Blog Frankowicza

TSUE i TY: WIBOR pod lupą Trybunału – Czy 2026 będzie dla złotówkowiczów tym, czym 2019 był dla frankowiczów?

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email
TSUE analizuje cztery sprawy dotyczące WIBOR; ocena przejrzystości, obowiązków informacyjnych i konstrukcji wskaźnika może otworzyć drogę do podważania kredytów złotowych na szeroką skalę.

Czego dowiesz się z artykułu?

Dlaczego sprawy WIBOR mogą zmienić polski rynek kredytowy?

W TSUE jednocześnie toczą się cztery sprawy dotyczące kredytów opartych o WIBOR, a pytania prejudycjalne pokazują poważne wątpliwości co do konstrukcji tych umów.

Co wynika z opinii Rzecznik TSUE?

Rzecznik potwierdziła, że klauzule o zmiennym oprocentowaniu mogą być oceniane jako nieuczciwe, jeżeli bank nie zapewnił konsumentowi pełnej i zrozumiałej informacji o ryzykach i sposobie ustalania WIBOR.

WIBOR po 2018 r. a WIBOR przed 2018 r. – dlaczego to ma znaczenie?

Po wejściu w życie rozporządzenia BMR wskaźnik został unormowany. Wcześniej funkcjonował poza kontrolą instytucji europejskich i opierał się na dobrowolnych deklaracjach banków.

Czego TSUE ma się dowiedzieć od polskich sądów?

Sądy pytają m.in.:

– czy brak wyjaśnienia zasad ustalania WIBOR spełnia wymóg przejrzystości,

– czy mechanizm fixingu bankowego nie tworzy istotnej nierównowagi,

– czy unieważnienie klauzuli WIBOR prowadzi do nieważności całej umowy.



TSUE i TY: WIBOR pod lupą Trybunału – Czy 2026 będzie dla złotówkowiczów tym, czym 2019 był dla frankowiczów?

Najszersze pytanie – Sąd Okręgowy w Krakowie

Sąd bada, czy system zmiennego oprocentowania w ogóle zapewnia równowagę stron, skoro prawo krajowe nie przewiduje maksymalnego limitu wzrostu wskaźnika referencyjnego.

Jakie mogą być skutki dla kredytobiorców?

Analiza TSUE może otworzyć drogę do podważania umów zarówno z powodu braku przejrzystości, jak i wad konstrukcyjnych samego wskaźnika WIBOR.

SPRAWY TOCZĄCE SIĘ W TSUE, KTÓRYM PRZEDMIOTEM JEST WIBOR

Nie wydaje się przesadzona teza, że rok 2026 może być dla kredytobiorców starających się podważyć przed sądami kredyty złotowe oparte o WIBOR tym, czym rok 2019 był dla frankowiczów. 

Przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej toczy się bowiem równolegle kilka spraw, których przedmiotem są umowy tego typu. Sama analiza pytań postawionych przez polskie sądy napawa niemałą dawką optymizmu, a ich lektura pozwala z satysfakcją stwierdzić, że zadający je sędziowie dostrzegają spore nieprawidłowości.

O CO PYTAJĄ POLSKIE SĄDY?

Obecnie TSUE zajmuje się 4 sprawami zainicjowanymi przez polskie sądy. Są to sprawy  o nr C-471/24 (Sąd Okręgowy w Częstochowie), C-586/25 (Sąd Okręgowy Warszawa – Praga), C-630/25 (Sąd Okręgowy w Warszawie) oraz C-607/25 (Sąd Okręgowy  w Krakowie). Każda ze spraw porusza kwestie niezwykle istotne i może mieć doniosłe znaczenie dla losów setek tysięcy kredytobiorców.

PYTANIA ZADANE PRZEZ SĄD OKRĘGOWY W CZĘSTOCHOWIE

To chyba najbardziej medialna na tę chwilę sprawa, a to z uwagi na fakt, że swoją opinię przedstawiła już Rzecznik TSUE. Wiemy z doświadczenia, że ostateczne wyroki są zazwyczaj zbieżne z opiniami rzeczników i tego samego spodziewamy się w tej sprawie.

Co wynika z opinii?

Przede wszystkim, zdaniem Rzecznik, przepisy europejskie zobowiązują sąd krajowy do dokonania oceny czy warunek umowny dotyczący zmiennej stopy oprocentowania opartej o wskaźnik referencyjny WIBOR – stojąc w sprzeczności z wymogiem dobrej wiary – powoduje znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. 

Jak jednak wskazano ocena ta nie może odnosić się do wskaźnika WIBOR jako takiego ani do metody jego ustalania. Ten fragment opinii został wykorzystany przez bankową propagandę do siania fałszywej tezy, jakoby Rzecznik wykluczyła tym samym możliwość podważenia umów opartych o WIBOR.

Nic bardziej mylnego. Po pierwsze, gdyby przyjąć, że umowy zawierające WIBOR nie mogłyby być podważane, dotyczyłoby to wyłącznie umów zawartych od 2018 r. Od tego bowiem momentu obowiązuje europejskie rozporządzenie BMR, w oparciu o przepisy którego ustalany jest WIBOR. Wcześniej WIBOR ustalany był przez stowarzyszenie ACI Polska pozostające poza jakąkolwiek kontrolą instytucji europejskich. Jednakże nawet zawieranie umów po wejściu w życie rozporządzenia nie zwalniało banków od udzielania konsumentom wyczerpujących informacji dotyczących WIBOR-u, związanych m.in. z ryzykami związanymi z kredytami opartymi o zmienne oprocentowanie. Jak wskazała Rzecznik przepisy dyrektywy 93/13 pozwalają na ocenę nieuczciwego charakteru warunku uwzględnionego w umowie o kredyt hipoteczny zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który to warunek przewiduje zastosowanie do tej umowy zmiennego oprocentowania opartego na wskaźniku referencyjnym WIBOR, jeżeli warunek ten nie został sformułowany prostym i zrozumiałym językiem (wymóg przejrzystości). 

Aby spełnić ten wymóg, przedsiębiorca musi poinformować konsumenta w sposób wystarczająco precyzyjny i dokładny o nazwie stosowanego wskaźnika referencyjnego oraz o nazwie jego administratora, a także o potencjalnych konsekwencjach dla konsumenta wynikających ze stosowania tego wskaźnika, tak aby umożliwić mu oszacowanie przede wszystkim całkowitego kosztu kredytu. Sposób, w jaki kredytodawca dostarcza te informacje – pośrednio albo bezpośrednio – musi powodować w rezultacie, aby informacje te w pełni ujawniały zastosowaną metodę i główne elementy powodujące wahania stawki wskaźnika i nie dawały zniekształconego obrazu charakteru wskaźnika.  

Jest to kwestia absolutnie kluczowa. Z doświadczeń frankowiczów wiemy, jak istotną kwestią dla oceny ważności umowy jest realizowanie przez bank obowiązków informacyjnych. Wydaje się zatem, że opierając się o opinię Rzecznik TSUE można dojść do wniosku, iż każda umowa,  w której sąd uzna, że obowiązki informacyjne nie zostały przez bank zrealizowane w odpowiednim stopniu, może zostać podważona. Z kolei umowy zawarte przed 2018 r. mogą posiadać dodatkowo wady w zakresie samej istoty ustalania wskaźnika WIBOR.

PYTANIA ZADANE PRZEZ SĄD OKRĘGOWY WARSZAWA PRAGA 

Sprawa, którą rozpatruje Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie dotyczy umowy zawartej przed wejściem w życie rozporządzenia BMR. Sąd skierował do TSUE kilka pytań, w których zastanawia się czy poinformowanie kredytobiorcy o tym, że na wysokość oprocentowania składa się marża i wskaźnik referencyjny, ale bez informacji o tym, jak ten wskaźnik jest ustalany, można uznać za wystarczające. 

Ponadto, jak wspomnieliśmy wcześniej, do 2018 r. ustalanie WIBOR-u nie było uregulowane powszechnie obowiązującymi przepisami. Co prawda WIBOR ustalany był przez podmiot teoretycznie niezależny, jednak same banki brały udział w tzw. fixingu, deklarując stawki oprocentowania pożyczek na rynku międzybankowym. Sąd odsyłający pyta czy taki mechanizm nie stanowi przejawu znaczącej nierównowagi pomiędzy konsumentem a bankiem. 

Wreszcie sąd zadaje w przedmiotowej sprawie pytanie o konsekwencje uznania klauzuli wprowadzającej WIBOR do umowy za nieważną. Warto podkreślić, iż sam sąd przychyla się do koncepcji, że takie wykluczenie powoduje nieważność umowy!

PYTANIA ZADANE PRZEZ SĄD OKRĘGOWY W WARSZAWIE

Również pytania zadane przez Sąd Okręgowy w Warszawie dotyczą umowy zawartej przed wejściem w życie rozporządzenia BMR. Przedmiotowe pytania szeroko traktują o obowiązkach informacyjnych banku. Sąd pyta m.in. czy banki miały obowiązek informować o tym kto jest podmiotem administrującym WIBOR, na jakich zasadach wskaźnik jest ustalany, że jego wysokość ustalana jest w oparciu o deklaracje banków kierowane do administratora oraz czy konieczne było udostępnienie dokumentu wyjaśniającego sposób ustalania WIBOR-u.

Ponadto sąd chciałby wiedzieć czy sam charakter WIBOR-u w umowach zawartych przed 2018 r. może zostać oceniony za nieuczciwy. Sąd wskazuje bowiem, że wskaźnik był wówczas ustalany na podstawie deklaracji banków, a nie rzeczywistych transakcji, nie miał podstawy prawnej w powszechnie obowiązujących przepisach, opierał się na wewnętrznym regulaminie administratora, pozbawiony był nadzoru publicznego i wreszcie nie odzwierciedlał realnych kosztów finansowania kredytu. Pytania są niezwykle istotne, a już sama ich analiza prowadzi do konkluzji, iż argumentacja środowisk bankowych o tym, że opinia Rzecznik TSUE potwierdza legalność WIBOR-u jest po prostu nieprawdziwa.

PYTANIA ZADANE PRZEZ SĄD OKRĘGOWY W KRAKOWIE. 

Sąd Okręgowy w Krakowie podszedł do omawianej problematyki zdecydowanie najszerzej. Skierowane pytania mogą wstrząsnąć całym przyjętym w Polsce modelem kredytów opartych o zmienne oprocentowanie. Sąd zapytał czy oparcie umowy o zmienne oprocentowanie zapewnia rzeczywistą równowagę stron, jeżeli przepisy prawa krajowego nie określają maksymalnych granic dopuszczalnego wzrostu wskaźnika referencyjnego, a maksymalna wysokość dopuszczalnego oprocentowania wynikająca z przepisów o odsetkach maksymalnych może ulegać zmianie.

Należy w tym miejscu wyjaśnić, że zgodnie z art. 359 §  21 kodeksu cywilnego maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych. Wysokość samych odsetek ustawowych to w wysokość równa sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punktów procentowych.

Nie istnieje zatem żadna stała wartość, od której odsetki ustawowe byłyby ustalane. Słusznie zatem zauważył sąd, że mimo istnienia pojęcia odsetek maksymalnych, w rzeczywistości wartość ta może zmienić się dowolnie w całym okresie kredytowania. WIBOR rośnie bowiem wraz ze wzrostem stóp procentowych.

CO DALEJ?

Eksperci zajmujący się tematyką niecierpliwie czekają na rozstrzygnięcia w opisanych w niniejszym artykule sprawach. Niewątpliwie na docenienie zasługuje praca sędziów, którzy skierowali do Trybunału bardzo celne pytania. Widać tu bardzo dobre zrozumienie całej problematyki. Natomiast mając na uwadze dotychczasową linię orzeczniczą TSUE w sprawach konsumenckich, wydaje się, że kredytobiorcy powinni patrzeć w przyszłość  z umiarkowanym optymizmem.

Podsumowanie:

– Przed TSUE toczą się cztery kluczowe sprawy dotyczące kredytów opartych o WIBOR.

– Rzecznik TSUE uznała, że klauzule zmiennego oprocentowania mogą być nieuczciwe, jeśli nie spełniają wymogu przejrzystości.

– WIBOR przed 2018 r. był ustalany bez nadzoru i w oparciu o deklaracje banków, co budzi poważne wątpliwości prawne.

– Sądy pytają TSUE m.in. o: przejrzystość mechanizmu WIBOR, nierównowagę stron oraz skutki uznania klauzuli WIBOR za nieważną.

– Sąd Okręgowy w Krakowie podważa całą konstrukcję zmiennego oprocentowania, wskazując brak limitów wzrostu wskaźnika.

– Opinia Rzecznik TSUE nie wyklucza podważania umów — kluczowy jest brak informacji o ryzyku i mechanizmie wskaźnika.

– Umowy sprzed 2018 r. są dodatkowo obarczone wadami wynikającymi z braku regulacji i braku kontroli nad WIBOR-em.

– Potencjalne skutki wyroków mogą być dla złotówkowiczów tym, czym rok 2019 był dla frankowiczów.

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email

Polecamy