Przeszkodą bywa dopiero nieprzygotowane rozliczenie.
I tu wróćmy do jednego szczegółu sprawy naszej Klientki: porozumienia o rozliczeniach. Miała na piśmie, że wszystkie raty płaciła sama i że były mąż niczego nie żąda – dlatego Sąd zasądził całość na jej rzecz, a bank nie miał czego kwestionować. Bez tego dokumentu walczyłaby o połowę. To jest „uważaj na rozliczenia” w praktyce.
Umów spotkanie z Ekspertem Kamilem ChwiedosikiemJesteś po rozwodzie lub rozstaniu i spłacasz wspólny kredyt – frankowy, złotówkowy z WIBOR-em albo konsumencki? Na spotkaniu Kamil Chwiedosik, założyciel społeczności Życie Bez Kredytu, przeanalizuje Twoją umowę i historię spłat, wskaże, ile z odzyskanej kwoty przypada Tobie, i zaplanuje rozliczenie z byłym partnerem tak, aby wyrok przeciwko bankowi nie skończył się kolejnym sporem.→ Zarezerwuj termin: https://zyciebezkredytu.pl/kalendarz-spotkan-2024/ Przygotuj umowę kredytu, zaświadczenie o spłatach oraz wyrok rozwodowy i podział majątku, jeśli był przeprowadzony. |
Co uzyskasz sam, a co zależy od rozliczenia z byłym partnerem
W pozwie przeciwko bankowi są dwa żądania i warto je rozdzielić.
Ustalenie nieważności umowy – tu działasz w pełni samodzielnie. Wyrok ustalający kończy spłatę toksycznego kredytu i otwiera drogę do wykreślenia hipoteki, z czego korzysta także były partner, choćby nie kiwnął palcem.
Zwrot pieniędzy – świadczenie pieniężne jest podzielne (art. 379 § 1 k.c.), więc każdy z kredytobiorców dochodzi swojej części. Sądy apelacyjne wypracowały prostą regułę, potwierdzoną m.in. wyrokami Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10.02.2022 r. (I ACa 634/21) i Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 30.09.2022 r. (I ACa 674/21):
raty płacone w trakcie wspólności majątkowej – roszczenie o ich zwrot przysługuje byłym małżonkom co do zasady po połowie (art. 43 § 1 i art. 46 k.r.o.), chyba że co innego wynika z podziału majątku;
raty płacone po ustaniu wspólności – zwrot należy się temu, kto faktycznie płacił ze swoich środków.
Jeśli chcesz odzyskać całość – także „połówkę” byłego małżonka – potrzebujesz jego udziału w pozwie albo cesji jego wierzytelności wobec banku. I tu pojawia się pierwsza pułapka: kredytobiorca, który przy podziale majątku „wziął na siebie” kredyt i dom, często nie zadbał o przeniesienie na siebie roszczeń wobec banku. Skutek? Po unieważnieniu umowy były małżonek, który od lat nie płaci ani złotówki, nadal ma prawo do połowy rat z okresu małżeństwa.
Druga pułapka to samo sformułowanie żądania. Sąd Najwyższy w postanowieniu z 27 lutego 2026 r. (I CSK 150/25) przypomniał, że żądanie zasądzenia kwoty „solidarnie” jest czymś kategorialnie innym niż zasądzenie „do majątku wspólnego”, a kwota zasądzona bez solidarności dzieli się między wierzycieli po równo z mocy prawa. W praktyce: żądanie w pozwie musi odpowiadać Twojej sytuacji – w małżeństwie, po rozwodzie, po podziale majątku – inaczej wygrasz sprawę, a pieniądze trafią nie tam, gdzie powinny. W ŻBK ten element analizujemy przed złożeniem pozwu, nie po wyroku.
Ustawa frankowa: pozew wstrzymuje raty – ale zaplanuj to razem z sytuacją byłego partnera
Od 7 sierpnia 2026 r. obowiązuje ustawa z 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (Dz.U. 2026 poz. 985). Z chwilą doręczenia bankowi pozwu obowiązek spłaty rat ulega wstrzymaniu z mocy prawa do prawomocnego zakończenia sprawy. Bank nie może z tego powodu wypowiedzieć umowy ani zgłosić Cię do BIK, a przepisy stosuje się także do spraw będących w toku.
Po rozwodzie ten mechanizm wymaga planu. Do czasu wyroku umowa formalnie wiąże wszystkich kredytobiorców, a to, kto dziś płaci raty i kto mieszka w nieruchomości, bywa uregulowane wyłącznie ustnie. Zanim ktokolwiek przestanie płacić, trzeba ustalić pozycję drugiego współkredytobiorcy, treść podziału majątku i zabezpieczyć dowody dotychczasowych wpłat. W ŻBK robimy to na etapie przygotowania pozwu – nie po pierwszym monicie banku. W sprawach złotówkowych z WIBOR-em, których ustawa nie obejmuje, o wstrzymanie rat występujemy w trybie zabezpieczenia roszczenia.
„Uważaj na rozliczenia” – lekcja z Sądu Najwyższego (I CNP 53/26)
Sprawa I CNP 53/26 nie dotyczy franków, ale pokazuje mechanizm, który po rozstaniu dotyka każdego wspólnego kredytu. Para żyjąca w związku nieformalnym kupiła na kredyt nieruchomość. Rozstali się w 2022 r.; nieruchomość pozostała wspólna, ale mieszkała w niej tylko ona. Kredyt spłacał wyłącznie on – w sumie ponad 57 tys. zł z odsetkami. Po rozstaniu pozwał byłą partnerkę o zwrot ponad 45 tys. zł.
Obrona była typowa: umawialiśmy się ustnie, że on spłaca kredyt, a ja pokrywam koszty utrzymania nieruchomości i przedszkola synów; pozew jest nadużyciem prawa (art. 5 k.c.); część roszczeń się przedawniła; rozliczmy się dopiero przy zniesieniu współwłasności. Sąd Rejonowy zasądził 25,5 tys. zł – część roszczeń uznał za przedawnioną. Sąd Okręgowy w Opolu podwyższył kwotę do 45,2 tys. zł: przy rozbieżnych stanowiskach stron i braku dowodów ustne porozumienie nie istnieje dla Sądu. Sąd Najwyższy (sędzia Waldemar Pawlak) odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi o stwierdzenie niezgodności wyroku z prawem (art. 424¹ k.p.c.), wskazując, że mężczyzna nie tylko spłacał raty, ale co miesiąc przekazywał partnerce pieniądze na utrzymanie rodziny, wypoczynek i remonty – ocena Sądu Okręgowego mieściła się w granicach jego władzy orzeczniczej.
Wnioski są uniwersalne – dla byłych małżonków i byłych partnerów:
Ustne ustalenia nie są dowodem. Gdy wersje się rozjeżdżają, Sąd liczy przelewy, nie deklaracje. Porozumienie o tym, kto płaci raty i jak rozliczycie się po wyroku, spisz – najlepiej z podpisami notarialnie poświadczonymi.
Dokumentuj każdą wpłatę. Przelewy z jednoznacznym tytułem („rata kredytu nr … za 05/2026”), zaświadczenia banku o historii spłat z podziałem na okresy, wyciągi z konta, z którego płacono.
Roszczenia się przedawniają. W opisanej sprawie mężczyzna stracił część pieniędzy tylko dlatego, że zwlekał. Rozliczenie regresowe między współdłużnikami (art. 376 k.c.) i roszczenia z bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 i 410 k.c.) mają swoje terminy.
Byli małżonkowie: podział majątku to jedyne okno. Raty spłacone po ustaniu wspólności rozlicza się w postępowaniu o podział majątku (art. 45 k.r.o. w zw. z art. 567 § 3 i art. 686 k.p.c.). Roszczeń niezgłoszonych do prawomocnego zakończenia podziału nie da się już dochodzić (art. 618 § 3 w zw. z art. 688 i art. 567 § 3 k.p.c.).
Byli partnerzy: nie ma podziału majątku, więc nie ma automatyzmu. Rozliczacie się na zasadach ogólnych – jako współwłaściciele (art. 207 k.c.), współdłużnicy solidarni (art. 376 k.c.) i według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Każdą kwotę trzeba udowodnić osobno.
Po wygranej z bankiem rozliczenia wchodzą na wyższy poziom
Unieważnienie umowy oznacza, że bank musi oddać wszystko, co wpłaciłeś, a Ty rozliczasz się z wypłaconego kapitału. Sposób tego rozliczenia – potrącenie, moment naliczenia odsetek, spór o teorię dwóch kondykcji i salda po wyroku TSUE C-396/24 – decyduje o kwotach idących w setki tysięcy złotych. Po rozwodzie dochodzi drugi poziom: kto z byłych partnerów dostaje zwrot i kto odpowiada za kapitał.
Zwrot rat trafia do tego, komu przysługuje roszczenie: za okres małżeństwa po połowie (albo zgodnie z podziałem majątku i cesją), za okres po rozwodzie – do płacącego. Bez dokumentów bank i drugi kredytobiorca będą kwestionować każdą złotówkę.
Kapitał wypłacono Wam obojgu, więc ten, kto zatrzymał nieruchomość, powinien mieć uregulowane w podziale majątku, jak rozlicza się z tym, kto z niej zrezygnował. Wyrok przeciwko bankowi tego za Was nie zrobi.
Hipoteka obciąża wspólną nieruchomość – wyrok ustalający nieważność pozwala ją wykreślić niezależnie od tego, kto pozwał.
Ugoda z bankiem zmienia umowę, więc wymaga zgody wszystkich kredytobiorców. Były partner może zablokować ugodę – ale nie pozew. Gdy nie ma porozumienia, Sąd jest drogą, którą przechodzisz sam.
To dlatego mówimy o tym otwarcie: pozwać bank po rozwodzie jest dziś łatwiej niż kiedykolwiek, ale pieniądze odzyskuje ten, kto ma policzone i udokumentowane, co, kiedy i z czyjego konta zapłacono.
Checklista ŻBK: 8 kroków po rozwodzie lub rozstaniu
Zbierz dokumenty: umowę kredytu z aneksami, harmonogram, zaświadczenie banku o wszystkich wpłatach, wyrok rozwodowy, umowę lub postanowienie o podziale majątku (albo potwierdzenie, że podziału nie było).
Ustal, kto i z jakiego konta płacił raty po rozstaniu; zabezpiecz potwierdzenia przelewów i wyciągi.
Sprawdź, czy podział majątku objął kredyt i wierzytelność wobec banku (cesja). Jeśli nie – uzupełnij to porozumieniem z byłym partnerem, zanim złożysz pozew.
Spisz porozumienie o bieżącej spłacie i o podziale pieniędzy po wyroku. Ustne ustalenia po latach nie istnieją.
Pilnuj terminów: przedawnienia roszczeń regresowych i prekluzji w podziale majątku.
Zdecyduj o żądaniu pozwu: ustalenie nieważności plus zapłata w Twojej części – poprawnie sformułowana (po połowie, do majątku wspólnego, w całości za okres po rozwodzie).
Zaplanuj wstrzymanie rat (ustawa frankowa albo zabezpieczenie w sprawie WIBOR) z uwzględnieniem sytuacji drugiego kredytobiorcy.
Umów spotkanie z Ekspertem Kamilem Chwiedosikiem – dostaniesz analizę umowy i wyliczenie, ile z odzyskanej kwoty przypada Tobie: https://zyciebezkredytu.pl/kalendarz-spotkan-2024/
Jak pomagamy w ŻBK
Sprawy „po rozwodzie” prowadzimy inaczej niż standardowe: zaczynamy od audytu wpłat z podziałem na okresy (małżeństwo / po ustaniu wspólności / po podziale majątku), analizujemy podział majątku i przygotowujemy żądanie pozwu tak, aby zasądzona kwota trafiła do właściwej osoby. Gdy były partner chce współpracować – przygotowujemy cesję lub wspólny pozew. Gdy nie chce – prowadzimy sprawę samodzielnie dla naszego Klienta, na podstawie precedensu, który sami wywalczyliśmy w Sądzie Najwyższym (III CZP 156/22).
Życie Bez Kredytu w liczbach11 lat doświadczenia · ponad 60 specjalistów · 1500 wygranych spraw · 800 ugód z bankami · ponad 490 mln zł odzyskanych dla Klientów · 56 spraw wygranych przez Ekspertów ŻBK w Sądzie Najwyższym · 9 postępowań przed TSUE (dane własne ŻBK, wrzesień 2026). |
Umów spotkanie z Ekspertem Kamilem ChwiedosikiemJesteś po rozwodzie lub rozstaniu i spłacasz wspólny kredyt – frankowy, złotówkowy z WIBOR-em albo konsumencki? Na spotkaniu Kamil Chwiedosik, założyciel społeczności Życie Bez Kredytu, przeanalizuje Twoją umowę i historię spłat, wskaże, ile z odzyskanej kwoty przypada Tobie, i zaplanuje rozliczenie z byłym partnerem tak, aby wyrok przeciwko bankowi nie skończył się kolejnym sporem.→ Zarezerwuj termin: https://zyciebezkredytu.pl/kalendarz-spotkan-2024/ Przygotuj umowę kredytu, zaświadczenie o spłatach oraz wyrok rozwodowy i podział majątku, jeśli był. |
FAQ: kredyt po rozwodzie i rozstaniu
Czy po rozwodzie mogę sam pozwać bank o unieważnienie kredytu?
Tak. Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 156/22 (26.10.2023 r.), podjętej w sprawie Klientki ŻBK, i w uchwale III CZP 12/23 (19.10.2023 r.) przesądził, że w sprawie o ustalenie nieważności umowy kredytu i o zwrot świadczeń nie ma współuczestnictwa koniecznego kredytobiorców. Zgoda ani udział byłego małżonka nie są potrzebne.
Komu bank zwróci raty po unieważnieniu umowy?
Za okres wspólności majątkowej roszczenie przysługuje byłym małżonkom co do zasady po połowie, chyba że co innego wynika z podziału majątku lub cesji. Za okres po rozwodzie zwrot należy się temu, kto faktycznie płacił raty ze swoich środków – i potrafi to udowodnić.
Były małżonek nie płaci rat od lat, a przy unieważnieniu chce połowę. Czy ma prawo?
Co do rat z okresu małżeństwa – tak, jeśli podział majątku nie rozstrzygnął tego inaczej i nie było cesji. Co do rat, które płaciłeś sam po rozwodzie – nie. Dlatego dokumentacja wpłat i prawidłowo przeprowadzony podział majątku są tak ważne.
Byliśmy w związku nieformalnym. Czy zasady są inne?
Wobec banku – nie: każdy z kredytobiorców może pozwać samodzielnie. Między partnerami – tak: nie ma postępowania o podział majątku, więc rozliczacie się na zasadach ogólnych (współwłasność, regres między współdłużnikami, bezpodstawne wzbogacenie). Jak pokazuje sprawa I CNP 53/26, ustne porozumienia nie wystarczą – liczą się przelewy i dokumenty.
Czy po złożeniu pozwu mogę przestać płacić raty?
W sprawach frankowych – tak: od 7.08.2026 r. doręczenie pozwu bankowi wstrzymuje obowiązek spłaty z mocy prawa do prawomocnego zakończenia sprawy. Gdy pozew składa tylko jedno z byłych partnerów, decyzję o zaprzestaniu spłaty poprzedzamy analizą sytuacji drugiego kredytobiorcy. W sprawach WIBOR wnioskujemy o zabezpieczenie.
Czy to dotyczy też kredytów złotówkowych z WIBOR-em i sankcji kredytu darmowego?
Tak. Uchwały SN dotyczą „umowy kredytu”, a nie wyłącznie kredytów frankowych. Roszczenie o zapłatę jest podzielne, więc każdy kredytobiorca dochodzi swojej części; żądanie ustalenia może zgłosić samodzielnie.
Podział majątku już się zakończył. Czy mogę jeszcze rozliczyć raty spłacone po rozwodzie?
Roszczeń o zwrot rat spłaconych do dnia prawomocnego podziału, których wtedy nie zgłoszono, nie można już dochodzić (art. 618 § 3 w zw. z art. 688 i art. 567 § 3 k.p.c.). Raty płacone po zakończeniu podziału rozliczasz na zasadach ogólnych – regresem wobec byłego małżonka.







