Blog Frankowicza

Bank omija Twoją kancelarię i naciska na ugodę? Jeden podpis może kosztować Cię dziesiątki tysięcy złotych

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email
Telefon od „doradcy”. Mail z „indywidualną propozycją”. A gdy odmawiasz – pismo o „niedopłacie” i zapowiedź przekazania informacji „wierzycielom”, choć Sąd wstrzymał Ci raty. Ugoda z bankiem bez kancelarii to dziś jeden z najczęstszych scenariuszy, z jakimi zgłaszają się do nas Klienci. Wygląda na życzliwą ofertę. W praktyce bywa najdroższym podpisem w całym sporze z bankiem. Stanowisko Fundacji ŻBK: bank, który omija Twojego pełnomocnika, nie robi tego dla Twojej wygody. Robi to, bo bez prawnika łatwiej przekonać Cię do oddania pieniędzy, które przyznał Ci Sąd – albo które przyzna za kilka miesięcy.
Bank omija Twoją kancelarię i naciska na ugodę? Jeden podpis może kosztować Cię dziesiątki tysięcy złotych

Ugoda z bankiem bez kancelarii – trzy schematy, które widzimy w sprawach naszych Klientów

W ostatnich tygodniach obserwujemy wyraźną falę propozycji ugód – szczególnie w sprawach po wyroku I instancji i w sprawach, w których bank pozywa o zwrot kapitału. Powtarzają się trzy schematy:

  • „Oferta prosto do Ciebie”. Bank wysyła propozycję mailem i dzwoni do Klienta, choć doskonale wie, że sprawę prowadzi kancelaria. Rozmowa jest uprzejma, kwota „zwrotu” brzmi konkretnie, a pełnomocnik ma się dowiedzieć „przy okazji”.

  • „Kij po marchewce”. Po odmowie przychodzi pismo „informacja o wysokości raty” – o rosnącej „niedopłacie” i przekazaniu informacji „wierzycielom”. Mimo że spłata jest wstrzymana.

  • „Uczciwy remis”. Pełnomocnik banku proponuje rozliczenie „bez odsetek po obu stronach”: bank liczy pełny kapitał, koszty procesu wzajemnie się znoszą, a Klient dostaje wyłącznie kwoty nieobjęte wyrokiem. Warunek: rezygnacja z zarzutu przedawnienia roszczenia banku.

Każdy z tych schematów ma wspólny mianownik: decyzja ma zapaść szybko i bez analizy osoby, która zna Twoją sprawę.

Prawnik banku nie może pisać do Ciebie za plecami Twojego pełnomocnika

Tu nie ma szarej strefy. Adwokat reprezentujący bank nie może komunikować się ze stroną przeciwną z pominięciem jej pełnomocnika – zakazuje tego § 32 Kodeksu Etyki Adwokackiej. Radcę prawnego wiąże art. 51 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, który dopuszcza taki kontakt wyłącznie za zgodą Twojego pełnomocnika. Złamanie tych zasad to delikt dyscyplinarny, który możesz zgłosić rzecznikowi dyscyplinarnemu właściwej izby.

A co, jeśli dzwoni pracownik banku, a nie prawnik? Wtedy w grę wchodzi ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Jej art. 8 zakazuje praktyk agresywnych – nacisku, który istotnie ogranicza swobodę decyzji konsumenta, w tym uporczywych kontaktów i gróźb działań, do których przedsiębiorca nie ma prawa. Sama propozycja negocjacji nie jest jeszcze naruszeniem. Ale sekwencja „telefon – odmowa – pismo o niedopłacie i wierzycielach” to dokładnie ten rodzaj presji, który warto udokumentować i zgłosić do UOKiK.

Ważne: podpisana przez Ciebie ugoda jest co do zasady ważna, nawet jeśli bank złamał zasady kontaktu. Naruszenie etyki przez prawnika banku nie oznacza, że łatwo wycofasz się z porozumienia. Dlatego najtańszym momentem na obronę jest chwila przed podpisem.

Pismo o „niedopłacie” po odmowie ugody – to nacisk, nie dług

Jeżeli Sąd wstrzymał Ci raty postanowieniem o zabezpieczeniu – albo, w kredycie CHF, spłata została wstrzymana z mocy ustawy frankowej od doręczenia bankowi pozwu – to „niedopłata” z systemowego pisma banku nie jest zaległością. TSUE już w wyroku C-287/22 z 15 czerwca 2023 r. potwierdził, że zabezpieczenie przez wstrzymanie rat jest elementem skutecznej ochrony konsumenta. Automat w banku nie ma prawa „nadpisać” postanowienia Sądu.

Co zrobić od razu:

  • nie wpłacaj „zaległości” na podstawie takiego pisma i nie wchodź z bankiem w telefoniczne wyjaśnienia;

  • przekaż pełnomocnikowi całe pismo z datą doręczenia i kopertą;

  • zażądaj na piśmie podstawy wyliczenia „niedopłaty” oraz informacji, komu i jakie dane bank zamierza przekazać;

  • sprawdź raport BIK – a jeśli pojawi się negatywny wpis za okres objęty wstrzymaniem, żądaj jego korekty i składaj reklamację.

„Bez odsetek po obu stronach” – symetria, która działa tylko w jedną stronę

Brzmi jak uczciwy remis: nikt nie liczy odsetek. Tyle że Twoje odsetki ustawowe za opóźnienie często narastają od lat i są pewne, a żądanie odsetkowe banku bywa sporne co do zasady, wymagalności i wysokości. Rezygnujesz więc z realnych pieniędzy w zamian za rezygnację banku z czegoś, czego mógłby w ogóle nie dostać.

TSUE w wyroku C-28/22 (14 grudnia 2023 r.) zakwestionował takie stosowanie prawa zatrzymania, które pozbawia konsumenta odsetek za opóźnienie, a UOKiK podkreślił, że wypłaty należnej konsumentowi kwoty nie można uzależniać od równoczesnego zwrotu świadczenia banku. Zanim zgodzisz się na „zero odsetek”, poproś o dwa zestawienia: odsetek należnych Tobie i roszczenia banku – z podstawą ich naliczenia. Dopiero wtedy widać, kto naprawdę ustępuje.

Przykład: 80 000 zł różnicy w jednym zdaniu ugody

Hipotetyczny, uproszczony rachunek: bank wypłacił 300 000 zł, Klient spłacił 390 000 zł, należą mu się 70 000 zł odsetek i 10 000 zł zwrotu kosztów procesu. Kapitał banku rozliczamy w całości, bankowi nie przysługują ani odsetki, ani koszty.

Element rozliczenia

Rozliczenie z odsetkami i kosztami

Oferta „bez odsetek”

Zwrot wpłat Klienta

390 000 zł

390 000 zł

Odsetki dla Klienta

70 000 zł

0 zł

Zwrot kosztów procesu

10 000 zł

0 zł

Rozliczenie kapitału banku

−300 000 zł

−300 000 zł

Wynik dla Klienta

170 000 zł

90 000 zł

Różnica: 80 000 zł – prawie połowa tego, co Klient mógł odzyskać. Kwoty są poglądowe i nie są prognozą wyniku konkretnej sprawy; rachunek pomija wynagrodzenie kancelarii, podatki, czas i ryzyko procesowe.

Rezygnacja z zarzutu przedawnienia – prezent dla banku zapakowany w ugodę

Jeśli bank pozwał Cię o zwrot kapitału, przedawnienie może być Twoją najmocniejszą kartą. TSUE w wyroku z 2 lipca 2026 r. w sprawach C-261/25 i C-262/25 – prowadzonych przed Trybunałem przez Ekspertów ŻBK – potwierdził, że bieg przedawnienia roszczenia banku co do zasady rozpoczyna się od pierwszego zakwestionowania umowy przez konsumenta. Ugoda, w której „przy okazji” rezygnujesz z tego zarzutu i uznajesz pełny kapitał za bezsporny, oddaje bankowi to, o co dopiero miał walczyć w Sądzie.

Przedawnienie nie jest automatyczne – zależy od dat reklamacji, wezwań i pism procesowych, a Sądy oceniają je indywidualnie. Właśnie dlatego jego wartość musi zostać policzona przed podpisem, a nie oddana w pakiecie z „ofertą”.

Porozumienie kompensacyjne: niewinna nazwa, bardzo szerokie zrzeczenia

„Porozumienie kompensacyjne” brzmi jak techniczne rozliczenie. O skutkach decyduje jednak treść, a w projektach, które trafiają do nas od kancelarii banków, regularnie pojawiają się klauzule „zaspokojenia wszelkich roszczeń”, rezygnacji z dalszych żądań i objęcia porozumieniem wszystkich stosunków z bankiem. Potrącenie (art. 498–499 k.c.) i ugoda (art. 917 k.c.) to różne instytucje – a jeden dokument potrafi połączyć obie, zamykając sprawy, o których nawet nie myślałeś.

Sprawdź, czy porozumienie wskazuje konkretnie: które należności rozlicza, które postępowania kończy, kiedy bank wyda dokumenty do wykreślenia hipoteki i co się stanie, jeśli nie zapłaci w terminie.

Ugoda po wyroku I instancji – bank już wie, że przegrywa

Propozycja, która pojawia się tuż po korzystnym dla Ciebie wyroku, to sygnał, że bank liczy ryzyko apelacji i odsetek biegnących każdego miesiąca. Szczególnie niebezpieczna jest oferta zwrotu „tylko kwot nieobjętych wyrokiem” połączona z szerokim zrzeczeniem – bo kwota już zasądzona może wtedy „zniknąć” z rozliczenia. Zestaw sentencję wyroku, historię wpłat (także tych po okresie objętym pozwem) i projekt ugody. Pilnuj też terminów procesowych: oferta ugody nie wstrzymuje biegu terminu na apelację.

Zrzeczenie musi być świadome – TSUE mówi to wprost

W wyroku C-452/18 TSUE dopuścił rezygnację konsumenta z korzyści wynikających z nieuczciwego warunku tylko wtedy, gdy jest ona dobrowolna i świadoma – oparta na informacji pozwalającej zrozumieć jej skutki. Ogólne zdanie w ugodzie, że „znasz orzecznictwo”, tego nie zastępuje. Nawet KNF w zasadach mediacji podkreśla, że mediator nie udziela porad prawnych, a strona ma prawo do profesjonalnego pełnomocnika. Prawnik banku reprezentuje bank. Twój interes w tej rozmowie reprezentuje tylko Twój pełnomocnik.

I jeszcze jedno, o czym bank nie wspomni: podpisanie ugody bezpośrednio nie zwalnia z umowy z kancelarią. Możesz więc stracić odsetki i koszty, a jednocześnie nadal mieć do rozliczenia wynagrodzenie pełnomocnika.

Bank dzwoni z ugodą? 5 kroków, zanim cokolwiek podpiszesz

  • Nie podejmuj decyzji przez telefon. Poproś o pełny projekt porozumienia i szczegółowe wyliczenie na piśmie. Zapisz datę, godzinę i treść rozmowy.

  • Przekaż wszystko pełnomocnikowi. Maile, pisma, projekty – także pisma o „niedopłacie”, wezwania i zapowiedzi przekazania danych.

  • Żądaj porównania „ugoda kontra wyrok”. Z osobnym wyliczeniem odsetek, kosztów procesu i wartości zarzutu przedawnienia.

  • Sprawdź każde zrzeczenie. Czy projekt obejmuje wszystkie wpłaty i postępowania? Czy nie sięga dalej niż konkretna umowa i wyrok?

  • Ustal kolejność i zabezpieczenia. Kto płaci pierwszy, kiedy bank wyda zgodę na wykreślenie hipoteki, co w razie opóźnienia.

Gdzie zgłosić bank, który naciska z pominięciem kancelarii

  • Prawnik banku kontaktuje się z Tobą bezpośrednio – zawiadomienie do rzecznika dyscyplinarnego właściwej izby adwokackiej lub radcowskiej.

  • Pracownik banku wywiera presję – reklamacja w banku, a następnie wniosek do Rzecznika Finansowego.

  • Praktyka się powtarza i dotyczy wielu Klientów – zawiadomienie do UOKiK o podejrzeniu nieuczciwej praktyki rynkowej.

Zgłoszenie nie zastępuje Twojego roszczenia – ale buduje dowody i pokazuje bankowi, że presja nie działa.

Najczęstsze pytania

Czy bank może dzwonić do mnie z ugodą, skoro mam pełnomocnika?

Prawnik banku – nie, chyba że Twój pełnomocnik się na to zgodzi; wiążą go zasady etyki zawodowej. Pracownik banku formalnie nie podlega tym zasadom, ale uporczywe telefony i nacisk mogą być nieuczciwą praktyką rynkową. W każdym przypadku najbezpieczniej odpowiedzieć: „proszę kontaktować się z moim pełnomocnikiem”.

Odmówiłem ugody, a bank pisze o niedopłacie. Czy muszę zapłacić?

Jeżeli raty są wstrzymane postanowieniem Sądu lub z mocy ustawy frankowej, pismo o „niedopłacie” nie tworzy nowego długu. Nie płać, przekaż pismo pełnomocnikowi i sprawdź BIK.

Czy ugoda „bez odsetek po obu stronach” jest uczciwa?

Najczęściej nie. Twoje odsetki za opóźnienie są zwykle pewne i wysokie, a żądanie odsetkowe banku sporne. Symetryczna nazwa nie oznacza symetrycznych ustępstw – w naszym przykładzie różnica wynosi 80 000 zł.

Czy porozumienie kompensacyjne kończy wszystkie moje sprawy z bankiem?

Zależy od treści – i właśnie to jest ryzyko. Szerokie klauzule „zaspokojenia wszelkich roszczeń” mogą zamknąć także sprawy, których dokument nie nazywa wprost.

Wygrałem w I instancji. Czy warto rozmawiać o ugodzie?

Warto ją przeanalizować, ale tylko z pełnym porównaniem do sytuacji procesowej: treści wyroku, szans w apelacji, odsetek narastających w czasie i wartości praw, z których miałbyś zrezygnować.

Zanim podpiszesz – daj nam policzyć, ile naprawdę oddajesz

Eksperci Życia Bez Kredytu od 11 lat stoją po stronie kredytobiorców: 3400 spraw o wartości 1,2 mld zł, 1500 wygranych wyroków, 800 ugód z bankami, ponad 490 mln zł odzyskanych dla Klientów, 56 spraw wygranych w Sądzie Najwyższym i 9 postępowań przed TSUE. Wiemy, kiedy ugoda jest dobrą decyzją – i kiedy jest tylko sposobem, by bank zapłacił mniej, niż przyznał Ci Sąd.

Dostałeś propozycję ugody, porozumienie kompensacyjne albo pismo o „niedopłacie”? Prześlij dokumenty do bezpłatnej analizy: zyciebezkredytu.pl/kontakt

Bezpłatna analiza umowy

    *zgoda jest wymagana

    Facebook
    Twitter
    LinkedIn
    WhatsApp
    Email

    Bezpłatna analiza umowy

      *zgoda jest wymagana

      Polecamy