Zamów BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej
Formularz kontaktowy
Zamów BEZPŁATNĄ analizę umowy kredytowej
Formularz kontaktowy
Formularz kontaktowy
Dlaczego musisz działać już teraz?
Zakończenie spłaty kredytu nie zamyka sprawy z bankiem. W świetle prawa możesz wciąż odzyskać wszystkie nienależnie pobrane kwoty, nawet sprzed wielu lat.
Jednak z końcem 2025 roku część roszczeń może się przedawnić – i wtedy bank będzie mógł legalnie zatrzymać Twoje pieniądze.
W praktyce to oznacza nawet 200–500 tysięcy złotych mniej w Twoim portfelu.
Tylko pozew w sądzie chroni
przed przedawnieniem
Nie wystarczy napisać reklamacji, wysłać wezwania ani prosić bank o mediację.
Tylko złożenie pozwu w sądzie przerywa bieg przedawnienia – to jedyny sposób, by skutecznie zabezpieczyć swoje roszczenia.
Każdy miesiąc zwłoki to realne ryzyko, że bank zatrzyma Twoje pieniądze, powołując się na upływ terminu.
Dlaczego złożenie pozwu jeszcze w 2025 roku jest takie ważne?
Po wyroku TSUE w sprawie państwa Dziubak (C-260/18) z października 2019 r. banki mogą twierdzić, że frankowicze powinni byli wiedzieć o wadliwości swoich umów.
Oznacza to, że sześć lat od tamtej daty mija z końcem 2025 roku – i właśnie wtedy przedawniają się roszczenia tysięcy frankowiczów. Szczególnie zagrożeni są:
frankowicze, którzy w latach 2018–2019 zgłaszali reklamację lub kontaktowali się z bankiem w sprawie wadliwej umowy CHF,
kredytobiorcy, którzy nie złożyli jeszcze pozwu mimo zakończonej spłaty, zwłaszcza jeśli spłata nastąpiła przed 2019 rokiem.
Nadal możesz odzyskać
wszystkie swoje pieniądze
Dzięki orzecznictwu TSUE frankowicze, którzy spłacili swoje kredyty, wciąż mają szansę na odzyskanie pełnej kwoty wszystkich wpłat, także tych sprzed wielu lat.
Kluczowy był wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r. w sprawie BNP Paribas (sygn. C-776/19-C-779/19), w którym Trybunał jednoznacznie stwierdził, że bieg przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie zapłaconych rat nie rozpoczyna się w momencie ich zapłaty, lecz dopiero wtedy, gdy konsument dowiaduje się o nieuczciwym charakterze swojej umowy. Oznacza to, że osoby, które dopiero niedawno zrozumiały, iż w ich umowach znajdowały się klauzule abuzywne, mogą domagać się zwrotu wszystkich wpłat – nawet sprzed kilkunastu lat.
Tę wykładnię wzmocniły też wyroki TSUE w polskich sprawach, np. ten z 8 września 2022 r. oznaczony sygn. C-82/21, w którym Trybunał podkreślił, że to moment uzyskania świadomości co do wadliwości umowy wyznacza początek biegu terminu przedawnienia.
Ale ochrona nie trwa wiecznie
Choć orzecznictwo TSUE stworzyło korzystne ramy prawne dla kredytobiorców, Trybunał jasno wskazał, że ochrona konsumenta nie jest bezterminowa. W serii orzeczeń z 2020 roku – C-698/18, C-699/18, C-224/19 i C-259/19 – TSUE podkreślił, że po uzyskaniu wiedzy o nieuczciwym charakterze umowy, konsument ma obowiązek działać w rozsądnym czasie.
To oznacza, że jeśli już wiesz (lub powinieneś wiedzieć), że Twoja umowa była wadliwa – nie możesz odkładać pozwu na później.
Banki z całą pewnością będą wykorzystywać daty reklamacji, pism do banku czy konsultacji z prawnikami jako potencjalne momenty rozpoczęcia biegu przedawnienia.
Im dłużej czekasz, tym większe ryzyko, że bank skutecznie podniesie zarzut przedawnienia, a część Twoich pieniędzy przepadnie na zawsze.
Sprawdź, ile możesz odzyskać od banku
Wysokość kwoty, którą możesz odzyskać, zależy od wartości kredytu, okresu spłaty i zastosowanych przez bank klauzul przeliczeniowych. W praktyce odzyskiwane sumy sięgają kilkuset tysięcy złotych, a w niektórych przypadkach przekraczają nawet milion złotych. To realna, policzalna korzyść.
Sprawdź, ile możesz odzyskać w Twojej sprawie:
To bezpłatne i niezobowiązujące narzędzie pokaże Ci szacunkową kwotę nadpłat, które bank powinien Ci oddać.
Case studies: co mogą uzyskać frankowicze ze spłaconym kredytem?
Kwoty, które trafiają dziś na konta ex-frankowiczów po wygranych sprawach sądowych, najlepiej pokazują, że pozew złożony na czas naprawdę się opłaca.
Jedno z małżeństw, które w 2006 roku zaciągnęło kredyt we frankach na 300 tysięcy złotych, ostatecznie spłaciło go w całości po 14 latach. W tym czasie oddali bankowi łącznie 555 tysięcy złotych.
Kiedy z pomocą Ekspertów Życie Bez Kredytu zdecydowali się pozwać bank, sąd uznał umowę za nieważną.
Efekt?
Bank musiał zwrócić całą kwotę wpłat – 555 tys. zł,
oraz zapłacić 187 tys. zł odsetek ustawowych za trzyletni okres procesu.
Łącznie zasądzona suma wyniosła 742 tys. zł.
Po potrąceniu wypłaconego kapitału (300 tys. zł), małżeństwo zachowało 442 tys. zł na czysto – i to po kredycie, który dawno temu został spłacony!
To nie wyjątek. Podobne rozstrzygnięcia zapadają w sądach w całej Polsce – tysiące ex-frankowiczów odzyskują setki tysięcy złotych, które banki pobrały bezprawnie na podstawie nieważnych umów.
Nie czekaj – przygotowanie pozwu trwa
Zebranie dokumentów, uzyskanie historii spłat i przygotowanie argumentacji wymaga czasu.
Dlatego realny termin rozpoczęcia działań to teraz – jesień 2025 roku. W grudniu może być już za późno na złożenie pozwu jeszcze w 2025 roku!
Każdy tydzień zwłoki to większe ryzyko utraty roszczeń.
Nasze doświadczenie – Twoja przewaga
Od ponad dekady społeczność Życie Bez Kredytu skutecznie wygrywa z bankami.
Nasi prawnicy pokazują w sądach, że bank nie stoi ponad prawem. Dzięki precyzyjnie przygotowanej argumentacji i wieloletniemu doświadczeniu procesowemu potrafimy rozbić każdą sztuczkę prawną banków i doprowadzić sprawę do zwycięstwa.
ponad 1200 wygranych spraw,
100% prawomocnych wyroków korzystnych dla konsumentów,
tysiące osób uwolnionych od kredytów euro, frankowych i innych walutach obcych.
Jak to działa?
Umów spotkanie z najlepszym Ekspertem ds. kredytów we frankach w Polsce – Kamilem Chwiedosikiem.
To on od dekady prowadzi frankowiczów do zwycięstw w sądach i teraz wspiera również kredytobiorców złotówkowych.
Zarezerwuj
konsultację on-line.
Podczas spotkania omówimy Twoją sytuację i wskażemy realne możliwości działania przeciwko bankowi.
Indywidualny plan
działania
Na podstawie Twojej sprawy przygotujemy rozwiązanie dopasowane do Twoich potrzeb.
Co nas wyróżnia!
Pamiętaj, że wybór pełnomocnika do walki z bankiem jest kluczowy. Nasza kancelaria oferuje unikalne połączenie doświadczenia, eksperckiej wiedzy i bezpieczeństwa finansowego dla Klienta.
Oto, co nas wyróżnia i dlaczego to my powinniśmy poprowadzić Twoją sprawę o kredyt w euro:
Zespół prawników i analityków finansowych – łączymy prawo i liczby. Sami przygotowujemy kluczowe wyliczenia, nie polegamy na zewnętrznych biegłych.
Ponad 10 lat doświadczenia i 100% skuteczności – tysiące wygranych spraw z bankami, od franków, euro i dolary. Udowadniamy, że bank nie stoi ponad prawem.
Kompleksowa obsługa „pod klucz” – analiza, pozew, reprezentacja w sądzie, apelacja, egzekucja wyroku. Ty przekazujesz dokumenty, my zajmujemy się resztą.
Jasne zasady i brak ukrytych kosztów – przejrzyste umowy, brak dodatkowych opłat za każdą czynność.
Przejęcie ryzyka finansowego – w razie przegranej zwracamy koszty sądowe. Wierzymy w Twoją sprawę tak bardzo, że bierzemy to ryzyko na siebie.
Indywidualna strategia i maksymalna liczba dowodów – każdą sprawę szyjemy na miarę, drobiazgowo zbieramy materiały, które zwiększają szanse na wygraną.
Zawsze na bieżąco z orzecznictwem – śledzimy i współtworzymy linię orzeczniczą SN i TSUE. Nic nas nie zaskoczy na sali sądowej.
Empatyczne podejście – rozumiemy, że za każdą sprawą stoi człowiek. Masz stały kontakt z prawnikiem, który naprawdę dba o Twój interes.
TSUE i powszechne sądy krajowe od lat potwierdzają, że umowy kredytów waloryzowanych do franka, euro czy innych walut obcych były oparte na nieuczciwych i jednostronnych klauzulach, które naruszały prawa konsumentów.
Banki przez lata ukrywały rzeczywiste zasady przeliczania kursów, pozbawiając klientów kontroli nad wysokością rat.
Jeśli Twój kredyt został już spłacony – nadal możesz odzyskać swoje pieniądze.
Dla sądu kluczowe nie jest to, kiedy zakończyłeś spłatę, ale czy zdążysz z pozwem przed upływem terminu przedawnienia.
Każdy miesiąc zwłoki działa na korzyść banku – po 2025 roku część roszczeń może przepaść bezpowrotnie.
W sprawach frankowych wygrywają ci, którzy działają z przygotowaniem: mają solidną argumentację prawną, precyzyjne wyliczenia i profesjonalne wsparcie.
Nie czekaj – zabezpiecz swoje prawa i odzyskaj nadpłaty, zanim będzie za późno.
TSUE i powszechne sądy krajowe od lat potwierdzają, że umowy kredytów waloryzowanych do franka, euro czy innych walut obcych były oparte na nieuczciwych i jednostronnych klauzulach, które naruszały prawa konsumentów.
Banki przez lata ukrywały rzeczywiste zasady przeliczania kursów, pozbawiając klientów kontroli nad wysokością rat.
Jeśli Twój kredyt został już spłacony – nadal możesz odzyskać swoje pieniądze.
Dla sądu kluczowe nie jest to, kiedy zakończyłeś spłatę, ale czy zdążysz z pozwem przed upływem terminu przedawnienia.
Przydatne Materiały Edukacyjne