Blog Frankowicza

800 ugód z bankami: 7 warunków sprawiedliwej ugody i dlaczego bank poprawia ofertę dopiero, gdy przegrywa

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email
Przez lata powtarzaliśmy: nie podpisuj ugody na warunkach banku. I nadal to powtarzamy. A jednak mamy na koncie 800 zawartych ugód. Sprzeczność? Nie — bo zdecydowaną większość z nich zawarliśmy już po złożeniu pozwu, gdy bank wiedział, że przegrywa, a warunki nie miały nic wspólnego z „propozycją specjalną”, którą ten sam bank wysyłał wcześniej Klientowi listem poleconym. Ten tekst pokazuje, czym różni się ugoda, którą bank proponuje, od ugody, którą bank podpisuje pod presją wyroku i po czym poznać, że oferta jest sprawiedliwa.
800 ugód z bankami: 7 warunków sprawiedliwej ugody i dlaczego bank poprawia ofertę dopiero, gdy przegrywa
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...

Najważniejsze wnioski

Nie ma jednej „ugody frankowej”. Są trzy różne rzeczy: propozycja według wzorca KNF (przewalutowanie tak, jakby kredyt był złotówkowy z WIBOR-em), ugoda wynegocjowana w toku procesu (rozliczenie zbliżone do nieważności) i wyrok o nieważność. Różnica między pierwszą a trzecią to zwykle setki tysięcy złotych.

Punkt odniesienia dla każdej oferty jest jeden: co dałaby nieważność umowy — zwrot wszystkich wpłat, umorzenie salda, wykreślenie hipoteki, odsetki. Ugoda ma sens tylko wtedy, gdy zbliża się do tego wyniku, a Klient wygrywa czas i pewność.

Bank poprawia ofertę dopiero, gdy ma pozew na biurku. Oferta ugodowa jest funkcją ryzyka procesowego banku — bez pozwu ryzyka nie ma, więc nie ma powodu, by dawać więcej.

Siedem warunków poniżej to checklista, którą sprawdzamy przy każdej ofercie. Jeśli oferta banku nie spełnia choć jednego — nie podpisuj bez konsultacji.

Trzy „ugody”, które nie mają ze sobą nic wspólnego

Kiedy bank pisze o „ugodzie”, najczęściej ma na myśli propozycję opartą na wzorcu KNF z grudnia 2020 r.: przeliczenie kredytu tak, jakby od początku był złotówkowy, oprocentowany WIBOR-em i marżą. Brzmi uczciwie — do momentu, gdy policzy się to na konkretnej umowie. Kredytobiorca zostaje z długiem, często wysokim, w kredycie, którego oprocentowanie od 2022 r. wystrzeliło razem z WIBOR-em; bank zachowuje odsetki za całe lata, a Klient traci roszczenie o zwrot nadpłat. W ogromnej większości spraw taka „ugoda” jest po prostu gorsza od wyroku o kilkaset tysięcy złotych.

Druga rzecz to ugoda wynegocjowana w toku procesu — ta, którą podpisujemy najczęściej. Jej fundamentem jest nieważność umowy: bank zwraca różnicę między wpłatami a kapitałem albo umarza pozostałe saldo, zrzeka się roszczeń o kapitał i waloryzację, zgadza się na wykreślenie hipoteki i wyczyszczenie BIK. Trzecia to wyrok — najkorzystniejszy finansowo, ale wymagający czasu i przejścia dwóch instancji.

Element

Propozycja wg wzorca KNF

Sprawiedliwa ugoda w toku procesu

Wyrok o nieważność

Punkt wyjścia

Kredyt „jak złotówkowy” z WIBOR-em

Nieważność umowy

Nieważność umowy

Saldo do spłaty

Zostaje (często wysokie)

Umorzone lub symboliczne

Zero — umowa nie istnieje

Zwrot nadpłat

Brak

Częściowy lub pełny, blisko wyniku wyroku

Pełny + odsetki ustawowe od wezwania

Roszczenia banku (kapitał, waloryzacja)

Bank zachowuje

Zrzeczenie się w ugodzie

Wykluczone (TSUE C-520/21, C-488/23)

Hipoteka / BIK

Kredyt trwa

Wykreślenie w ugodzie

Wykreślenie po prawomocności

Czas

Tygodnie

Zwykle miesiące od pozwu — krócej niż do prawomocnego wyroku

Dwie instancje; zależnie od sądu od kilkunastu miesięcy do kilku lat

Podatek

Zwykle istnieje ryzyko podatku do 32%

W zależności od treści ugody

Zwrot świadczeń — bez żadnego podatku

Co mówi 800 ugód

Trzy rzeczy wynikają z naszej praktyki bez żadnej statystyki. Po pierwsze: dobre ugody zawiera się po pozwie. Bank, który dostał wezwanie do zapłaty, odpowiada odmownie; bank, który dostał odpis pozwu z wnioskiem o zabezpieczenie, zaczyna liczyć — i wtedy jego pełnomocnik pisze do naszego. Po drugie: im dalej w procesie, tym lepsza oferta. Najlepsze warunki widzimy po wyroku pierwszej instancji, gdy bank wie już, ile będzie kosztowała go apelacja i odsetki za jej czas. Po trzecie: bank nigdy nie proponuje sam tego, co jest w wyroku — trzeba mu to policzyć i pokazać.

Przykład modelowy (liczby zaokrąglone, dla umowy typowej dla naszych spraw): kredyt indeksowany 300 000 zł z 2008 r., do dziś wpłacone 420 000 zł, saldo według banku 250 000 zł. Wzorzec KNF: przewalutowanie i saldo do dalszej spłaty rzędu 100 000 zł, brak zwrotu nadpłat. Wyrok o nieważność: bank zwraca 120 000 zł nadpłaty z odsetkami ustawowymi od wezwania, saldo znika, hipoteka schodzi z księgi. Sprawiedliwa ugoda w toku procesu: saldo umorzone, zwrot części nadpłaty, wykreślenie hipoteki, zrzeczenie się roszczeń banku — bez czekania na apelację. Różnica między propozycją KNF a wyrokiem: ponad 200 000 zł. To jest skala, o której mówimy, gdy piszemy, że bank „blefuje”.

7 warunków sprawiedliwej ugody

1. Punkt odniesienia — wyrok, nie wzorzec KNF. Zanim spojrzysz na ofertę, wiedz, ile dałaby nieważność: to jedyny sensowny benchmark. Nasz kalkulator ugody i pozwu liczy to w kilka minut.

2. Rozliczenie liczone przez ekonomistę, nie przez bank. Bank liczy „przewalutowanie” według własnego kursu i własnej kolejności zaliczania wpłat. Sprawiedliwa ugoda ma jedno wyliczenie: suma wpłat plus odsetki ustawowe vs wypłacony kapitał.

3. Zwolnienie z długu, wykreślenie hipoteki, czysty BIK. Bez tych trzech elementów ugoda nie zamyka sprawy — zamyka tylko Twoje roszczenia.

4. Zrzeczenie się przez bank roszczeń o kapitał i waloryzację. Po C-520/21 i C-488/23 bank ich nie ma — ale w ugodzie musi to być napisane wprost, inaczej wróci z pozwem.

5. Podatek policzony wcześniej. Umorzenie salda może być przychodem — sprawdź, czy Twoja umowa mieści się w zaniechaniu poboru PIT (kredyt mieszkaniowy, jedna nieruchomość). To potrafi zmienić opłacalność o dziesiątki tysięcy złotych.

6. Koszty procesu i odsetki uwzględnione. Jeśli sprawa trwa dwa lata, odsetki ustawowe od wezwania to realne pieniądze — dobra ugoda ich nie „gubi”, zła — udaje, że nie istnieją.

7. Forma i wykonanie. Ugoda zweryfikowana przez kancelarię, z określonym terminem wykonania i skutkiem umorzenia postępowania sądowego banku.

Kiedy pozew daje więcej, a kiedy ugoda ma sens

Wyrok daje więcej niemal zawsze, jeśli liczyć tylko pieniądze: pełny zwrot, odsetki, zero salda. Ugoda ma sens w czterech sytuacjach: gdy Klient potrzebuje szybko czystej hipoteki (sprzedaż, refinansowanie, podział majątku); gdy oferta banku jest bardzo blisko wyniku wyroku, a Klient wycenia dwa lata pewności; gdy sytuacja procesowa jest nietypowa (kredyt firmowo-konsumencki, przedsiębiorca, spadkobiercy); gdy bank jest w restrukturyzacji lub upadłości (jak Getin Noble Bank), a szybka egzekucja z majątku następcy jest niepewna. Poza tymi przypadkami ugoda przed pozwem to prezent dla banku.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto pamiętać: ugoda zawarta w toku procesu prowadzonego przez kancelarię jest efektem jej pracy — bank proponuje dobre warunki, bo przegrywa. Dlatego wynagrodzenie za sukces należy się także po ugodzie, co potwierdził UOKiK; piszemy o tym w osobnym tekście.

Ugoda po spłacie kredytu i ugoda z bankiem w upadłości

Spłacony kredyt nie zamyka drogi ani do pozwu, ani do ugody — roszczenie o zwrot nadpłat istnieje, a jego przedawnienie liczy się od momentu, w którym konsument dowiedział się o abuzywności (TSUE C-140/22, C-28/22). Banki niechętnie proponują ugody w takich sprawach, bo nie mają czym „umorzyć” — dlatego tu pozew jest regułą, a ugoda wyjątkiem.

Nnajczęstsze pytania

Czy warto podpisać ugodę z bankiem w sprawie frankowej?

Tylko wtedy, gdy jej warunki są liczone od nieważności umowy (umorzenie salda, zwrot nadpłat, wykreślenie hipoteki, zrzeczenie się roszczeń banku), a Ty wyceniasz czas i pewność wyżej niż różnicę względem wyroku. Ugoda według wzorca KNF przed pozwem jest w ogromnej większości spraw nieopłacalna.

Ile można zyskać na ugodzie frankowej?

Zależy od tego, jak daleko od wyroku jest oferta. W typowej sprawie różnica między propozycją według wzorca KNF a nieważnością to setki tysięcy złotych; dobra ugoda w toku procesu odzyskuje większość tej różnicy bez czekania na apelację. Policz to na naszym kalkulatorze ugody i pozwu.

Czy bank może wycofać się z propozycji ugody?

Tak, dopóki nie jest zawarta w formie ugody sądowej lub przed mediatorem. Dlatego negocjujemy w toku procesu — pozew jest gwarancją, że rozmowa jest poważna.

Czy od ugody z bankiem płaci się podatek?

Umorzenie części długu i zwrot pieniędzy przez bank może być przychodem (do 32% podatku), ale czasami przy kredytach mieszkaniowych obowiązuje zaniechanie poboru PIT (sprawdź aktualny stan i warunki). Zwrot kwot po prawomocnym wyroku podatku nie rodzi. 

Mam spłacony kredyt — czy bank zaproponuje ugodę?

Rzadko, bo nie ma salda do umorzenia. W takich sprawach standardem jest pozew o zwrot nadpłat; przedawnienie liczy się od świadomości abuzywności, nie od spłaty.

Co dalej

Dostałeś propozycję ugody? Prześlij ją razem z umową — bezpłatnie policzymy, ile dałaby nieważność, i pokażemy, czy bank blefuje. Ugodę podpisuj tylko na tle wyroku: https://zyciebezkredytu.pl/kontakt/

Bezpłatna analiza umowy

    *zgoda jest wymagana

    Facebook
    Twitter
    LinkedIn
    WhatsApp
    Email

    Bezpłatna analiza umowy

      *zgoda jest wymagana

      Polecamy