|
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...
|
Czy to rewolucja? Nie — ale jedna zmiana jest ważna
Nie ma co mówić o „rewolucji”. Większość przepisów to kosmetyka proceduralna: posiedzenia niejawne, zdalne przesłuchania, zeznania na piśmie, umorzenia przez referendarzy. Owszem — porządkują proces, ale nie zmieniają tego, co dla Klienta najważniejsze: realnej sankcji dla banków za sprzedaż konsumentom ponad 900 000 toksycznych umów.
Linia orzecznicza TSUE i Sądu Najwyższego jest już dawno ułożona. Frankowicz wygrywał wczoraj, wygrywa dziś i będzie wygrywał jutro — z ustawą czy bez niej.
Co naprawdę zmienia ustawa
Procesy mają ruszyć szybciej. Sprawy frankowe to dziś ok. 25% kolejki spraw cywilnych w sądach okręgowych i aż 70% w apelacyjnych. Jeśli wokandy się odkorkują, konsument szybciej usłyszy „umowa nieważna”.
Najpewniej spadnie liczba apelacji. Roszczenia Klienta i banku będą mogły być rozliczone w jednym postępowaniu i jednym orzeczeniu sądu okręgowego (jeśli bank złoży pozew wzajemny), a Sąd Najwyższy będzie mógł odmówić przyjęcia kasacji banku, gdy nie ma już istotnego zagadnienia prawnego. Mniej pola do gry na zwłokę.
Rzecz, o której sektor bankowy woli milczeć
Obowiązek spłaty rat wstrzymuje się z mocy prawa już z chwilą doręczenia pozwu — aż do prawomocnego końca sprawy. Klient przestaje płacić. A bank? Przez cały czas trwania procesu pozostaje w opóźnieniu z roszczeniem konsumenta i za ten okres zapłaci odsetki ustawowe za opóźnienie.
Im dłużej bank gra na zwłokę, tym więcej dopisuje do rachunku, który i tak będzie musiał uregulować. To spójne z prokonsumencką linią TSUE.
Banki nie ugrały niczego
Banki walczyły o specjalne zasady potrącenia — które po sprzeciwie organizacji konsumenckich, w tym Fundacji Na Rzecz Ochrony Konsumentów Życie Bez Kredytu, wypadły z ustawy. Sektor bankowy liczył na narzędzie do przeciągania spraw — dostał szybszą procedurę, która działa przeciwko niemu. Nie będzie też mógł naciskać na konsumentów przez pozwy typu SLAPP.
Podsumowując bez sentymentów: dla banków to porażka opakowana w „kompromis”. Dla konsumentów — szybszy proces, krótsza droga do wyroku i odsetki za każdy dzień zwłoki banku.
Co na to Prezydent Karol Nawrocki?
Ustawa trafia teraz na biurko Prezydenta Karola Nawrockiego. Zgodnie z Konstytucją RP (art. 122) głowa państwa ma co do zasady 21 dni na decyzję: podpisanie ustawy, skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego albo zwrócenie Sejmowi z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie (weto). Na ten moment czekamy na decyzję Prezydenta — będziemy o niej informować na bieżąco.
Jedno jest pewne niezależnie od losów podpisu: o wygranej frankowicza nie zdecyduje Dziennik Ustaw, lecz dobrze poprowadzona sprawa przez wyspecjalizowaną Kancelarię.
KOMENTARZ EKSPERTA
„Najważniejsze jest to, że ta ustawa w żadnym stopniu nie zaszkodzi frankowiczom — i właśnie o to walczyliśmy, m.in. jako Fundacja Na Rzecz Ochrony Konsumentów Życie Bez Kredytu. Ustawa może przyśpieszyć rozpoznawanie spraw, ale pod jednym warunkiem: że sądy będą z niej realnie korzystały.”
„Pamiętajmy jednak, że orzecznictwo jest już dawno ugruntowane — najważniejsze sprawy wygraliśmy zarówno przed TSUE, jak i przed Sądem Najwyższym. Frankowicz wygrywał wczoraj, wygrywa dziś i będzie wygrywał jutro — z ustawą czy bez niej.”
Kamil Chwiedosik · Główny Ekspert Życia Bez Kredytu
Najważniejsze rozwiązania przewidziane w ustawie
Automatyczne zawieszenie spłaty rat po wniesieniu pozwu. Wstrzymanie obowiązku spłaty z chwilą doręczenia pozwu bankowi, aż do prawomocnego zakończenia postępowania — z mocy prawa, bez odrębnej decyzji sądu.
Uproszczenie i przyspieszenie procedur. Szersze rozpoznawanie spraw na posiedzeniach niejawnych, zdalne przesłuchania świadków, zeznania na piśmie; umarzanie postępowań przez referendarzy przy cofnięciu pozwu lub apelacji.
Rozliczenie roszczeń w jednym postępowaniu. Wydłużenie terminu na powództwo wzajemne banku do końca postępowania w I instancji — roszczenia Klienta i banku rozstrzygane w jednym procesie i jednym orzeczeniu.
Nowe zasady skarg kasacyjnych. SN będzie mógł odmówić przyjęcia kasacji banku, jeśli nie występuje już istotne zagadnienie prawne ani potrzeba wykładni przepisów.
Masz kredyt CHF lub EUR i wciąż czekasz?
Nie czekaj na ustawę. Sprawdź swoją umowę z Ekspertami Życia Bez Kredytu — o Twojej wygranej zdecyduje dobrze poprowadzona sprawa, a nie data publikacji w Dzienniku Ustaw.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy ustawa frankowa zaszkodzi frankowiczom?
Nie. Jak podkreślają eksperci ŻBK, ustawa w żadnym stopniu nie pogarsza sytuacji konsumentów — m.in. dzięki sprzeciwowi organizacji konsumenckich z ustawy wypadły niekorzystne zasady potrącenia.
Co najważniejszego zmienia ustawa?
Przede wszystkim ma przyspieszyć procesy i ograniczyć liczbę apelacji, a także automatycznie wstrzymywać spłatę rat po doręczeniu pozwu, aż do prawomocnego wyroku.
Czy muszę płacić raty po złożeniu pozwu?
Zgodnie z ustawą obowiązek spłaty rat wstrzymuje się z mocy prawa z chwilą doręczenia pozwu bankowi — do prawomocnego zakończenia sprawy.
Co teraz z ustawą?
Po przyjęciu przez Senat ustawa trafia do podpisu Prezydenta Karola Nawrockiego. Po podpisaniu i ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw wejdzie w życie po upływie vacatio legis.
Czy bez ustawy frankowicze też wygrywają?
Tak. Orzecznictwo TSUE i Sądu Najwyższego jest ugruntowane — najważniejsze sprawy zostały już wygrane. Ustawa może przyspieszyć rozstrzygnięcia, ale nie decyduje o samym wyniku.







