Blog Frankowicza

Zasada czystych rąk: Sąd Najwyższy zamyka bankom furtkę do art. 117¹ k.c. (I CSK 735/26)

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email
Bank przegrał sprawę o nieważność umowy, jego roszczenie o zwrot kapitału jest przedawnione — i wtedy pełnomocnik banku sięga po ostatni argument: „Wysoki Sądzie, względy słuszności. Nie wiedzieliśmy, że umowa jest wadliwa”. Przez lata ten argument działał. Postanowieniem z 9 lipca 2026 r. (sygn. I CSK 735/26) Sąd Najwyższy powiedział wprost: kto sam działał nieuczciwie, nie może prosić o ochronę w imię uczciwości. To zasada czystych rąk — i od tego lata jest jednym z najmocniejszych narzędzi kredytobiorcy, frankowego i złotówkowego.

W skrócie

  • Art. 117¹ k.c. pozwala Sądowi wyjątkowo pominąć przedawnienie roszczenia przeciwko konsumentowi, jeśli wymagają tego względy słuszności — banki używały go, by ratować przedawnione roszczenia o zwrot kapitału.
  • SN w postanowieniu I CSK 735/26 z 9.07.2026 r.: bank, który świadomie i trwale stosował nieuczciwe wzorce umowne, nie ma „czystych rąk” i nie może powoływać się na zasady słuszności.
  • Oczekiwanie na ujednolicenie orzecznictwa ani strategia procesowa banku nie są okolicznościami uzasadniającymi ochronę z art. 117¹ k.c.
  • W połączeniu z wyrokiem TSUE z 2.07.2026 r. (C-261/25 i C-262/25) o początku biegu przedawnienia roszczeń banku — wiele roszczeń o kapitał jest dziś przedawnionych bez możliwości „reanimacji”.
  • Dotyczy spraw frankowych i WIBOR-owych: wszędzie tam, gdzie bank prosi Sąd o słuszność.
Zasada czystych rąk: Sąd Najwyższy zamyka bankom furtkę do art. 117¹ k.c. (I CSK 735/26)
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...

Art. 117¹ k.c. — co to za przepis i dlaczego banki tak go polubiły

Art. 117¹ Kodeksu cywilnego obowiązuje od 2018 r. i został pomyślany jako wentyl bezpieczeństwa dla wierzyciela, który z usprawiedliwionych przyczyn nie zdążył dochodzić roszczenia przeciwko konsumentowi. Przepis mówi, że „w wyjątkowych przypadkach Sąd może, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności”. Sąd ma przy tym ocenić m.in. długość terminu przedawnienia, czas, jaki upłynął od jego końca do wystąpienia z roszczeniem, oraz charakter okoliczności, które spowodowały, że wierzyciel nie działał wcześniej.

W sporach kredytowych banki odwróciły sens tego przepisu. Kiedy konsument podnosił zarzut przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału, bank odpowiadał: „nie mogliśmy działać wcześniej, bo orzecznictwo było niejednolite; czekaliśmy na jego ujednolicenie; nie dało się przewidzieć, że umowa upadnie”. Innymi słowy: bank nie wiedział, więc zasługuje na ochronę.

Ta narracja miała jedną wadę. Zakładała, że Sąd nie zapyta, dlaczego bank w ogóle znalazł się w sytuacji, w której musi prosić o słuszność.

Co orzekł Sąd Najwyższy w sprawie I CSK 735/26

SN sięgnął po konstrukcję znaną od dawna, ale rzadko stosowaną wobec instytucji finansowych: zasadę czystych rąk (ang. clean hands). Wynika ona z art. 5 k.c., czyli zakazu nadużywania prawa, i sprowadza się do prostej reguły: kto sam narusza zasady współżycia społecznego, nie może żądać ochrony opartej na tych samych zasadach.

Zastosowana do banku ta reguła daje konkretny wniosek. Bank, który przez lata świadomie i permanentnie stosował nieuczciwe wzorce umowne, nie może skutecznie żądać, aby Sąd — w imię słuszności — nie uwzględnił przedawnienia jego roszczenia. Oczekiwanie na ujednolicenie linii orzeczniczej ani przyjęta strategia procesowa nie są, zdaniem SN, okolicznościami, które uzasadniają sięgnięcie po art. 117¹ k.c.

SN wyraźnie wskazał, że oczekiwanie przez bank na ujednolicenie orzecznictwa czy przyjęta strategia procesowa nie uzasadniają stosowania wobec banku zasad słuszności. To tzw. zasada czystych rąk: jeśli działałeś nieuczciwie, nie masz prawa powoływać się na zasady słuszności. – adw. Marta Chęcińska, ekspert ŻBK

Postanowienie zapadło w postępowaniu kasacyjnym. Formalnie nie jest uchwałą i nie wiąże innych składów, ale wskazuje kierunek wykładni, którego Sądy powszechne nie mogą pominąć bez uzasadnienia — zwłaszcza że wpisuje się w całą linię orzeczniczą SN i TSUE z lat 2023–2026 konsekwentnie odmawiającą bankom „nagrody” za stosowanie klauzul abuzywnych.

„Nie wiedzieliśmy” — dlaczego ten argument był fałszywy od początku

Teza o niewiedzy banków nie wytrzymuje konfrontacji z kalendarzem:

  • 2010 r. — pierwsze klauzule kursowe trafiają do rejestru klauzul niedozwolonych UOKiK.

  • 2012 i 2016 r. — kolejne wpisy; uzasadnienia wyroków Sądu Apelacyjnego oddalających apelacje banków są publicznie dostępne.

  • 2019 r. — wyrok TSUE w sprawie Dziubak (C-260/18) potwierdza, że umowa z abuzywną klauzulą kursową może upaść w całości.

  • 2021–2024 r. — uchwały SN, w tym uchwała pełnej Izby Cywilnej III CZP 25/22, porządkują zasady rozliczeń.

Przez cały ten czas banki dysponowały wyspecjalizowanymi departamentami prawnymi i renomowanymi kancelariami, które te orzeczenia czytały na bieżąco. Decyzja, by nie reagować na sygnały z rejestru klauzul, lecz czekać i prowadzić tysiące procesów obliczonych na zmęczenie Klienta, była decyzją strategiczną. Sąd Najwyższy dostrzegł różnicę między brakiem wiedzy a wyborem strategii — i tę różnicę uczynił osią rozstrzygnięcia.

Frankowicze i złotówkowicze — dla kogo ma znaczenie postanowienie SN

Art. 117¹ k.c. nie jest przepisem „frankowym”. Sądy powszechne sięgały po niego także w sprawach kredytów złotówkowych opartych na WIBOR, w których po wyroku TSUE C-471/24 z 12 lutego 2026 r. banki coraz częściej muszą bronić własnych roszczeń restytucyjnych. Postanowienie I CSK 735/26 daje Sądom uniwersalne narzędzie: zanim rozważą słuszność na korzyść banku, muszą sprawdzić, czy bank sam przestrzegał zasad, na które się powołuje.

Test jest prosty. Jeśli bank przez lata stosował nieuczciwe klauzule, prowadził strategię procesową obliczoną na zniechęcenie konsumenta i biernie czekał na ujednolicenie orzecznictwa — nie ma czystych rąk. A bez czystych rąk nie ma dostępu do art. 117¹ k.c., niezależnie od tego, czy w umowie był frank, czy WIBOR.

Domknięcie logiki: wyrok TSUE z 2 lipca 2026 r. (C-261/25 i C-262/25)

Postanowienie SN nie działa w próżni. Trzy tygodnie wcześniej, 2 lipca 2026 r., TSUE w połączonych sprawach C-261/25 i C-262/25 przesądził, że termin przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału biegnie od dnia, w którym konsument po raz pierwszy zakwestionował umowę — a nie od prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność. Dla tysięcy kredytobiorców, którzy składali reklamacje lub wezwania do zapłaty w latach 2017–2022, oznacza to, że trzyletni termin przedawnienia roszczeń banku już upłynął.

W takich sprawach art. 117¹ k.c. był dla banku ostatnią deską ratunku. Postanowienie I CSK 735/26 tę deskę zabiera — przynajmniej bankom, które nie potrafią wykazać, że przez cały okres trwania umowy działały uczciwie. Dwa orzeczenia razem tworzą spójną konstrukcję: TSUE mówi, kiedy roszczenie banku się przedawnia, a SN — dlaczego przedawnienia nie da się „odkręcić” słusznością.

Co zrobić, jeśli bank w Twojej sprawie powołuje się na art. 117¹ k.c.

Sprawa w toku w I instancji

  1. Sprawdź w aktach, kiedy po raz pierwszy zakwestionowałeś umowę (reklamacja, wezwanie do zapłaty, pozew) — to data początkowa biegu przedawnienia roszczenia banku.

  2. Jeśli od tej daty minęły 3 lata (liczone do końca roku kalendarzowego), podnieś zarzut przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału.

  3. Na zarzut banku ze słuszności odpowiedz w piśmie procesowym zasadą czystych rąk i postanowieniem I CSK 735/26 — wskaż wpisy w rejestrze klauzul, datę pozwu i lata bierności banku.

Sąd I instancji zastosował art. 117¹ k.c. na korzyść banku

  1. To bezpośredni zarzut apelacyjny: Sąd powinien był zbadać, czy bank ma czyste ręce. Jeśli tego nie zrobił, pominął okoliczność o decydującym znaczeniu w świetle orzecznictwa SN.

  2. W apelacji powołaj I CSK 735/26 obok wyroku TSUE z 2.07.2026 r. — jedno orzeczenie ustala datę przedawnienia, drugie zamyka drogę do jego pominięcia.

Sprawa dopiero przed Tobą

  1. Nie zwlekaj z pierwszym pismem do banku — od jego daty liczy się przedawnienie roszczeń banku, a od Twojego wezwania biegną odsetki na Twoją korzyść.

  2. Zachowaj dowód doręczenia reklamacji i wezwania — to one będą kluczowym dowodem za kilka lat.

Masz wątpliwości, czy roszczenie banku w Twojej sprawie jest już przedawnione? Prześlij umowę i korespondencję z bankiem do bezpłatnej analizy — sprawdzimy daty i wskażemy, czy zasada czystych rąk ma zastosowanie w Twoim przypadku.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czym jest zasada czystych rąk?

To reguła wynikająca z art. 5 k.c.: kto sam narusza zasady współżycia społecznego, nie może żądać ochrony opartej na tych samych zasadach. W sprawach kredytowych oznacza, że bank stosujący nieuczciwe klauzule nie może prosić Sądu o słuszność, by ratować przedawnione roszczenie.

Czy postanowienie I CSK 735/26 wiąże inne Sądy?

Formalnie nie — to postanowienie w konkretnej sprawie, nie uchwała. W praktyce Sądy powszechne uwzględniają kierunek wykładni SN, a odstępstwo od niego wymaga przekonującego uzasadnienia. W apelacji brak zbadania „czystych rąk” banku jest realnym zarzutem.

Od kiedy biegnie przedawnienie roszczenia banku o zwrot kapitału?

Zgodnie z wyrokiem TSUE z 2 lipca 2026 r. (C-261/25 i C-262/25) — od dnia, w którym konsument po raz pierwszy zakwestionował umowę, np. składając reklamację lub wezwanie do zapłaty. Termin wynosi 3 lata i kończy się z ostatnim dniem roku kalendarzowego.

Czy zasada czystych rąk dotyczy też kredytów w złotówkach (WIBOR)?

Tak. Art. 117¹ k.c. nie jest ograniczony do spraw frankowych. Wszędzie tam, gdzie bank powołuje się na względy słuszności, Sąd musi najpierw ocenić, czy bank sam działał uczciwie.

Czy bank może odzyskać kapitał, jeśli jego roszczenie się przedawniło?

Bank może próbować podnieść zarzut potrącenia lub zatrzymania, ale roszczenie przedawnione nie nadaje się do skutecznego dochodzenia przed Sądem. Po I CSK 735/26 nie może też liczyć na „reanimację” przedawnienia w trybie art. 117¹ k.c., jeśli nie ma czystych rąk. Każda sprawa wymaga jednak indywidualnej analizy dat i dokumentów.

Kluczowe wnioski

  • Postanowienie SN I CSK 735/26 z 9 lipca 2026 r.: bank, który świadomie stosował nieuczciwe klauzule, nie może powoływać się na zasady słuszności z art. 117¹ k.c. — zasada czystych rąk wyklucza ochronę podmiotu, który sam naruszył zasady współżycia społecznego.

  • Argument „nie wiedzieliśmy” SN odrzucił wprost: pierwsze klauzule frankowe trafiły do rejestru UOKiK w 2010 r., a banki przez cały czas korzystały z wyspecjalizowanej obsługi prawnej.

  • Rozstrzygnięcie ma znaczenie dla frankowiczów i kredytobiorców złotówkowych — art. 117¹ k.c. był stosowany w obu kategoriach spraw.

  • Razem z wyrokiem TSUE z 2 lipca 2026 r. o początku biegu przedawnienia postanowienie SN domyka logikę: przedawnione roszczenie banku bez czystych rąk nie ma dziś skutecznego narzędzia do odzyskania kapitału po nieważności umowy.

Materiał edukacyjny; nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie. Stan prawny i orzeczniczy na 16.09.2026 r.

Bezpłatna analiza umowy

    *zgoda jest wymagana

     



    Facebook
    Twitter
    LinkedIn
    WhatsApp
    Email

    Bezpłatna analiza umowy

      *zgoda jest wymagana

      Polecamy