Blog Frankowicza

Obowiązek stosowania prawa UE przez polskie sądy. Kredyty w nowej rzeczywistości prawnej. 

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email
Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pełni niezwykle doniosłą rolę. Trybunał wielokrotnie wyjaśniał w jaki sposób przepisy europejskie powinny być interpretowane przez polskie sądy. Sądy chętnie kierują pytania do Trybunału, wiedząc, że wyrok ujednolici linię orzeczniczą.

Czy polskie sądy muszą stosować wykładnię TSUE?

Wyjaśniamy, dlaczego sądy krajowe są jednocześnie sądami unijnymi.

Jak wyrok C-396/24 wpłynął na sprawę rozpoznawaną przez Sąd Apelacyjny w Lublinie?

Pokazujemy przykład praktycznego zastosowania wykładni TSUE.

Dlaczego bank nie może żądać całej nominalnej kwoty kredytu bez rozliczenia spłat?

Analizujemy kluczową tezę wyroku z 19 czerwca 2025 r.

Czy kredytobiorca pozwany przez bank powinien ponosić koszty procesu?

Omawiamy znaczenie wyroku C-746/24.

Kiedy roszczenie banku staje się wymagalne?

Wyjaśniamy konsekwencje wyroku C-602/24.

Czy kolejne wyroki mogą doprowadzić do rewolucji w przedawnieniu roszczeń banków?

Zarysowujemy najbliższe kierunki rozstrzygnięć TSUE.



Obowiązek stosowania prawa UE przez polskie sądy. Kredyty w nowej rzeczywistości prawnej. 
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...

Polskie sądy jako sądy unijne

W jednej z ostatnich spraw prowadzonych przez ekspertów ŻBK Sąd Apelacyjny w Lublinie oddalił pozew banku o zwrot nominalnej kwoty kredytu i obciążył bank kosztami postępowania.
W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny odwołał się do wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r. w sprawie C-396/24. Wskazał m.in., że sądy polskie są jednocześnie sądami unijnymi, których bezwzględnym i bezwarunkowym obowiązkiem jest stosowanie wykładni prawa krajowego w zgodzie z prawem unijnym (jest to nierozerwalnie związane z systemem Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej) tak, by w pełni uwzględniać nie tylko literę, ale i ducha prawa). Oczywistym jest także to, że wiążącej wykładni przepisów prawa unijnego dla wszystkich organów stosujących prawo w Unii Europejskiej (w tym, co do korelacji z prawem krajowym państw członkowskich) dokonuje wyłącznie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, będący tzw. „sądem ostatniego słowa” (wyrok TSUE z 31.03.2022 r. C-472/20).

Przykład z praktyki – wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie 

Kwestia identyczna, jak w rozpoznawanej sprawie była już rozpoznawana i została rozstrzygnięta przez TSUE w wyroku z dnia 19.06.2025 r. w sprawie C-396/24, opartej na analogicznym stanie faktycznym. TSUE orzekł, że „Art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.
w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty”.

 

 W motywach rozstrzygnięcia TSUE wskazał, że sąd krajowy rozstrzygający sprawę o zapłatę skierowaną przeciwko konsumentowi ma obowiązek stosowania prawa krajowego w taki sposób, by nie zagrażało to celowi dyrektywy 93/13, w tym jej odstraszającym zasadom. W sytuacji, zatem dochodzenia przez bank zwrotu kapitału kredytu udzielonego kredytobiorcy, wyłącznie z uwagi na przyjętą w orzecznictwie i doktrynie prawa krajowego teorię dwóch kondykcji nieuwzględniającą tego, że świadczenie dochodzone od konsumenta zostało już spełnione na rzecz banku, rolą sądu krajowego jest odstąpienie od tego utrwalonego już wykładania norm prawa materialnego i dokonanie w ramach takiego procesu zestawienia świadczeń byłych stron umowy w sposób odpowiadający teorii salda. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest w takim przypadku korzystanie z instytucji prawnych najmniej dotkliwych dla konsumenta i nierodzących ryzyka, że konsument poniesie niekorzystne konsekwencje finansowe w związku z poszukiwaną ochroną przed nieuczciwymi warunkami w umowach konsumenckich i bezspornym jest, że w polskim statucie cywilnym takim instrumentem jest np. potrącenie wierzytelności niewymagające wszczynania procesu cywilnego przeciwko konsumentowi i nienarażające konsumenta na żadne ryzyka związane z takim procesem. 

Reasumując, Sąd Apelacyjny uznał, że bank nie powinien pozywać konsumenta o zwrot pełnej kwoty kredytu w oderwaniu od dokonanych przez kredytobiorcę spłat. 

Wymagalność roszczenia banku i koszty procesu wszczętego przez bank

W ostatnich tygodniach widzimy również doniosły wpływ na orzecznictwo innych wyroków TSUE. Mowa tu o wyrokach z 27 stycznia 2026 r. w sprawie C–602/24 oraz prowadzonej przez ekspertów ŻBK sprawie, w której wyrok zapadł 27 listopada 2025 r. C-746/24. Wspomniane sprawy dotyczą kwestii bardzo istotnych dla kredytobiorców, którzy zostali już pozwani przez bank.  

W sprawie 746/24 TSUE przesądził, że kredytobiorca pozwany przez bank nie powinien być obciążany kosztami procesu. Natomiast w sprawie C-602/24 Trybunał uznał, iż bank nie może postawić swojego roszczenia w stan wymagalności, dopóki nie doszło do prawomocnego stwierdzenia nieważności umowy.  W efekcie bank nie może domagać się co najmniej za okres, w którym jednocześnie toczy się sprawa z powództwa kredytobiorcy. Wpływ tego wyroku na polskie orzecznictwo jest już zauważalny – roszczenia odsetkowe banku zaczęły wreszcie być oddalane. 

 

Od wyroku Dziubak do dzisiejszej linii orzeczniczej

Frankowicze niewątpliwie pamiętają głośny wyrok z 3 października 2019 r. w sprawie Dziubak. Można powiedzieć, że ten wyrok stanowił moment przełomowy w sprawach frankowych – na jego mocy sądy uzyskały potwierdzenie, że mogą unieważniać umowy.

Przez te wszystkie lata Trybunał wielokrotnie stał na straży praw konsumentów. Przypomnieć można również wyroki, w których TSUE uznał brak słuszności w uznawaniu przez niektóre składy sędziowskie zarzutu zatrzymania bądź nakładania na konsumentów obowiązku składania dodatkowych oświadczeń i uzależnianie od tego momentu rozpoczęcia biegu naliczania odsetek. Wiele z tych spraw prowadzonych było przez ekspertów ŻBK.

Co dalej?

Z niecierpliwością czekamy na kolejne wyroki. Trybunał niebawem zajmie się kwestią przedawnienia roszczeń banków, co może być podstawą do rewolucji w orzecznictwie. Również kredytobiorcy złotowi oczekują na istotne wyroki dotyczące wskaźnika WIBOR.  

Podsumowanie 

  • Polskie sądy mają obowiązek stosować wykładnię prawa unijnego dokonywaną przez TSUE.

  • Wyrok C-396/24 ogranicza możliwość dochodzenia przez bank całej nominalnej kwoty kredytu bez rozliczenia spłat.

  • C-746/24 wzmacnia ochronę konsumenta w zakresie kosztów procesu.

  • C-602/24 precyzuje moment wymagalności roszczeń banków.

  • Orzecznictwo TSUE realnie zmienia praktykę sądową w Polsce.

  • Kolejne wyroki mogą jeszcze bardziej wpłynąć na kwestie przedawnienia i rozliczeń.

TSUE i TY: Poradnik praw konsumentów odc. 18. Obowiązki informacyjne banków.

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email

Polecamy