Blog Frankowicza

Frankowicze mogą już zapoznać się z uzasadnieniem projektu ustawy frankowej (UD184)

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email
30 czerwca 2025 roku na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano uzasadnienie projektu ustawy frankowej o numerze UD184. Frankowicze, zmagający się od lat z nieuczciwymi zapisami w umowach kredytowych, wreszcie otrzymali wgląd w regulację, która może radykalnie odmienić sposób prowadzenia ich spraw przed sądami. Inicjatywa legislacyjna ma charakter przełomowy – nie tylko dla kredytobiorców frankowych, ale i dla całego wymiaru sprawiedliwości, przeciążonego przez lawinę pozwów bankowych. Nowe przepisy – jak wynika z treści projektu – nie wprowadzają zmian w prawie materialnym, lecz stanowią gruntowną reformę postępowania cywilnego w odniesieniu do kredytów frankowych. Ułatwiają i przyspieszają rozpoznawanie sporów, nie naruszając praw konsumenta do rzetelnego procesu. Frankowicze stają dziś przed historyczną szansą na sprawiedliwość – bez przeciągających się latami procesów i bez ryzyka finansowego, które dotąd często zniechęcało do walki z bankami.
Frankowicze mogą już zapoznać się z uzasadnieniem projektu ustawy frankowej (UD184)
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...

Frankowicze zyskają spokój prawny już od doręczenia pozwu

Jednym z najbardziej wyczekiwanych i jednocześnie najbardziej rewolucyjnych rozwiązań, jakie przewiduje ustawa frankowa, jest automatyczne zawieszenie obowiązku spłaty rat kredytu po doręczeniu bankowi odpisu pozwu. Frankowicze nie będą już zmuszeni składać skomplikowanych wniosków o zabezpieczenie, które dotąd wiązały się z długim czasem oczekiwania oraz niepotrzebnym obciążeniem sądów.

Mechanizm ten działa z mocy prawa – oznacza to, że sąd nie musi wydawać żadnego postanowienia, a bank zostaje związany skutkiem zawieszenia w momencie doręczenia pozwu. Frankowicze mogą więc natychmiast przestać spłacać raty bez ryzyka, że ich działania zostaną potraktowane jako niewykonanie zobowiązania. Co więcej, bank nie może wypowiedzieć umowy ani zgłaszać informacji o zaległościach do BIK czy BIG – jeśli to zrobi, ma obowiązek naprawić swój błąd i oczyścić rejestry w ciągu 30 dni.

Ustawa wyposaża frankowiczów w niezwykle silne narzędzie obrony, niwelując lęk i presję ekonomiczną, jaka często towarzyszyła im podczas procesu sądowego. Spokój, który daje automatyczna ochrona prawna, to nowy, sprawiedliwy standard – zgodny z orzecznictwem TSUE oraz konstytucyjnym prawem do sądu.

Sprawniej, szybciej, uczciwiej – nowa jakość postępowań

Dotychczasowy chaos proceduralny w sprawach frankowych był źródłem frustracji i opóźnień, które często trwały latami. Projekt ustawy frankowej przewiduje szereg innowacyjnych rozwiązań procesowych, które radykalnie skracają czas oczekiwania na wyrok. Frankowicze mogą liczyć na rozpoznanie sprawy nawet bez rozprawy, jeśli sąd uzna to za stosowne.

Ponadto sądy będą mogły przesłuchiwać świadków i strony na piśmie albo zdalnie, eliminując konieczność wyznaczania sali rozpraw i osobistego stawiennictwa. W apelacji orzekać będzie jeden sędzia – co, przy ugruntowanym i jednolitym orzecznictwie, ma kluczowe znaczenie dla tempa wydawania wyroków. Frankowicze nie zostaną przez to pozbawieni prawa do sprawiedliwego procesu – przeciwnie, zyskują efektywną ochronę prawną w czasie, który wreszcie przestaje być absurdalnie wydłużony.

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że sprawy frankowe stanowią 75% wszystkich postępowań apelacyjnych i 44% w I instancji. Odblokowanie sądów przyczyni się do skrócenia kolejek także w innych sprawach – rozwodowych, spadkowych, cywilnych. Ustawa jest więc rozwiązaniem systemowym, które wykracza poza problemy frankowiczów.

Kompleksowe rozliczenia, mniejsze ryzyko, większa sprawiedliwość

Frankowicze często stawali w obliczu podwójnych procesów – jeden z ich inicjatywy, drugi z powództwa banku. Projekt ustawy eliminuje tę sztuczną konstrukcję. Bank będzie mógł zgłosić powództwo wzajemne aż do końca postępowania w I instancji. Wszelkie roszczenia obu stron będą rozstrzygane w jednej sprawie – w sposób spójny, logiczny i oszczędzający czas.

Dodatkowo frankowicze – jeśli nie zakwestionują zasadności potrącenia – nie będą ponosili kosztów procesowych w części, która obejmuje skuteczne potrącenie przez bank. Wreszcie wprowadzono zasadę proporcjonalności kosztów – nie ma już ryzyka, że konsument zostanie obciążony wydatkami za działania banku, które nie zmieniły jego sytuacji majątkowej.

Co ważne, frankowicze nie tracą prawa do odsetek – mimo skrócenia procesu. Ustawa nie ingeruje w zasady ich naliczania, pozostając w zgodzie z Kodeksem cywilnym oraz orzecznictwem TSUE. Oznacza to, że osoby, które pozwały bank lata temu, nadal otrzymają pełną rekompensatę za czas oczekiwania. A krótsze postępowania w przyszłości – to mniejsze straty dla obu stron i koniec taktyki odwlekania wyroków.

Najważniejsze zmiany wprowadzone przez projekt ustawy frankowej (UD184):

  1. Wstrzymanie spłaty kredytu z mocy prawa
    Automatyczne zawieszenie obowiązku spłaty rat kredytu po doręczeniu bankowi odpisu pozwu – bez konieczności składania wniosku o zabezpieczenie.

  2. Szybsze i sprawniejsze postępowania
    Możliwość rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, zdalne lub pisemne przesłuchiwanie świadków i stron, rozpoznanie apelacji przez jednego sędziego.

  3. Ochrona przed nieuczciwym raportowaniem do rejestrów
    Zakaz przekazywania informacji o zaległościach do BIK, BIG itp. w okresie zawieszenia spłat oraz obowiązek wykreślenia już zgłoszonych danych.

  4. Potrącenie roszczeń do końca procesu
    Możliwość zgłoszenia zarzutu potrącenia aż do zamknięcia rozprawy przed sądem drugiej instancji, bez wcześniejszych ograniczeń terminowych.

  5. Powództwa wzajemne w jednej sprawie
    Banki mogą składać powództwa wzajemne aż do końca I instancji – wszystko rozpatrywane w jednym postępowaniu, bez konieczności zakładania oddzielnej sprawy.

  6. Wsparcie dla spadkobierców, poręczycieli i osób trzecich
    Rozszerzenie ochrony na osoby niebędące pierwotną stroną umowy, ale ponoszące za nią odpowiedzialność (np. rodzina po śmierci kredytobiorcy).

  7. Zachęty do ugód i cofania pozwów
    Zwrot 50% opłaty sądowej dla stron, które cofną pozew lub apelację w ciągu 6 miesięcy od wejścia ustawy w życie – nawet po rozpoczęciu rozprawy.

  8. Ograniczenie kosztów procesowych dla konsumentów
    W razie skutecznego potrącenia przez bank, konsument, który go nie kwestionuje, nie ponosi kosztów postępowania – bank opłaca je samodzielnie.

  9. Reforma z myślą o przyszłości
    Odciążenie sądów apelacyjnych i okręgowych poprawi tempo rozpoznawania wszystkich spraw cywilnych, nie tylko frankowych.

  10. Zachowanie prawa do odsetek
    Projekt nie ogranicza prawa frankowiczów do odsetek za opóźnienie zapłaty – obowiązują dotychczasowe zasady wynikające z Kodeksu cywilnego i orzecznictwa TSUE.

Reforma z ograniczeniami – nie wszyscy na niej skorzystają

Choć projekt ustawy frankowej stanowi niewątpliwie krok w stronę usprawnienia postępowań, frankowicze mają pełne prawo czuć się podzieleni według kryteriów, które nie zawsze wynikają z logiki sprawiedliwości. W toku konsultacji publicznych Ministerstwo Sprawiedliwości otrzymało ponad 200 uwag, pochodzących zarówno od obywateli, jak i licznych organizacji społecznych – w tym Fundacji Na Rzecz Ochrony Konsumentów Życie Bez Kredytu. Łącznie przekazano rządzącym niemal 700 stron argumentów, analiz i rekomendacji. Niestety nie wszystkie uwagi zostały wzięte pod uwagę – wiele fundamentalnych postulatów zostało pominiętych.

Najwięcej kontrowersji wzbudziło świadome ograniczenie zakresu ustawy wyłącznie do kredytów i pożyczek powiązanych z kursem franka szwajcarskiego. Rządzący, mimo zgodnych stanowisk sędziów i Ekspertów ŻBK, wskazujących na bliźniacze mechanizmy abuzywności w kredytach indeksowanych innymi walutami, odmówili objęcia ich nowymi przepisami. Ministerstwo przyjęło stanowisko, że wyłącznie sprawy frankowe stanowią zagrożenie dla sprawności sądów, a więc tylko one zasługują na procedurę specjalną – co dla tysięcy innych konsumentów oznacza dalszą batalię w oparciu o przepisy ogólne.

Wykluczenie z ustawy kredytobiorców działających jako przedsiębiorcy oraz osób pozywających banki objęte upadłością, takich jak Getin Noble Bank, dodatkowo ogranicza skalę ochrony. Choć z zadowoleniem należy przyjąć objęcie ustawą spadkobierców frankowiczów – co stanowi jeden z nielicznych efektów konsultacji społecznych – całościowo reforma pozostawia w cieniu wielu poszkodowanych. Frankowicze, którzy od lat walczą o jednolite traktowanie i równe prawa, nie bez powodu oczekiwali od ustawodawcy więcej.

  • Frankowicze zyskają natychmiastową ochronę prawną – obowiązek spłaty rat kredytu zostaje zawieszony automatycznie po doręczeniu pozwu
  • Uproszczone procedury i nowe narzędzia procesowe sprawią, że frankowicze będą mogli liczyć na sprawniejsze i szybsze rozstrzygnięcia sądowe
  • Reforma umożliwia kompleksowe rozliczenie roszczeń w jednym postępowaniu – frankowicze nie będą musieli prowadzić kilku procesów równolegle
  • Mimo licznych uwag społecznych, projekt nie objął kredytów w innych walutach ani spraw przeciwko bankom w upadłości – część frankowiczów pozostała poza zakresem ustawy

 

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email

Polecamy