Blog Frankowicza

Uchwała Sądu Najwyższego: frankowicze z BPH / GE Money Banku wygrywają

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email
Przez lata bank bronił umów dawnego GE Money Banku jedną sztuczką prawną. Wystarczyło — przekonywali pełnomocnicy banku — wykreślić z §17 marżę kupna i sprzedaży, a kredyt mógł dalej być spłacany po kursie średnim NBP, jak gdyby nigdy nic. 24 czerwca 2026 r. Sąd Najwyższy w pełnym składzie Izby Cywilnej powiedział tej narracji jasne „NIE”. W uchwale w sprawie III CZP 8/26 SN przesądził kwestię, która latami dzieliła orzecznictwo i którą pełnomocnicy banku wykorzystywali do ratowania wadliwych umów GE Money Banku.
Uchwała Sądu Najwyższego: frankowicze z BPH / GE Money Banku wygrywają
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...

Przez lata bank bronił umów dawnego GE Money Banku jedną sztuczką prawną. Wystarczyło — przekonywali pełnomocnicy banku — wykreślić z §17 marżę kupna i sprzedaży, a kredyt mógł dalej być spłacany po kursie średnim NBP, jak gdyby nigdy nic. 24 czerwca 2026 r. Sąd Najwyższy w pełnym składzie Izby Cywilnej powiedział tej narracji jasne „NIE”.

W uchwale w sprawie III CZP 8/26 SN przesądził kwestię, która latami dzieliła orzecznictwo i którą pełnomocnicy banku wykorzystywali do ratowania wadliwych umów GE Money Banku.

Sentencja uchwały (III CZP 8/26):

„Postanowienia umowne kredytu indeksowanego w walucie obcej lub denominowanego w tej walucie ustalane przez tabele kursów NBP podlegają ocenie abuzywności wyłącznie jako całość z marżą banku.”

Co to oznacza w praktyce?

Bank nie może już twierdzić, że wystarczy usunąć z §17 jedynie marżę kupna i marżę sprzedaży, a potem wykonywać umowę dalej w oparciu o sam kurs średni NBP. Sporne postanowienie ocenia się jako całość. A skoro całe jest nieuczciwe, to nie można go „naprawiać” ani zastępować średnim kursem NBP.

Konsekwencja jest prosta: taka umowa nie może dalej obowiązywać na warunkach proponowanych przez bank — powinna zostać uznana za nieważną. Dla kredytobiorców BPH / GE Money Bank to sygnał wprost: bankowa konstrukcja z §17 nie da się sztucznie ratować kursem średnim NBP, a skargi kasacyjne będą rozstrzygane na korzyść frankowiczów.

Na czym polegała bankowa sztuczka z §17

We wzorcu umowy GE Money Banku §17 przewidywał, że kurs waluty to kurs średni NBP powiększony lub pomniejszony o marżę kupna i sprzedaży ustalaną jednostronnie przez bank. Pełnomocnicy banku budowali na tym prostą linię obrony: abuzywna jest rzekomo tylko marża, więc po jej „wycięciu” umowa może spokojnie trwać dalej na kursie NBP.

Problem w tym, że mechanizm indeksacji to jedna normatywna całość. Usunięcie samej marży nie „oczyszcza” umowy — tworzy nową treść, której strony nigdy nie zawarły. A do tego sąd nie ma prawa.

Dlaczego nie można zostawić samego kursu NBP — linia TSUE

Fundamentem rozstrzygnięcia jest wyrok TSUE C-19/20 z 29 kwietnia 2021 r. (dotyczący wprost Banku BPH). Trybunał przypomniał, że Sąd krajowy ma obowiązek wyłączyć stosowanie nieuczciwego warunku, ale nie może zmieniać jego treści ani uzupełniać umowy, jeżeli prowadziłoby to do zmiany istoty postanowienia.

Kiedy w ogóle wolno usunąć tylko część klauzuli? TSUE stawia trzy warunki:

  • usuwany element musi stanowić samodzielne zobowiązanie umowne,

  • jego eliminacja nie może zmieniać istoty postanowienia,

  • musi zostać zachowany odstraszający cel Dyrektywy 93/13.

W umowach GE Money Banku nie jest spełniony żaden z tych warunków. Marża kupna i sprzedaży nie funkcjonuje niezależnie od indeksacji — nie reguluje odrębnego zagadnienia, lecz jest integralnym elementem sposobu wyznaczania kursu dla całego kredytu.

Nie ratują banków także sprawy „odsetkowe” (C-96/16 i C-94/17), w których TSUE dopuścił usunięcie tylko części klauzuli. Tam odsetki zwykłe i odsetki za opóźnienie pełnią odmienne funkcje i mogą istnieć niezależnie. Przy mechanizmie indeksacji GE Money taka sytuacja nie zachodzi.

Jest też argument systemowy: gdyby po wykreśleniu marży umowa „sama” trwała dalej na kursie NBP, bank nie ponosiłby żadnych realnych konsekwencji stosowania nieuczciwych zapisów. To wprost osłabiałoby efekt odstraszający Dyrektywy 93/13 i zachęcało do dalszego stosowania abuzywnych klauzul.

Uchwała SN z 24.06.2026 (III CZP 8/26) — najważniejsze tezy w 10 punktach

  1. Przedmiot sprawy. SN w składzie całej Izby Cywilnej rozstrzygnął, czy w umowach dawnego GE Money Banku można usunąć jedynie postanowienia o marży banku i pozostawić indeksację opartą na kursie średnim NBP.

  2. Na czym polegał spór. §17 przewidywał kurs = kurs średni NBP ± marża banku. Banki twierdziły, że abuzywna jest tylko marża, a po jej usunięciu umowa trwa dalej.

  3. Stanowisko kredytobiorców. Mechanizm indeksacji to jedna normatywna całość — usunięcie samej marży tworzy nową treść umowy, której strony nigdy nie zawarły.

  4. Sam kurs NBP nie wystarcza. Odwołanie do średniego kursu NBP nie eliminuje ryzyka walutowego ani nie zapewnia przejrzystości ekonomicznej. Konsument nadal ponosi nieograniczone ryzyko, a bank miał te same obowiązki informacyjne, co w każdej umowie indeksowanej.

  5. Kluczowy wyrok TSUE C-19/20 (29.04.2021). Sąd krajowy ma wyłączyć nieuczciwy warunek, ale nie może zmieniać jego treści ani uzupełniać umowy, jeśli zmieniałoby to istotę postanowienia.

  6. Kiedy wolno usunąć tylko część klauzuli. Tylko gdy: element jest samodzielnym zobowiązaniem, jego eliminacja nie zmienia istoty postanowienia i zachowany zostaje odstraszający cel Dyrektywy 93/13. W umowach GE Money Bank nie jest spełniony żaden z tych warunków.

  7. Marża nie jest samodzielnym postanowieniem. Marża kupna i sprzedaży nie działa niezależnie od indeksacji — to integralny element wyznaczania kursu dla całego kredytu.

  8. Dlaczego sprawy „odsetkowe” nie pomagają bankom. W C-96/16 i C-94/17 TSUE dopuścił usunięcie części klauzuli o odsetkach, bo odsetki zwykłe i za opóźnienie pełnią odmienne funkcje i istnieją niezależnie. Przy indeksacji GE Money Bank tak nie jest.

  9. Efekt odstraszający Dyrektywy 93/13. Gdyby umowa „sama” trwała dalej na kursie NBP, bank nie ponosiłby konsekwencji stosowania nieuczciwych zapisów — to osłabiałoby prewencyjny cel dyrektywy.

  10. Praktyczne znaczenie uchwały. Dotyczy tysięcy spraw dawnych umów GE Money Banku (dziś Bank BPH). SN podzielił kierunek TSUE — argument o pozostawieniu samego kursu NBP zostaje odrzucony, co wzmacnia kredytobiorców domagających się nieważności umowy lub eliminacji całego mechanizmu indeksacji.

Masz kredyt GE Money Banku, obecnie w Banku BPH? Co teraz

Po tej uchwale Twoja pozycja procesowa jest mocniejsza niż kiedykolwiek. Jeśli w Twojej umowie jest §17 z konstrukcją „kurs NBP ± marża banku”, bank traci główny argument obrony, a Sąd nie może już ratować umowy kursem średnim NBP.

W Życiu Bez Kredytu prowadzimy sprawy frankowe od niemal 11 lat – z dorobkiem: 1450 unieważnionych umów i 455 mln zł odzyskanych dla Klientów

Każdą umowę analizujemy pod kątem §17 i całego mechanizmu indeksacji, a Klient jest objęty gwarancją ŻBK PROTECT.

FAQ — najczęstsze pytania

Czego dotyczy uchwała SN III CZP 8/26?

Tego, że klauzula §17 w umowach dawnego GE Money Banku (kurs średni NBP ± marża banku) jest oceniana jako całość. Nie wolno usunąć z niej tylko marży i utrzymać umowy na kursie średnim NBP.

Mam kredyt w Banku BPH — czy to mnie dotyczy?

Tak. Bank BPH przejął portfel dawnego GE Money Banku, więc uchwała obejmuje te umowy. Kluczowe jest, czy Twoja umowa zawiera konstrukcję §17 opartą na kursie NBP powiększonym/pomniejszonym o marżę banku.

Co uchwała oznacza dla mojej sprawy w Sądzie?

Bank traci argument, że po wykreśleniu marży umowa może trwać dalej na kursie NBP. To wzmacnia żądanie stwierdzenia nieważności całej umowy. Skargi kasacyjne w tych sprawach powinny być rozstrzygane na korzyść kredytobiorców.

Czy mogę pozwać bank, jeśli kredyt już spłaciłem?

Co do zasady tak — spłata kredytu nie zamyka drogi do roszczeń. Trzeba jednak zweryfikować kwestię przedawnienia i rozliczeń. Najlepiej zacząć od analizy umowy.

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email

Polecamy