|
Nie możesz przeczytać? Skorzystaj z odtwarzacza i posłuchaj!
Getting your Trinity Audio player ready...
|
Wspominaliśmy już o sprawach skierowanych do Trybunału przez Sąd Okręgowy w Warszawie oraz Sąd Okręgowy dla Warszawy – Pragi. Pytania te dotyczą kwestii absolutnie kluczowych dla kredytobiorców, którzy związali się umowami opartymi o WIBOR przed wejściem w życie rozporządzenia BMR, tj. przed 2018 r.
Połączenie spraw WIBOR – decyzja, która nie dziwi
W ostatnim czasie pojawiła się informacja mówiąca o tym, że wskazane wyżej sprawy zostały połączone przez TSUE do wspólnego rozpoznania. Połączenie spraw to instytucja przewidziana Regulaminem postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej właściwa dla spraw mających ten sam przedmiot.
Kluczowe pytania dotyczące WIBOR sprzed 2018 r.
Taka decyzja nie dziwi. Pytania obu składów sędziowskich uderzają bowiem w sedno problemów związanych ze wskaźnikiem WIBOR i dotyczą m.in. następujących kwestii:
-
Czy klauzula zawierająca WIBOR jest zgodna z przepisami, jeśli bank nie informował kredytobiorcy w jaki sposób i przez kogo wskaźnik referencyjny jest ustalany ani jak kształtowała się jego wysokość w latach poprzednich?
-
Czy fakt, że wskaźnik WIBOR był ustalany przez podmiot trzeci (konkretnie stowarzyszenie ACI Polska) nie poddany instytucjonalnemu nadzorowi, przy jednoczesnym udziale banku w kształtowaniu tego wskaźnika, powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron umowy ze szkodą dla konsumenta?
-
Czy po uznaniu wskaźnika WIBOR za nieuczciwy możliwe jest dalsze obowiązywanie umowy przy przyjęciu oprocentowania stałego w wysokości marży banku, czy należy uznać taką umowę za nieważną?
-
Czy bank powinien informować o podmiocie, który opracowuje wskaźnik referencyjny, szczegółowych zasadach określających sposób jego ustalenia ( w tym przedstawienie regulaminu określającego te zasady, poinformowanie, że wskaźnik jest wyliczany w oparciu o deklaracje banków)?
-
Czy WIBOR można uznać za nieuczciwy mając na uwadze, że jest wyliczany w oparciu o deklaracje grupy banków, a nie na podstawie rzeczywistych transakcji rynkowych, nie jest zdefiniowany w przepisach krajowych ani unijnych, ale w wewnętrznym regulaminie stowarzyszenia kształtującego WIBOR, a ponadto żaden organ państwowy nie nadzoruje sposobu jego opracowania, a do tego nie odzwierciedla rzeczywistych kosztów finansowania kredytu?
Dlaczego sprawy sprzed 2018 r. są tak istotne?
Nie da się ukryć, że przedmiotowe pytania stanowią trzon całego sporu. Raz jeszcze należy podkreślić, że sprawy, którymi zajmują się warszawskie sądy dotyczą umów zawartych przed 2018 r. To kluczowy aspekt tych pytań. Sprawa C-471/24, w której wyrok zapadł 12 lutego 2026 r. dotyczyła umowy zawartej w 2019 r. Od 2018 r. WIBOR kształtowany jest w oparciu o przepisy europejskie (rozporządzenie BMR). Wydawało się oczywiste, że TSUE nie podważy samej metodologii kształtowania wskaźnika, jeśli jest ona uregulowana w rozporządzeniu. Do ewentualnych skarg w tym zakresie przewidziany jest inny tryb. Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja w zakresie umów, które weszły w życie przed 2018 r. Do tego momentu WIBOR kształtowany był przez stowarzyszenie ACI Polska – prywatny podmiot, będący poza kontrolą państwa. Wydaje się zatem naturalne, że mamy tu do czynienia z problemem podobnym do umów frankowych – dowolnością w kształtowaniu ostatecznej wysokości zobowiązania kredytobiorcy (choćby teoretycznej).
Frankowicze – kolejne pytania prejudycjalne
Również frankowiczów czeka intrygujący czas. Przed TSUE toczy się kilka spraw mających za zadanie rozwiązać kolejne kontrowersje powstałe na gruncie spraw frankowych.
Sprawa C-753/24 – art. 117¹ k.c. i zasada słuszności
W sprawie C-753/24, prowadzonej przez ekspertów ŻBK, Trybunał pochyli się nad problematyką przedawnienia roszczeń banków w świetle art. 1171 k.c. Chodzi tu o sytuację, w której sądy zasądzają na rzecz banku zwrot nominalnej kwoty kredytu w oparciu o wynikającą z przywołanego przepisu zasadę słuszności, pomimo przedawnienia roszczenia banku (zgodnie z aktualnym orzecznictwem bieg przedawnienia roszczeń banku rozpoczyna się z chwilą zakwestionowania przez kredytobiorcę umowy). Czekamy na ten wyrok z niecierpliwością, gdyż w naszej ocenie art. 1171 k.c. jest zdecydowanie nadużywany przez niektóre składy sędziowskie, mimo że w samej treści przepisu mowa jest o możliwości jego zastosowania tylko w wyjątkowych przypadkach, ponadto w orzecznictwie ukształtowała się tzw. zasada czystych rąk – nie może powoływać się na zasady współżycia społecznego ten, kto sam je narusza.
Sprawa C-262/25 – bieg przedawnienia zależny od dodatkowych oświadczeń konsumenta?
Niemniej istotna jest inna sprawa ekspertów ŻBK dotycząca przedawnienia roszczeń banków, zawisła pod sygnaturą C-262/25. W ramach tego postępowania Trybunał odpowie na pytanie, czy bieg terminu przedawnienia przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi może być uzależniony od zakwestionowania przez konsumenta umowy. Chodzi zatem o przywołaną wyżej linię orzeczniczą wyznaczoną uchwałą Sądu Najwyższego III CZP 25/22. Zgodnie z literalną treścią pkt 4 przedmiotowej uchwały, jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się co do zasady od dnia następującego po dniu, w którym kredytobiorca zakwestionował względem banku związanie postanowieniami umowy. Gdyby Trybunał uznał, że uzależnienie biegu przedawnienia banku od składania przez konsumenta jakichkolwiek oświadczeń jest niedopuszczalne, możemy mieć do czynienia z prawdziwą rewolucją. Może się bowiem okazać, że właściwsze byłoby liczenie biegu terminu przedawnienia np. od dnia wpisania klauzul niedozwolonych do rejestru. Co ciekawe pytania te zostały zadane w sprawie z powództwa banku, a po ich skierowaniu do TSUE bank usiłował…cofnąć pozew! Cofnięcie pozwu wiązałoby się bowiem z wycofaniem sprawy z TSUE. Jednak sąd rozpoznający sprawę w Polsce uznał, że takie działanie jest nadużyciem prawa i nie wyraził zgody na cofnięcie. Fakt ten jednoznacznie świadczy o strachu banku przed konsekwencjami wyroku.
Teoria salda – oczekiwanie na jednoznaczne stanowisko
Warto zauważyć jeszcze jedną sprawę, na której wynik niecierpliwe czekamy. Ma ona rozstrzygnąć, czy wyrok TSUE z 19 czerwca 2025 r. C-396/24 zobowiązuje polskie sądy do stosowania teorii salda. Fakt takiej interpretacji tego wyroku przez niektóre składy sędziowskie budzi niemałe zdumienie, dlatego to, że sprawa zostanie jednoznacznie rozstrzygnięta przez Trybunał może cieszyć.
Podsumowanie
-
TSUE połączył sprawy dotyczące WIBOR sprzed 2018 r. do wspólnego rozpoznania.
-
Kluczowe pytania dotyczą braku nadzoru, sposobu ustalania wskaźnika i obowiązków informacyjnych banków.
-
Wyrok C-471/24 nie przesądza o losie umów zawartych przed wejściem w życie BMR.
-
Sprawy C-753/24 i C-262/25 mogą zrewolucjonizować podejście do przedawnienia roszczeń banków.
-
TSUE rozstrzygnie również wątpliwości dotyczące teorii salda po wyroku C-396/24.
-
Najbliższe miesiące mogą okazać się przełomowe zarówno dla złotówkowiczów, jak i frankowiczów.








