Blog Frankowicza

Sądy unieważniają kredyty z WIBOR-em. Jak wyroki TSUE zmieniają polskie orzecznictwo?

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email
Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma niebagatelny wpływ na wyroki wydawane przez polskie sądy. Wielokrotnie omawialiśmy wpływ TSUE na orzeczenia sądów powszechnych. Tym razem wzięliśmy pod lupę uzasadnienia kilku korzystnych wyroków wydanych w sprawach kredytów złotowych. Choć orzecznictwo dotyczące kredytów opartych na WIBOR dopiero się kształtuje, wiele wyroków Trybunału znajduje zastosowanie już teraz.

Dlaczego polskie sądy unieważniają umowy kredytów opartych na WIBOR?

Analizujemy dwa korzystne wyroki Sądu Okręgowego w Suwałkach i znaczenie wyroku TSUE C-471/24.

Czy zgodność WIBOR-u z regulacjami wystarczy, aby postanowienie umowne było uczciwe?

Wyjaśniamy, dlaczego regulacyjny status wskaźnika nie wyłącza kontroli umowy na podstawie dyrektywy 93/13.

Jakie informacje o WIBOR-ze bank powinien przekazać kredytobiorcy?

Pokazujemy, jak szeroki może być obowiązek informacyjny dotyczący zmiennego oprocentowania i ryzyka ekonomicznego.

Co oznacza wymóg przejrzystości umowy kredytowej?

Omawiamy orzecznictwo TSUE dotyczące informacji pozwalających konsumentowi ocenić ekonomiczne konsekwencje zawieranej umowy.

Czy można usunąć z umowy sam WIBOR i pozostawić marżę banku?

Wyjaśniamy znaczenie tzw. testu błękitnego ołówka i wyroku TSUE C-19/20.

Czy późniejsze wydarzenia mają znaczenie dla oceny abuzywności umowy?

Pokazujemy, dlaczego Sąd powinien oceniać postanowienia przede wszystkim z perspektywy chwili zawarcia umowy.

Sądy unieważniają kredyty z WIBOR-em. Jak wyroki TSUE zmieniają polskie orzecznictwo?
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...

Sąd w Suwałkach unieważnia kredyty z WIBOR-em

Na czoło wysuwają się niewątpliwie wyroki Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 22 stycznia 2025 r. (sygn. akt I C 332/24) oraz 1 czerwca 2026 r. (sygn. akt I C 1046/25)

W sprawach tych Sąd Okręgowy w Suwałkach ustalił nieważność umów kredytów opartych na WIBOR i zasądził zwrot nienależnie uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych. 

Przede wszystkim należy podkreślić, że w wyroku z 1 czerwca 2026 r. suwalski Sąd wyciągnął prawidłowe wnioski z głośnego wyroku TSUE z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24.

 

TSUE C-471/24: zgodność WIBOR-u z regulacjami nie wyłącza kontroli umowy

W ocenie Sądu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tej sprawie jednoznacznie przesądził, że zakres ochrony konsumenta wynikający z dyrektywy 93/13 ma charakter autonomiczny i nadrzędny względem technicznych regulacji rynku finansowego. TSUE wskazał, że fakt, iż dany wskaźnik referencyjny jest uznany za zgodny z wymogami regulacyjnymi, nie stanowi automatycznej konwalidacji postanowień umownych, które inkorporują ten wskaźnik do stosunku obligacyjnego z konsumentem w sposób naruszający wymóg przejrzystości.

 

Bank powinien wyjaśnić kredytobiorcy, jak WIBOR może wpłynąć na jego ratę

Sąd zwrócił szczególną uwagę na zakres obowiązków informacyjnych banku. Informacje dotyczące kredytu powinny być przekazane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały oraz odpowiednio wcześnie przed zawarciem umowy.

Obowiązek ten obejmuje więc między innymi:

– przekazanie informacji o kredycie na trwałym nośniku informacji w formie papierowej lub elektronicznej,

– przekazanie informacji co najmniej 7 dni przed zawarciem umowy,

– w przypadku postanowienia o zmiennej stopie procentowej przedstawienie informacji o administratorze wskaźnika referencyjnego i podanie oficjalnej strony, na której publikowany jest wskaźnik,

– zobrazowanie powiązania wzrostu wskaźnika referencyjnego (w niniejszej sprawie WIBOR 3M) ze wzrostem RRSO,

– przedstawienie informacji zindywidualizowanej, a więc dotyczącej danego kredytu, którym kredytobiorca zamierza związać się na wiele lat.

 

Sama publikacja WIBOR-u nie zawsze wystarczy do spełnienia wymogu przejrzystości

Sąd Okręgowy zwrócił również uwagę na orzecznictwo TSUE dotyczące wymogu przejrzystości postanowień umownych.

W sprawach C-655/20 oraz C-300/23 (postanowienie z 17 listopada 2021 r. oraz wyrok z 12 grudnia 2024 r.) Trybunał wskazywał, że bank nie zawsze musi zamieszczać w samej umowie pełną definicję wskaźnika referencyjnego czy przedstawiać konsumentowi jego historycznego notowania. Sam fakt publicznej dostępności informacji o wskaźniku nie oznacza jednak automatycznie, że obowiązek informacyjny został spełniony.

Kluczowe jest bowiem to, czy na podstawie informacji przekazanych przez bank oraz informacji publicznie dostępnych przeciętny konsument był w stanie zrozumieć sposób działania wskaźnika i ocenić jego potencjalne konsekwencje ekonomiczne dla zawieranej umowy.

Jeżeli informacje nie są dla konsumenta wystarczająco dostępne, bank powinien przekazać mu m.in. definicję wskaźnika oraz inne istotne informacje potrzebne do prawidłowej oceny finansowych skutków zawarcia umowy.

W praktyce oznacza to, że przy ocenie umowy opartej na WIBOR nie wystarczy odpowiedzieć na pytanie, czy informacje o tym wskaźniku były gdzieś publicznie dostępne. Istotne jest przede wszystkim to, czy bank przekazał konsumentowi informacje pozwalające mu rzeczywiście zrozumieć mechanizm zmiennego oprocentowania i związane z nim ryzyko.

 

Abuzywność oceniamy na dzień zawarcia umowy, a nie z perspektywy tego, co wydarzyło się później

Sąd przypomniał również, powołując się m.in. na wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (Andriciuc), że dla oceny abuzywności danego postanowienia nie mają znaczenia okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy.

 

Czy uczciwie działający bank mógł oczekiwać, że konsument zaakceptuje taki warunek?

Sąd w Suwałkach zwrócił ponadto uwagę na treść wyroku TSUE z dnia 14 marca 2013 r. w sprawie C-415/11 (Aziz) i podkreślił, że przesłankę sprzeczności postanowienia z dobrymi obyczajami (dobrej wiary) w rozumieniu art. 3851 Kodeksu cywilnego należy rozumieć w ten sposób, że postanowienie jest zgodne z dobrymi obyczajami tylko wtedy, gdy przedsiębiorca traktujący konsumenta uczciwie i sprawiedliwie mógłby rozsądnie oczekiwać, że konsument zaakceptowałby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych.

 

Czy można usunąć z umowy sam WIBOR i zostawić tylko marżę banku?

W innym korzystnym dla kredytobiorcy wyroku, wydanym przez Sąd Okręgowy w Olsztynie w dniu 13 października 2025 r. (sygn. akt I C 207/25), Sąd rozważał możliwość wyeliminowania jedynie części postanowienia umownego odnoszącego się do WIBOR-u z pozostawieniem w umowie pozostałej części odnoszącej się do stałej marży banku. 

Analizując to zagadnienie, Sąd zwrócił uwagę na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 29 kwietnia 2021 roku w sprawie C-19/20 (tzw. test błękitnego ołówka). 

Jak wskazał sąd, choć wyrok ten dotyczy kredytu indeksowanego walutą obcą, jego rozważania mogą być użyteczne, ponieważ odnosi się do sytuacji, w której część klauzuli umowy jest oparta na obiektywnych i sprawdzalnych miernikach (np. kurs NBP), podczas gdy inna część jest oparta na miernikach subiektywnych, które mogą być uznane za abuzywne (np. zmienna marża banku). Podobnie, w przypadku niniejszej sprawy mamy do czynienia z klauzulą zmiennego oprocentowania, w której część opiera się na wskaźniku WIBOR 3M (co może budzić wątpliwości co do jej rzetelności), a druga część, dotycząca stałej marży banku, może być uznana za nieabuzywną i pozostawić umowę w mocy.

 

Czy umowę można utrzymać w mocy, ale już bez WIBOR-u? Test błękitnego ołówka

Test błękitnego ołówka zakłada, że abuzywny fragment postanowienia można usunąć tylko wtedy, gdy stanowi on odrębne zobowiązanie umowne podlegające samodzielnej ocenie, a jego usunięcie nie zmienia istoty pozostałej części postanowienia – Sąd nie może bowiem zmieniać treści umowy, a jedynie eliminować z niej nieuczciwe elementy. W niniejszym przypadku usunięcie tylko fragmentu dotyczącego wskaźnika WIBOR 3M, przy zachowaniu stałej marży banku, mogłoby umożliwić kontynuowanie umowy, jednak wymaga to oceny, czy taka modyfikacja nie zaburzyłaby równowagi interesów stron.

 

Kredyt bez WIBOR-u, ale z marżą? Polski sąd uznał taki wariant za możliwy

W ocenie tego sądu część warunku umownego dotycząca stałej marży banku może funkcjonować samodzielnie. Wyrok jest więc interesujący pod kątem rozważań dotyczących usunięcia z umowy samego WIBOR-u z jednoczesnym wykonywaniem jej na podstawie stałej marży. 

 

Podsumowanie

  • Polskie sądy zaczynają wykorzystywać orzecznictwo TSUE również w sporach dotyczących kredytów złotowych opartych na WIBOR. 
  • Sąd Okręgowy w Suwałkach w dwóch analizowanych sprawach ustalił nieważność umów kredytowych opartych na WIBOR i zasądził na rzecz kredytobiorców zwrot nienależnie uiszczonych rat. 
  • Zastosowanie w umowie regulowanego wskaźnika referencyjnego nie wyłącza badania postanowień umowy z perspektywy ochrony konsumenckiej i wymogu przejrzystości. 
  • Przy kredycie ze zmiennym oprocentowaniem szczególne znaczenie może mieć zakres informacji przekazanych kredytobiorcy przed zawarciem umowy, w tym informacji pozwalających ocenić wpływ zmian wskaźnika na ekonomiczne koszty kredytu. 
  • Przy ocenie abuzywności znaczenie ma sytuacja istniejąca w chwili zawarcia umowy, a nie okoliczności, które wystąpiły później. 
  • Orzecznictwo TSUE może być wykorzystywane również przy analizie możliwości usunięcia tylko części postanowienia umownego. Tzw. test błękitnego ołówka wymaga jednak ustalenia, czy usuwany fragment stanowi odrębne zobowiązanie i czy pozostała część może funkcjonować samodzielnie. 
  • W analizowanym wyroku Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał za możliwe funkcjonowanie części postanowienia dotyczącej stałej marży banku po usunięciu elementu odnoszącego się do WIBOR-u.

Bezpłatna analiza umowy

    *zgoda jest wymagana

    Facebook
    Twitter
    LinkedIn
    WhatsApp
    Email

    Bezpłatna analiza umowy

      *zgoda jest wymagana

      Polecamy