|
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...
|
Pięć mitów, którymi banki uspokajają opinię publiczną
Mit nr 1 — „Rata pisze się sama, nikt jej nie ustala ręcznie”
Co twierdzą banki: wysokość odsetek nie jest ustalana przez bank — wynika automatycznie z umowy: marża plus „obiektywny” WIBOR. Bank niczego nie kształtuje.
Jak jest naprawdę: dla Klienta liczy się jedno: czy potrafi sam, na podstawie umowy, przewidzieć i sprawdzić wysokość swojej raty. A nie potrafi. Mechanizm zmiany oprocentowania opisano tak, że konsument nie jest w stanie ustalić, kiedy, o ile i dlaczego rata wzrośnie — bo „składnik obiektywny” powstaje poza jego zasięgiem. To nie automat, to czarna skrzynka, której Klient nie może skontrolować. A postanowienie pozwalające kształtować świadczenie konsumenta w sposób dla niego niesprawdzalny to właśnie podręcznikowy przykład klauzuli, którą sądy uznają za niedozwoloną.
Mit nr 2 — „Podpis równa się świadomość ryzyka”
Co twierdzą banki: Klient podpisał oświadczenie, że jest świadomy ryzyka zmiennej stopy procentowej — temat zamknięty.
Jak jest naprawdę: obowiązek informacyjny to nie podpis pod formułką, lecz przekazanie zrozumiałej, konkretnej wiedzy o skutkach. Zgodnie z orzecznictwem TSUE to bank musi udowodnić, że wyjaśnił, co realnie oznacza zmienne oprocentowanie: że rata może wzrosnąć wielokrotnie i że ryzyko jest w praktyce nieograniczone. Blankietowa formułka „jestem świadomy ryzyka”, wciśnięta między dziesiątki stron dokumentów, tego nie spełnia. Sądy traktują ją dokładnie tak, jak frankowe oświadczenia o ryzyku kursowym — jako papier, nie jako dowód rzetelnej informacji.
Mit nr 3 — „Formularz był, więc obowiązek dopełniony” (ESIS)
Co twierdzą banki: wręczyliśmy Klientowi ustandaryzowany formularz informacyjny (ESIS) zgodny z ustawą — wszystko się zgadza.
Jak jest naprawdę: po pierwsze, ogromna część kredytów hipotecznych powstała przed wejściem w życie ustawy o kredycie hipotecznym z 23 marca 2017 r. (obowiązuje od 22 lipca 2017 r.) — wówczas obowiązkowego formularza ESIS po prostu nie było, a obowiązek rzetelnej informacji istniał i tak. Po drugie, tam gdzie formularz był, często bywał niezgodny z celem przepisów: nie zawierał realnej symulacji wpływu wzrostu WIBOR na ratę i całkowity koszt kredytu ani ostrzeżenia, że ryzyko jest nieograniczone. Sam fakt wręczenia druku nie sanuje treści, której w nim zabrakło — pusty formularz nie jest informacją.
Mit nr 4 — „Przykład reprezentatywny mówił wszystko”
Co twierdzą banki: w formularzu był reprezentatywny przykład i symulacja, więc Klient widział, jak działa zmienne oprocentowanie.
Jak jest naprawdę: te przykłady opierały się zwykle na WIBOR z okresu rekordowo niskich stóp, sugerując stabilność i bezpieczeństwo. Nie pokazywano scenariusza, w którym stopy wracają do historycznych poziomów, a rata rośnie o kilkadziesiąt procent. To informacja pozorna — formalnie obecna, realnie usypiająca czujność. Pokazać „przykład” przy WIBOR bliskim zera i nazwać to ostrzeżeniem o ryzyku to jak pokazać zdjęcie morza w bezwietrzny dzień i podać je jako instrukcję na sztorm.
Mit nr 5 — „WIBOR jest pod nadzorem, więc umowa jest nie do ruszenia”
Co twierdzą banki: WIBOR jest zgodny z unijnym rozporządzeniem BMR i nadzorowany, więc klauzula oprocentowania jest „teflonowa”.
Jak jest naprawdę: zgodność samego wskaźnika z BMR to nie to samo co przejrzystość i uczciwość klauzuli w konkretnej umowie. TSUE w wyroku z 12 lutego 2026 r. (sygn. C-471/24) wprost dopuścił badanie klauzuli zmiennego oprocentowania pod kątem przejrzystości — mimo że samego wskaźnika podważyć się nie da. Innymi słowy: bank może mieć „certyfikowany” WIBOR i jednocześnie wadliwą, nietransparentną umowę. Nadzór nad wskaźnikiem nie zwalnia banku z obowiązku uczciwego poinformowania Klienta.
Wyroki, o których banki wolą nie mówić
Poniżej zestawienie najistotniejszych orzeczeń „wiborowych” z ostatnich miesięcy. Celowo nie oznaczamy w nim prawomocności — status zmienia się w czasie (sprawy trafiają do II instancji lub do Sądu Najwyższego). Podajemy za to sygnatury, by każdy mógł samodzielnie zweryfikować daną sprawę — czego w bankowych statystykach zwykle brakuje.
Data | Sąd i wydział | Sygnatura |
|---|---|---|
22.12.2023 | SA w Białymstoku, I Wydz. Cywilny | I ACa 1161/22 |
21.08.2024 | SO w Suwałkach, I Wydz. Cywilny | I C 217/24 |
06.09.2024 | SR dla Warszawy-Śródmieścia, VI Wydz. Cywilny | VI C 825/24 |
22.01.2025 | SO w Suwałkach, I Wydz. Cywilny | I C 332/24 |
14.03.2025 | SO w Warszawie, XXIII Wydz. Gosp. Odw. i Zam. Pub. | XXIII Ga 763/24 |
10.04.2025 | SR w Grodzisku Mazowieckim, I Wydz. Cywilny | I C 529/24 |
14.08.2025 | SO w Szczecinie, I Wydz. Cywilny | I C 397/22 |
18.08.2025 | SO w Olsztynie, I Wydz. Cywilny (wyrok uzup. 13.10.2025) | I C 207/25 |
23.10.2025 | SO w Suwałkach, I Wydz. Cywilny | I C 600/23 |
27.11.2025 | SO w Rybniku, I Wydz. Cywilny | I C 1290/23 |
16.02.2026 | SO w Szczecinie, I Wydz. Cywilny | I C 4293/23 |
30.03.2026 | SO w Suwałkach, I Wydz. Cywilny | I C 1046/25 |
09.04.2026 | SO w Poznaniu, X Wydz. Gospodarczy | X Ga 37/25 |
Korzystne rozstrzygnięcia zapadają od Suwałk i Olsztyna, przez Warszawę, Grodzisk Mazowiecki i Szczecin, po Poznań i Rybnik — to nie lokalny wyjątek, lecz kierunek widoczny w całym kraju.
Co łączy te wyroki
Mimo różnych sądów i różnych banków, oś argumentacji jest zaskakująco spójna i pokrywa się dokładnie z obalonymi wyżej mitami. Sądy wskazują przede wszystkim na brak transparentności zasad ustalania oprocentowania i zmian WIBOR oraz na brak rzetelnego poinformowania kredytobiorcy o ryzyku — niezależnie od tego, czy bank wręczył formularz, czy zebrał podpis pod oświadczeniem. Problemem nie jest to, że oprocentowanie się zmienia, lecz to, że Klient nie został uczciwie poinformowany, na co tak naprawdę się godzi.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli spłacasz kredyt złotowy oparty o WIBOR, prasowa narracja „nie masz szans” nie jest informacją — jest taktyką. O Twojej sytuacji rozstrzyga jedno: treść Twojej umowy oraz to, co bank faktycznie Ci wyjaśnił i wręczył przy jej podpisaniu. W Życie Bez Kredytu sprawdzamy to w ramach bezpłatnej analizy umowy.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy bank ustala moje oprocentowanie arbitralnie?
Z perspektywy Klienta mechanizm zmiany oprocentowania bywa niesprawdzalny — konsument nie jest w stanie sam, na podstawie umowy, przewidzieć ani zweryfikować, kiedy i o ile wzrośnie rata. Klauzula, która pozwala kształtować świadczenie konsumenta w sposób dla niego niekontrolowalny, jest właśnie tym, co sądy badają jako niedozwolone.
Czy podpisane oświadczenie o ryzyku zamyka sprawę?
Nie. Obowiązek informacyjny to nie podpis pod formułką, lecz przekazanie zrozumiałej wiedzy o skutkach. To bank musi udowodnić, że rzetelnie wyjaśnił, iż rata może wzrosnąć wielokrotnie, a ryzyko jest praktycznie nieograniczone. Blankietowe oświadczenie tego nie spełnia.
Czy brak formularza ESIS ma znaczenie?
Tak. Wiele kredytów hipotecznych powstało przed wejściem w życie ustawy o kredycie hipotecznym z 23 marca 2017 r. (obowiązuje od 22 lipca 2017 r.) — wtedy obowiązkowego ESIS nie było, choć obowiązek rzetelnej informacji istniał. A tam, gdzie formularz był, często brakowało w nim realnej symulacji wzrostu raty i ostrzeżenia o nieograniczonym ryzyku.
Skoro WIBOR jest zgodny z BMR, czy umowa jest nie do ruszenia?
Nie przesądza tego. Zgodność wskaźnika z rozporządzeniem BMR to nie to samo co przejrzystość klauzuli w konkretnej umowie. TSUE w wyroku z 12 lutego 2026 r. (C-471/24) dopuścił badanie klauzuli zmiennego oprocentowania pod kątem przejrzystości.
Czy są prawomocne wyroki korzystne dla kredytobiorców?
Tak — m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku (I ACa 1161/22) oraz starsza sprawa z Sądu Okręgowego w Siedlcach (I C 1139/16). Szersze zestawienie z sygnaturami prezentujemy w tabeli. My te sprawy opisujemy — w odróżnieniu od statystyk prezentowanych przez banki.







