Blog Frankowicza

180 tys. zł odsetek w 3 lata. Kapitał spadł tylko o 18 tys. Tak działa kredyt z WIBOR.

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email

Przez 36 miesięcy Beata spłacała głównie… odsetki. Nie kapitał. Nie swoje mieszkanie — sam koszt pożyczonego pieniądza. Poniższy przykład opiera się na realnych parametrach rynkowych i typowych warunkach umowy kredytowej z 2020 roku. Imię bohaterki zostało zmienione. To matematyka standardowego kredytu hipotecznego opartego o WIBOR, zaciągniętego w momencie, gdy stopy procentowe były najniższe w historii.



180 tys. zł odsetek w 3 lata. Kapitał spadł tylko o 18 tys. Tak działa kredyt z WIBOR.
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...

Kredyt Beaty — parametry

Kwota kredytu

755 000 zł

Okres kredytowania

32 lata (384 raty)

Data uruchomienia

październik 2020

Oprocentowanie na starcie

2,5%

Rata początkowa

2 858 zł

Rata maksymalna (szczyt podwyżek)

6 177 zł

Wzrost raty

+116%

Rata się podwoiła. Ale problem jest głębszy niż tylko wysokość raty.

Co się stało z wpłatami Beaty?

W okresie od kwietnia 2022 do marca 2025 — czyli przez 36 miesięcy podwyżek stóp procentowych — Beata wpłaciła na konto kredytu łącznie około 180 000 zł.

Z tej kwoty:

Odsetki (koszt obsługi kredytu)

ok. 162 000 zł (90%)

Spłata kapitału (zmniejszenie długu)

ok. 18 000 zł (10%) 

Jak to wygląda w skali jednego miesiąca?

Średnia miesięczna wpłata: ok. 5 000 zł. Z tego około 4 500 zł trafiało do banku jako odsetki. Na faktyczną spłatę długu zostawało ok. 500 zł.

90% każdej wpłaty nie zmniejszało długu Beaty. 

Iluzja spłacania kredytu

Zerknijmy na saldo kredytu — czyli ile Beata jest winna bankowi:

Saldo przed podwyżkami (marzec 2022)

731 449 zł

Saldo po 3 latach (marzec 2025)

713 289 zł

Spadek długu

18 160 zł (2,4%) 

Po 3 latach i 180 tysiącach złotych wpłat – dług spadł o 2,4%.

Beata wpłaciła bankowi kwotę wielokrotnie wyższą niż spadek jej długu. Przez trzy lata spłacania kredytu jej saldo praktycznie się nie zmieniło.

Dlaczego tak się dzieje?

Mechanizm jest prosty, ale rzadko wyjaśniany klientom przy podpisywaniu umowy.

WIBOR — jak tani kredyt stał się drogi

Gdy Beata brała kredyt w 2020 roku, WIBOR 3M wynosił około 0,2%. Łączne oprocentowanie (WIBOR + marża) to było 2,5%. Przy takiej stopie rata wyglądała bezpiecznie, a bank chętnie udzielał kredytu.

W ciągu kolejnych dwóch lat WIBOR 3M wzrósł do około 7,2%, a łączne oprocentowanie kredytu Beaty przekroczyło 9,5%. Rata skoczyła z 2 858 zł do ponad 6 177 zł.

Konstrukcja raty annuitetowej

Kredyt hipoteczny w Polsce działa najczęściej w modelu annuitetowym — czyli z ratami równymi. W tym modelu na początku kredytowania zdecydowana większość raty to odsetki. Kapitał spłaca się wolno, dopiero pod koniec okresu kredytowania proporcje się odwracają.

Gdy stopy procentowe rosną, odsetki w racie rosną jeszcze szybciej — bo są liczone od niemal pełnej kwoty kredytu. W efekcie przy stopie 9,5% ponad 90% raty Beaty stanowiły odsetki. Kapitał praktycznie stał w miejscu.

Bank zarabia najwięcej na początku kredytu.

Podwyżki stóp w pierwszych latach spłaty potęgują ten efekt wielokrotnie. 

Co wiedziała Beata przed podpisaniem umowy?

Czy bank pokazał jej symulację raty przy stopie 8–10%?

Dyrektywa 2014/17/UE o kredytach hipotecznych nakładała na bank obowiązek przedstawienia w arkuszu ESIS scenariusza najgorszego przypadku — z najwyższą stopą procentową z ostatnich 20 lat. W okresie 2000–2020 WIBOR 3M sięgał nawet 19% (rok 2000) i wielokrotnie przekraczał 5–6% — tymczasem symulacje bankowe bazowały wyłącznie na historycznym minimum. Czy ktokolwiek pokazał Beacie, co stanie się z ratą w takim scenariuszu?

Czy wyjaśniono jej, że przez lata nie będzie spłacać kapitału?

Rata 6 177 zł brzmi dużo. Ale prawdziwy problem nie leży w wysokości raty — leży w tym, że z tej kwoty zaledwie kilkaset złotych zmniejsza dług. Czy ktoś to Beacie wytłumaczył przed podpisaniem umowy?

Ryzyko stóp procentowych zostało w całości przerzucone na klienta.

Bank zarabia niezależnie od tego, czy WIBOR wynosi 0,2% czy 9,5%. To klient ponosi pełne konsekwencje zmian rynkowych — często bez zrozumienia ich skali. 

To nie jest wyjątkowy przypadek

Beata nie jest jedyną osobą w tej sytuacji. To jest standardowy model kredytu opartego o WIBOR.

Każdy, kto zaciągnął kredyt hipoteczny w latach 2019–2021, znalazł się w podobnej sytuacji. Historycznie niski WIBOR dawał złudzenie taniej raty. Nikt nie przedstawił realnej edukacji o ryzyku stopy zmiennej. Konstrukcja annuitetowa ukrywała prawdziwą strukturę kosztów.

Jeśli brałeś kredyt w tamtym okresie — jesteś w tej samej sytuacji co Beata. Różnica polega tylko na kwocie.

Sprawdź swoją sytuację

Zanim przejdziesz dalej, odpowiedz sobie na trzy pytania:

1. Ile wpłaciłeś łącznie na kredyt od momentu podwyżek stóp? Zsumuj raty od kwietnia 2022 do dziś.

2. Ile spadł Twój kapitał? Porównaj saldo kredytu sprzed podwyżek z obecnym.

3. Ile wynosiła Twoja rata na starcie, a ile wynosi dziś? 

Jeśli odpowiedzi Cię zaskoczą — nie jesteś sam.

Skala problemu

W przypadku Beaty mowa o 162 000 zł zapłaconych odsetek w ciągu zaledwie 3 lat. To kwota porównywalna z ceną mieszkania w mniejszym mieście.

To są pieniądze, które potencjalnie mogą być przedmiotem analizy prawnej. W zależności od parametrów kredytu i indywidualnej sytuacji, skala może sięgać dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych.

Nie chodzi o obietnice. Chodzi o świadomość, że te kwoty istnieją — i że coraz więcej kredytobiorców zaczyna o nie pytać.

Podsumowanie

  • Kredyt z WIBOR zaciągnięty w 2020 roku przy stopie 2,5% generował ratę 2 858 zł — po podwyżkach stóp rata przekroczyła 6 177 zł, a 90% każdej wpłaty stanowiły odsetki.

  • W ciągu 3 lat kredytobiorczyni wpłaciła bankowi 180 000 zł, z czego jedynie 18 000 zł zmniejszyło jej dług — reszta to koszt obsługi odsetek.

  • Brak rzetelnych symulacji ryzyka przy zawieraniu umowy sprawia, że kredyt z WIBOR coraz częściej staje się przedmiotem analiz prawnych w kontekście dyrektywy 2014/17/UE i orzecznictwa TSUE.

  • Konstrukcja raty annuitetowej powoduje, że przy wysokich stopach kapitał praktycznie stoi w miejscu — mechanizm ten dotyczy każdego, kto posiada kredyt z WIBOR zaciągnięty w latach 2019–2021.

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email

Polecamy