|
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...
|
Poranek, który frankowicze zapamiętają
Sala rozpraw przy rue du Fort Niedergrünewald na Kirchbergu wypełniła się na długo przed ogłoszeniem. Sprawy połączone C-261/25 i C-262/25 („Ścierbek i in.”) trafiły do Luksemburga z pytaniami Sądu Okręgowego w Warszawie. Brzmiały technicznie — o moment, od którego biegnie przedawnienie roszczeń banku o zwrot wypłaconego kapitału. Ale każdy na tej sali wiedział, że za tym pytaniem stoją losy realnych ludzi i realnych pieniędzy.
Dla frankowicza stawka jest prosta: jeżeli roszczenie banku o zwrot kapitału uległo przedawnieniu, jego pozycja procesowa i negocjacyjna staje się nieporównanie silniejsza. To różnica między latami stresu a spokojnym domknięciem sprawy. Właśnie dlatego sędziowska formuła odczytywana tego ranka miała wagę, której nie sposób przecenić.

Co rozstrzygnął Trybunał?
Gdy przewodniczący skończył czytać, w gronie polskich pełnomocników było widać to, czego nie da się zaplanować — ulgę. Wyrok TSUE potwierdził prokonsumencki kierunek, który Eksperci ŻBK przewidywali, prowadząc te sprawy aż do Luksemburga.
WYROK Z DNIA 2.7.2026 R. – SPRAWY POŁĄCZONE C-261/25 I C-262/25 Z powyższych względów Trybunał (dziewiąta izba) orzeka, co następuje: Artykuł 6 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w świetle prawa do skutecznej ochrony sądowej zagwarantowanego w art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej, a także zasad skuteczności, równoważności, proporcjonalności i pewności prawa należy interpretować w ten sposób, że: nie stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej przepisów krajowych, zgodnie z którą bieg terminu przedawnienia roszczenia przedsiębiorcy wobec konsumenta z tytułu zwrotu świadczeń nienależnie spełnionych w wykonaniu umowy uznanej za nieważną ze względu na zawarte w niej nieuczciwe warunki rozpoczyna się od dnia, w którym konsument po raz pierwszy zakwestionował wobec przedsiębiorcy wiążący charakter tych warunków i zawierającej je umowy.
Co to oznacza dla tysięcy Klientów
Gdy umowa kredytu frankowego zostaje uznana za nieważną, strony zwracają sobie to, co świadczyły — konsument oddaje kapitał, bank zwraca wpłacone raty. Pytanie, które rozstrzygnął TSUE, dotyczyło granicy czasowej: do kiedy bank może skutecznie żądać zwrotu wypłaconego kapitału. Mocna, jednoznaczna wykładnia na korzyść konsumentów ogranicza pole banków do wywierania presji i przesuwa równowagę procesu oraz negocjacji tam, gdzie powinna być — po stronie kredytobiorcy.
Pozwy SLAPP pod krytyką TSUE
Od odpowiedzi Trybunału zależą losy licznych powództw banków przeciwko konsumentom — tych określanych mianem pozwów typu SLAPP (ang. Strategic Lawsuit Against Public Participation). To sprawy, których rzeczywistym celem bywa nie dochodzenie roszczenia, lecz wywieranie presji na kredytobiorcach: zniechęcenie ich kosztami, ryzykiem i stresem długiego procesu. W praktyce banki kierowały przeciwko konsumentom pozwy o zwrot kapitału albo o tzw. wynagrodzenie za korzystanie z kapitału zanim jeszcze sąd wydał prawomocny wyrok ustalający nieważność umowy kredytowej.
Rozstrzygnięcie kwestii przedawnienia uderza w samo serce tej strategii. Dla frankowiczów to sygnał, że presja procesowa banków ma swoje granice.
Wieczorem — webinar prosto z Luksemburga
Tego samego dnia, o godz. 19:00, kamery ŻBK włączyły się jeszcze z Luksemburga. Główny Ekspert ŻBK Kamil Chwiedosik oraz adwokaci Bartosz Sowa i Wiktor Budzewski — wciąż w mieście, w którym kilka godzin wcześniej zapadł wyrok — na żywo, krok po kroku, przeprowadzili widzów przez treść orzeczenia. Nie z komentarza z boku, lecz z perspektywy pełnomocników, którzy te sprawy faktycznie prowadzili.
Padły pytania, które najbardziej nurtują frankowiczów: co wyrok zmienia w toczących się sprawach, jak wpływa na pozwy banków, co powinien dziś zrobić konsument, który dostał pozew o zwrot kapitału.
Sprawy prowadzą Eksperci Życia Bez Kredytu
Co cieszy szczególnie — sprawę w TSUE prowadzili Eksperci Życia Bez Kredytu: adwokaci Bartosz Sowa i Wiktor Budzewski (#KBIW). To kolejny dowód, że ŻBK jest tam, gdzie zapadają rozstrzygnięcia ważne dla wszystkich kredytobiorców — nie komentujemy spraw z boku, lecz realnie je prowadzimy, aż do Trybunału w Luksemburgu.
-
1 450+ wygranych spraw
-
455 mln zł odzyskanych dla Klientów
-
3 300+ spraw prowadzonych obecnie
-
60+ specjalistów; niemal 11 lat doświadczenia








