Bank | Łączna kara | Co zakwestionował UOKiK |
|---|---|---|
Erste Bank Polska | 80,68 mln zł | prawo do podwyżek przy wzroście przeciętnego wynagrodzenia o 3% lub inflacji o 0,5 pkt proc. – progi osiągane w gospodarce niemal stale; możliwość wprowadzenia nowej opłaty do 200 zł lub 2% tam, gdzie usługa była darmowa |
ING Bank Śląski | 63,26 mln zł | podwyżki opłat i prowizji nawet o 200% po niewielkiej zmianie inflacji lub wynagrodzeń; pojęcia „stanowisko” i „inny dokument” jako podstawa zmiany umowy – w tym stanowiska organizacji branżowych |
Bank Pocztowy | 2,71 mln zł | zmiana regulaminu karty kredytowej pod hasłem „ulepszenia istniejących usług”, co obejmowało nawet sposób spłaty rat |
Plus Bank | 453 tys. zł | otwarty katalog kosztów uzasadniających podwyżki – zwykłe ryzyko biznesowe przerzucone w całości na Klienta |
Prezes UOKiK ujął to jednym zdaniem: klauzula modyfikacyjna nie może być wekslem in blanco. Zasady zmiany ceny muszą być jasne już w chwili podpisania umowy. Decyzje nie są prawomocne – ING zapowiedział odwołanie do SOKiK, Erste tłumaczy, że zmienił zapisy już w 2022 r. Dla konsumenta nie ma to znaczenia: ocena urzędu, że dany wzorzec jest niedozwolony, jest argumentem w każdej indywidualnej sprawie już dziś.
Stanowisko ZBP jako… źródło prawa?
W uzasadnieniu decyzji wobec ING znalazł się fragment, który doskonale pokazuje mentalność sektora. Bank zastrzegł sobie prawo zmiany umowy m.in. w razie zmiany „stanowiska” lub „innego dokumentu” – a pod tak ogólnymi pojęciami, jak wytknął UOKiK, mieszczą się także stanowiska organizacji branżowych. Innymi słowy: bank zrównał komunikaty własnego lobby z ustawami uchwalanymi przez Sejm i dał sobie prawo zmiany zasad gry w trakcie umowy na podstawie opinii własnych lobbystów. Warto o tym pamiętać, gdy ZBP ogłasza kolejne „stanowisko” w sprawie odsetek od prowizji czy WIBOR-u – to nie prawo, to komunikat strony sporu.
Urząd rozprawił się też z ulubionym argumentem bankowych pełnomocników: że Klient, który nie akceptuje podwyżki, zawsze może wypowiedzieć umowę. Przy wieloletnim kredycie gotówkowym czy hipotecznym to fikcja – wypowiedzenie oznacza natychmiastową spłatę całego kapitału. Dokładnie ten sam argument banki podnoszą w sprawach o WIBOR („mogliście przejść na stałą stopę”) i w sprawach frankowych („mogliście spłacać w CHF”). Teraz mają na piśmie, co sądzi o nim organ ochrony konsumentów.
BIK pod lupą: koniec z karaniem za porównywanie ofert kredytów
Równie mocny wstrząs przeżyła latem instytucja, którą banki przez lata wykorzystywały jako główny straszak na Klientów – Biuro Informacji Kredytowej.
Kontrolerzy UOKiK w BIK, policja w bankach (czerwiec–lipiec 2026 r.)
W połowie czerwca i na początku lipca 2026 r. pracownicy UOKiK, za zgodą Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przeszukali siedziby ING Banku Śląskiego, mBanku, mBanku Hipotecznego oraz BIK. W bankach towarzyszyła im policja. Kontrolerzy zabezpieczyli korespondencję i skopiowali dane z komputerów oraz nośników pracowników – według doniesień prasowych także z prywatnych urządzeń, na których działały służbowe komunikatory – i odebrali wyjaśnienia od kilkudziesięciu osób, w tym członków zarządów. Banki zaskarżyły czynności do SOKiK.
Powód: prowadzone od marca 2025 r. postępowanie wyjaśniające w sprawie możliwej zmowy przy zasadach oceny zdolności kredytowej dla kredytów hipotecznych. Za porozumienie ograniczające konkurencję grozi kara do 10% rocznego obrotu. W tle jest praktyka znana każdemu, kto szukał tańszej hipoteki: zapytania do kilku banków naraz obniżały punktację BIK, a Klient był w ten sposób zniechęcany do porównywania ofert i „przywiązywany” do pierwszego banku.
BIK zmienia zasady: zapytania znikają po 14 dniach (od 1 lipca 2026 r.)
Od 1 lipca 2026 r. zapytania kredytowe, które nie zakończyły się umową, są po 14 dniach usuwane z raportów przekazywanych bankom i nie obniżają już scoringu; liczba zapytań wypadła z modelu oceny. BIK zaprzecza, by był to efekt presji UOKiK, i wskazuje, że prace ogłosił w grudniu 2025 r. po wyroku NSA. Zbieżność terminów mówi jednak sama za siebie: zmiana weszła w życie między pierwszym a drugim przeszukaniem.
Ustawowy zakaz straszenia BIK-iem w sprawach frankowych (od 7 sierpnia 2026 r.)
Przez lata kredytobiorcy słyszeli na infolinii: „jeśli przestanie Pan płacić raty w trakcie procesu, wpiszemy Pana do BIK”. Ustawa frankowa, obowiązująca od 7 sierpnia 2026 r., przecięła ten szantaż: z chwilą doręczenia bankowi pozwu obowiązek spłaty rat wstrzymuje się z mocy prawa, bank nie może przekazywać informacji o braku spłaty do BIK ani biur informacji gospodarczej, a wcześniejsze wpisy musi usunąć lub zaktualizować. Jeśli bank nadal utrzymuje taki wpis – łamie ustawę i naraża się na roszczenia odszkodowawcze.
NSA: przedsiębiorca też jest chroniony (wyrok z 2 września 2026 r., III OSK 252/24)
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne BIK i PKO BP na decyzję Prezesa UODO i przesądził, że ochronne zasady art. 105a Prawa bankowego dotyczą także osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Bank i BIK mogą przetwarzać dane o zakończonym zobowiązaniu bez zgody tylko wtedy, gdy spełnią ustawowe warunki – uprzedzą o zamiarze, odczekają 30 dni, a zaległość przekraczała 60 dni. Dotąd sektor twierdził, że wobec przedsiębiorców żadne z tych ograniczeń nie obowiązuje.
Kalendarium wstydu 2026: pozostałe kary dla banków
Październikowe 147 mln zł to wierzchołek góry lodowej. Zestawienie tegorocznych interwencji pokazuje, że problem nie dotyczy jednego banku ani jednego produktu:
Kiedy | Kto ukarał | Kogo | Ile | Za co |
|---|---|---|---|---|
23 stycznia 2026 | UOKiK | PKO BP | blisko 80 mln zł | nieprecyzyjne klauzule zmiany oprocentowania w ok. 23 tys. umów limitów odnawialnych; bank mógł zmieniać odsetki, nie dając Klientowi szans sprawdzenia, czy podwyżka jest zasadna |
6 marca 2026 | NSA (kara UODO) | Santander Bank Polska | 545 748 zł | niepowiadomienie osób dotkniętych wyciekiem danych o naruszeniu (art. 34 RODO); kara prawomocna |
29 maja 2026 (komunikat 18 czerwca) | KNF | mBank | ok. 14,9 mln zł (cztery kary, od 400 tys. do 6 mln zł) | brak ochrony Klientów przy transakcjach skarbowych, dopuszczenie osób nieuprawnionych do negocjowania warunków, niezaklasyfikowanie FX swap jako instrumentu finansowego, nieskuteczna kontrola wewnętrzna |
17 sierpnia 2026 | KNF | PKO BP | 47,5 mln zł (26 + 8 + 8 + 4 + 1,5 mln zł) | lokaty strukturyzowane: nieujawnione konflikty interesów, brak analizy opłat i grupy docelowej, brak badania adekwatności, wprowadzające w błąd materiały sprzedażowe |
4 września 2026 | UOKiK | Alior Bank, mBank, BNP Paribas, Bank Millennium | decyzje zobowiązujące | automatyczne odrzucanie reklamacji ofiar phishingu zarzutem „rażącego niedbalstwa”; banki muszą ponownie rozpatrzyć odrzucone wnioski (sam mBank – ponad 20 tys.) |
12 października 2026 | UOKiK | Erste, ING, Bank Pocztowy, Plus Bank | 147,09 mln zł | klauzule modyfikacyjne i podwyżki opłat nawet o 200% |
Razem to ok. 290 mln zł kar pieniężnych w dziesięć miesięcy – nie licząc decyzji zobowiązujących, których koszt dla banków (ponowne rozpatrzenie dziesiątek tysięcy reklamacji) jest wyższy niż niejedna kara. Praktykę odmawiania zwrotu ofiarom oszustw ostatecznie pogrzebał 15 października 2026 r. TSUE w wyroku C-70/25, nakazując zwrot w trybie D+1 – zanim bank zacznie udowadniać cokolwiek Klientowi.
Większość decyzji z tej listy jest nieprawomocna i banki je skarżą. Ale wzorzec się powtarza: klauzula, która pozwala jednej stronie zmieniać cenę lub ryzyko bez jasnych kryteriów, przegrywa dziś przed każdym organem – UOKiK, KNF, UODO, NSA i TSUE.
ZBP chce oddać ułamek, Sąd Najwyższy mówi: całość. Wyrok II CSKP 89/26 i wrześniowa zagrywka banków
Na blogu szeroko opisywaliśmy wyrok TSUE C-744/24 z 23 kwietnia 2026 r.: bank nie może naliczać odsetek od tej części kredytu, która poszła na prowizję czy składkę ubezpieczeniową. Mniej uwagi poświęcono temu, co zrobił z tym wyrokiem Sąd Najwyższy – a to właśnie on przeniósł go na polski grunt.
Co orzekł SN 8 lipca 2026 r.
Sprawa dotyczyła kredytu konsolidacyjnego, w którym bank doliczył prowizję do salda i naliczał od niej odsetki. Konsumentka złożyła oświadczenie o sankcji kredytu darmowego; Sąd I instancji przyznał jej rację, Sąd Okręgowy w Poznaniu po apelacji banku powództwo oddalił. Sąd Najwyższy w wyroku II CSKP 89/26 uchylił orzeczenie Sądu Okręgowego i przesądził trzy rzeczy:
Odsetki wolno naliczać tylko od kwoty faktycznie udostępnionej konsumentowi – nie od prowizji ani innych kosztów, nawet jeśli zostały „skredytowane” i technicznie przeszły przez rachunek Klienta.
Całkowita kwota kredytu to środki, które Klient realnie dostał. Prowizja jej nie powiększa. Wpisanie kosztów do całkowitej kwoty kredytu zniekształca RRSO, całkowitą kwotę do zapłaty i harmonogram – czyli elementy, których błędne podanie uruchamia art. 45 u.k.k.
Wystarczy jedno naruszenie. Do zastosowania sankcji nie trzeba wykazywać „kumulacji” uchybień ani szkody po stronie konsumenta.
To wyrok kasatoryjny, nie uchwała – formalnie wiąże w tej jednej sprawie. Ale w praktyce Sądy powszechne, które dotąd oddalały powództwa o SKD z argumentem „prowizja też jest kapitałem”, dostały jasny sygnał, jak Sąd Najwyższy czyta ustawę po wyroku TSUE.
Wrześniowa „oferta” ZBP: oddamy, ale od kwietnia
15 września 2026 r. Związek Banków Polskich ogłosił stanowisko: banki zaprzestaną naliczania odsetek od kredytowanych kosztów i rozliczą je z Klientami. Brzmi jak kapitulacja, ale diabeł tkwi w dwóch zastrzeżeniach – zwrot ma obejmować wyłącznie odsetki pobrane po 23 kwietnia 2026 r. i wyłącznie umowy aktywne. Wszystko, co banki pobrały od skredytowanych prowizji przez poprzednie kilkanaście lat – a mówimy o milionach umów – miałoby zostać w bankach.
Ta konstrukcja nie ma oparcia ani w wyroku TSUE, ani w wyroku SN. Trybunał nie stworzył nowego prawa – zinterpretował dyrektywę i ustawę obowiązujące od 2011 r. Odsetki od prowizji były nienależne w 2015 r. tak samo jak w 2026 r. Dlatego Rzecznik Finansowy odmówił zaakceptowania daty granicznej ZBP i domaga się zwrotu także za okres sprzed wyroku. Dwa banki już dziś zwracają odsetki za cały okres umowy – na wniosek lub reklamację Klienta – co najlepiej pokazuje, że „data 23 kwietnia” to decyzja biznesowa, nie prawna.
I najważniejsze: nawet pełny zwrot odsetek od prowizji to nie sankcja kredytu darmowego. SKD oznacza zwrot wszystkich odsetek i kosztów, nie tylko tej ich części, która była naliczana od skredytowanych kosztów. W typowym kredycie konsolidacyjnym różnica to kilka tysięcy złotych z „korekty” wobec kilkudziesięciu tysięcy z pełnej sankcji. Bank, który przysyła SMS o „zaprzestaniu naliczania odsetek od kredytowanych kosztów”, przyznaje właśnie, że umowa była wadliwa – i liczy na to, że Klient przyjmie ułamek i podpisze zrzeczenie. Dlatego w sprawach SKD nie warto godzić się na półśrodki: pół kroku banku to pełny dowód dla Sądu.
Co te kary oznaczają dla Twojej umowy kredytowej (SKD, WIBOR, BIK)
Gotowy dowód w sprawie o sankcję kredytu darmowego. Art. 30 ust. 1 pkt 6 i 10 ustawy o kredycie konsumenckim wymaga, by umowa precyzyjnie określała warunki zmiany stopy oprocentowania oraz opłat i prowizji. Styczniowa decyzja wobec PKO BP i październikowe wobec Erste, ING, Banku Pocztowego i Plus Banku to urzędowe potwierdzenie, że wzorce dużych banków były w tym zakresie sprzeczne z prawem. Wadliwa klauzula zmiany oprocentowania lub opłat w pożyczce gotówkowej czy limicie to samodzielna przesłanka SKD – a po wyroku SN II CSKP 89/26 doliczona do kapitału prowizja jest drugą. Wystarczy jedna.
Argument w sprawach o WIBOR. W decyzjach z 12 października i w wyroku TSUE C-471/24 chodzi o to samo: asymetrię informacyjną i przerzucenie całego ryzyka zmienności na konsumenta. Bank, który w umowie hipotecznej zastrzegł sobie prawo zmiany opłat „w razie zmiany stanowiska organizacji branżowej”, nie jest wiarygodny, gdy twierdzi, że o ryzyku stopy procentowej poinformował Klienta rzetelnie.
BIK przestał być straszakiem. Konsument, który pozywa bank o kredyt frankowy, jest ustawowo chroniony przed wpisem; porównywanie ofert refinansowania nie psuje już scoringu; a przedsiębiorca-osoba fizyczna ma te same prawa do swoich danych co konsument. Decyzję o pozwie można dziś podjąć bez lęku o „czarną listę”.
Odsetki od prowizji – całość, nie od kwietnia. Jeśli bank przysłał SMS o „zaprzestaniu naliczania”, potraktuj go jako przyznanie się do wady umowy, nie jako rozliczenie. Żądaj zwrotu za cały okres i sprawdź, czy umowa nie kwalifikuje się do pełnej sankcji.
Stanowisko Fundacji ŻBK
Przez 11 lat prowadziliśmy 3400 spraw o wartości 1,2 mld zł, wygraliśmy 1500 wyroków, 56 spraw w Sądzie Najwyższym i odzyskaliśmy dla naszych Klientów ponad 490 mln zł. W każdej z tych spraw bank twierdził, że umowa jest w porządku, a Klient „nadużywa prawa”. Rok 2026 pokazał, kto naprawdę nadużywał: państwo nakłada dziś kary za dokładnie te klauzule, które od lat wskazujemy w pozwach. Dlatego apelujemy do kredytobiorców: nie przyjmujcie „stanowisk” ZBP za prawo, a częściowych zwrotów za sprawiedliwość. Prawo jest po Waszej stronie – i ma to na piśmie od UOKiK, KNF, NSA, SN i TSUE.
FAQ
Decyzje UOKiK są nieprawomocne. Czy mogę się na nie powoływać? Tak. Sąd w sprawie indywidualnej sam ocenia klauzulę, a decyzja Prezesa UOKiK i jej uzasadnienie są silnym argumentem i materiałem dowodowym. Prawomocność ma znaczenie dla kary, nie dla Twojego roszczenia.
Mój bank nie jest na liście ukaranych. Czy to znaczy, że moja umowa jest w porządku? Nie. Ukarane zostały wzorce, które UOKiK zdążył zbadać. Podobne klauzule zmiany oprocentowania i opłat stosowała większość sektora – liczy się treść Twojej umowy, nie logo.
Czy kara dla banku oznacza automatyczny zwrot pieniędzy dla mnie? Nie. Kara trafia do budżetu państwa. Twoje pieniądze odzyskujesz reklamacją, oświadczeniem o SKD albo pozwem – ale z decyzją UOKiK w ręku.
Spłaciłem kredyt gotówkowy dwa lata temu. Czy coś mi jeszcze przysługuje? Oświadczenie o SKD można złożyć do roku po całkowitej spłacie. Po tym terminie pozostaje roszczenie o zwrot nienależnie pobranych odsetek od skredytowanych kosztów – na zasadach ogólnych, z argumentem, że o naruszeniu mogłeś dowiedzieć się dopiero po wyroku TSUE.
Bezpłatna analiza umowy. Nie pozwól, by bank korzystał w Twojej umowie z zapisów, za które państwo nakłada na niego wielomilionowe kary. Prześlij umowę kredytu gotówkowego lub hipotecznego do Konfiguratora ŻBK – sprawdzimy, czy kwalifikuje się do sankcji kredytu darmowego lub usunięcia nieuczciwego oprocentowania, i policzymy, ile możesz odzyskać.







